- Blog
- Profile
- Homepage
-
Powrót do Lasu rzeczy
Chyba wracam do pisania na blogu. Długo nie czułem potrzeby, ani nie miałem czasu na pisanie. A potem moje życie posypało się i nawet gdy miałem coś, czym chciałem się podzielić, to nie wiedziałem jak. Nie chciałem pomijać tego, co się stało, a nie potrafiłem o tym napisać. Może teraz się uda.
-
Polar M400 nie lubi Linuksa
Przy zakupie nowego zegarka biegowego dla Żony zapomniałem sprawdzić, czy działa bez problemu z moim systemem operacyjnym.
-
Naszywka za Rapha Festive 500, edycja 2016
Dzisiaj w skrzynce pocztowej czekała specjalna przesyłka – niebieska koperta, która przyleciała z Londynu.
-
Rowerowy rok 2016
2016 to mój pierwszy przerowerowany w całości rok. Poprzedni zacząłem w lipcu, tym razem miałem do dyspozycji całe 12 miesięcy.
-
Rapha Festive 500 – edycja 2016
Świąteczne wyzwanie firmy Rapha – przejechać pięćset kilometrów w ciągu ośmiu ostatnich dni roku.
-
Za wolność naszą i waszą – sprzeciw się nacjonalizmowi!
Znowu byłem w Warszawie na demonstracji. Tym razem szedłem razem z lewakami i antyfaszystami na marszu “Za wolność naszą i waszą”, by zaprotestować przeciwko zawłaszczeniu Święta Niepodległości przez skrajną prawicę.
-
Moja pierwsza trzysetka!
Napatrzyłem się na startujących w Bałtyk – Bieszczady Tour i zachciało mi się pojechać dłuższy dystans. Skorzystałem z tego, że na ostatnią niedzielę wakacji zapowiadała się piękna pogoda i zabrałem się za planowanie trasy. Wiedziałem, że będzie bolało, ale nie spodziewałem się jak bardzo.
-
Wakacje pod namiotem
Po raz pierwszy zabraliśmy naszego syna na wakacje pod namiotem.
-
I po Gdańsku
Przy okazji rowerowego wypadu do Gdańska nasz dziesięcioletni syn przepedałował ponad sto kilometrów w niecałe cztery dni. I okazało się, że rowerowo Gdańsk to zupełnie inna bajka. Bardzo fajna bajka, dodajmy. A powrót do rzeczywistości jest bolesny :(