silva rerum - blog Łukasza Horodeckiego

IMG_20160828_060133 6

Moja pierwsza trzysetka!

Napatrzyłem się na startujących w Bałtyk – Bieszczady Tour i zachciało mi się pojechać dłuższy dystans. Skorzystałem z tego, że na ostatnią niedzielę wakacji zapowiadała się piękna pogoda i zabrałem się za planowanie trasy. Wiedziałem, że będzie bolało, ale nie spodziewałem się jak bardzo.

Ridley na leśnych dróżkach 2

Wakacje pod namiotem

Po raz pierwszy zabraliśmy naszego syna na wakacje pod namiotem. Zbieraliśmy się już jakiś czas, ale zawsze coś nie wychodziło. W końcu udało się wyskoczyć do naszego ulubionego Czechynia. Tylko trzy noce, ale i tak było wszystko co trzeba: słońce, deszcz, grzyby, jagody, jezioro, ognisko, rower. Za rok jedziemy na cały tydzień!

IMG_20160725_094958 0

I po Gdańsku

Przy okazji rowerowego wypadu do Gdańska nasz dziesięcioletni syn przepedałował ponad sto kilometrów w niecałe cztery dni. I okazało się, że rowerowo Gdańsk to zupełnie inna bajka. Bardzo fajna bajka, dodajmy. A powrót do rzeczywistości jest bolesny :(

IMG_20160724_123940 0

Do Gdańska

Zaliczyłem ostatnie miasto z listy do odwiedzenia na rowerze w tym roku – pojechałem do Gdańska, gdzie u gościnnego Szwagrostwa czekała na mnie Żona z Synem.

IMG_20160529_164518744 3

Rok rowerowego odpału

17 lipca mija rok od czasu gdy zarejestrowałem pierwszą rowerową przejażdżkę. W ten sposób zaczęła się moja „choroba”, która wydaje się ciągle pogłębiać.