- Blog
- Profile
- Homepage
-
Do Gdańska
Zaliczyłem ostatnie miasto z listy do odwiedzenia na rowerze w tym roku – pojechałem do Gdańska, gdzie u gościnnego Szwagrostwa czekała na mnie Żona z Synem.
-
Rok rowerowego odpału
17 lipca mija rok od czasu gdy zarejestrowałem pierwszą rowerową przejażdżkę. W ten sposób zaczęła się moja “choroba”, która wydaje się ciągle pogłębiać.
-
Jak przez przypadek przejechałem 240 kilometrów
Plan był prosty – wyjeżdżam rano, po 110 kilometrach docieram do Poznania, jem hamburgera i wsiadam do pociągu z powrotem. Wyszło zupełnie inaczej :)
-
Batony energetyczne
Przepis na pełne energii batony z płatków owsianych z bakaliami.
-
Moja pierwsza dwusetka
Trzeciego maja zaliczyłem kolejny punkt z mojego planu na ten rok: przejechałem 200 kilometrów jednego dnia!
-
Rowerem do Wałcza (i z powrotem)
Dzisiaj opowiadam o wielkanocnym wypadzie do Wałcza i problemach z powrotem do domu.
-
Nasze podwórkowce
Z okazji Dnia Kota przedstawiam nasze podwórkowce. Pięć kotów, które się przyszwędały i spędzają większość czasu w naszym obejściu. Codziennie dostają chrupki i resztki jedzenia, a w czasie mrozów nocują w kotłowni. Wszystkie są dzikie, ale powoli się z nami oswajają i nie uciekają już tak gwałtownie jak na początku. Żbik jest u nas najdłużej. Kiedyś…
-
Przyjechała naszywka za Rapha Festive 500
Dostałem nagrodę za przejechanie pięciuset kilometrów od świąt do nowego roku.
-
Zrobiłem sobie stojak do roweru!
Przedstawiam mój sposób na wykonanie drewnianego stojaka do roweru.