I po Gdańsku

I po Gdańsku

Przy okazji rowerowego wypadu do Gdańska nasz dziesięcioletni syn przepedałował ponad sto kilometrów w niecałe cztery dni. I okazało się, że rowerowo Gdańsk to zupełnie inna bajka. Bardzo fajna bajka, dodajmy. A powrót do rzeczywistości jest bolesny :(

Batony energetyczne

Batony energetyczne

O batonach wspominałem już przy okazji wpisu poświęconego Rapha Festive 500 i podawałem linka do źródła, ale po tym jak ostatnio rozdawałem kilku osobom przetłumaczony przepis, postanowiłem poświęcić im osobną notkę. Gdy zaczynałem długodystansowe jeżdżenie na rowerze szukałem porad jak robić to rozsądnie. Jedną z najważniejszych okazała się rada dotycząca regularnego jedzenia – przynajmniej raz na godzinę porcja węglowodanów. Najprościej było kupować gotowe batony zbożowe: wygodne do jedzenia w czasie jazdy, dostarczają zarówno szybko, jak i wolno uwalnianej energii, a w wersji bez…

Czytaj dalej Czytaj dalej