- Blog
- Profile
- Homepage
-
AOL Explorer
Daniel Glazman na swoim blogu opisuje nową wersję AOL Explorera. Muszę przyznać, że niektóre rozwiązania są interesujące, a podgląd zawartości karty przy najechaniu myszką na jej zakładkę czy “exposé mode ” w połączeniu z historią karty z miniaturkami wyglądają naprawdę nieźle i z chęcią zobaczyłbym je w postaci rozszerzeń do Firefoksa. Zapraszam do przejrzenia zrzutów…
-
Zasypana skrzynka Łukaszenki
Najwyraźniej akcja pisania listów do prezydenta Białorusi cieszy się sporym zainteresowaniem. Najpierw piszący dostawali zwrotny list z informacją: Hi. This is the qmail-send program at belhost.by. I’m afraid I wasn’t able to deliver your message to the following addresses. This is a permanent error; I’ve given up. Sorry it didn’t work out. <poland@belembassy.org>: user is…
-
Jedynka z cenzurą
Dzisiejsza pierwsza strona “Gazety wyborczej” robi wrażenie. Tekst i zdjęcia zamazane “ręką cenzora” to znakomity sposób pokazania jak wygląda wolność słowa na Białorusi. Więcej o akcji “Wolność słowa na Białorusi” zorganizowanej przez Amnesty International możecie przeczytać w tym artykule na gazeta.pl
-
Kalashnikov wrócił!
Dzięki deadlink.jogger.pl dotarła do mnie dobra wiadomość – Kalashnikov wrócił do daily!
-
Trollowanie
Dziś w linux@chat.chrome.pl wesoło trollowaliśmy w temacie laptopów Apple. Podśmiewaliśmy się z Cthulhu, że kupił sobie sprzęt dla kobiet. I tak jakoś mnie naszło na kolejny (pierwszy w moim wykonaniu) odcinek Altuksdorfskich nowin. Wrzucam to coś tu, ponieważ szkoda byłoby, gdyby takie dzieło przepadło bez śladu, a poza tym jest okazja pokazania jak się trolluje…
-
Weekendowa sprzedaż dzienników
Kibicuję “Nowemu Dniowi“. Nie tylko przez sentyment do “Matki Agory”, która przez jakiś czas płaciła moje rachunki, ale głównie przez sympatię, jaką darzę pomysł “gazety środka” – czegoś pomiędzy “Rzepą” i “Wyborką” a “SE” i “Faktem”. Dzięki temuż kibicowaniu “ND” trafił na miejsce na ladzie, w pobliżu kasy, zamiast na stojaku z prasą. Być może…
-
Wrócił!
Leży i odsypia. :)
-
Bono na sex-gigancie
Pies mi zwiał. Podkopał się pod bramą i prysnął. Ponad dobę temu. Na początku baliśmy się, że w pogoni za jakimiś sarnami (uwielbia je ścigać) zapędził się na szosę i wpadł pod samochód lub ktoś “życzliwy” zrobił mu to, co spotkało psa Kuzyna. Objechaliśmy całkiem spory kawałek okolicy, jednak nigdzie go nie znaleźliśmy, ani żywego,…
-
Hegemonia Google nadciąga?
Świat za 9 lat. Za MEDIA CAFÉ POLSKA.