- Blog
- Profile
- Homepage
-
Naprawiłem!
Po zawziętych zmaganiach zdowngrade’owałem co trzeba (przede wszystkim perla) i drakśmaki zaczęły działać. Wreszcie mam cywilizowany, klikany system :) Teraz dwa razy się zastanowię, zanim zabiorę się za jakieś aktualizacje z Cookera :) JPA też ruszyło – w końcu piszę notkę jak człowiek! :)
-
Etam…
W systemie dalej kaszana, a mnie nie chce się naprawiać. Nie działają automaty dla klikaczy – to prawie jakbym miał Slacka :) Nadal muszę klepać notki przez WWW. Teraz dopiero doceniam jaką wygodę oferuje zgodowe JPA. Wczoraj było tak pięknie z masą śniegu, a dzisiaj mokro i nieprzyjemnie. IMGSpot nie działa, na szczęście jest ImageShack.…
-
Usenet mi wyłączyli
Nawet sobie człowiek pousenetować nie może: W poniedziałek 22 listopada od godziny 10 wieczorem do 6 z rana 23 listopada nie będzie działał usenet.gazeta.pl. Za utrudnienia przepraszamy. O czym informuje Zespół portalu Gazeta.pl :/
-
Zaraz dostanę szału
Rozwaliłem sobie system… Zaczęło się od niewinnej instalacji pakietu z cookera (wersja rozwojowa Mandrakelinux), który pociągnął za sobą nowego perla. A nowy perl za sobą nie pociągnął nic… Dzięki temu teraz nie działają mi wszystkie Drakśmaki (mandrake’owe klikane konfiguratory) i parę innych rzeczy. Kilka już jako tako naprawiłem, ale co chwila odnajduję kolejne. Na szczęście…
-
Zabawa z Błękitną Linią
Jakby ktoś się nudził i chciał się rozerwać, to proponuję próbę załatwienia czegoś na Błękitnej Linii. Do poniedziałku nie działa im system komputerowy, więc można podzwonić na 9393 i powkurzać konsultantów. :)
-
Ekshibicjonizm
Tak sobie pomyślałem, że skoro joggowanie to rodzaj ekshibicjonizmu, to czemu nie odsłonić się bardziej? Więc się odsłoniłem. :D
-
Nie gniewaj się Janek
Dzięki Krystkowi właśnie słucham nowej piosenki Pawła Kukiza – Nie gniewaj się Janek Naprawdę ładnie pojechał po kolesiach od ziomalo-disco :D Krótki przepis na sukces w polskim hip-hopie: To łatwy jak skurwysyn dostęp do kapuchy Wystarczy walnąć ryma i zajebać komuś lupy Ciekawe co na to ci jęczący ziomale z Jedenosiemel (nie pokręciłem nazwy? tak…
-
Robota podwójnie męcząca
Pracowanie w upierdliwej, zimnej mżawce nie jest przyjemne. A gdy do tego doda się takie atrakcje jak kilkukrotne popieszczenie przez prąd (spawanie w deszczu to słaby pomysł) to w rezultacie otrzymamy coś naprawdę niefajnego. To jednak bym przeżył bez problemu (przecież jestem twardzielem :D), gdyby nie atmosfera. Naprawdę nie znoszę pracować z moim Wujkiem Z.…
-
Wysyłają za mną listy gończe…
Spójrzcie na plakat po prawej :)