Tani telefon z Androidem

Przyszła pora na zmianę telefonu i zacząłem się rozglądać za następcą wysłużonego SE W910i. Zmieniły mi się trochę priorytety i teraz zależy mi na telefonie ułatwiającym mobilne internetowanie – w miarę duży wyświetlacz, WiFi, ekranowa lub fizyczna klawiatura QWERTY i bebechy wystarczające do sprawnego przeglądania WWW.

Nie planuję wyrzucać na telefon masy kasy, więc po okrojeniu słuchawek dostępnych w ofercie Ery do takich, których cena po zużyciu zebranych punktów Era Premia (150 złotych zniżki, yaay!) schodzi w mojej taryfie do przyjmowalnego poziomu okolic 100 złotych nie zostało mi za dużo sprzętu do wyboru. Po odrzuceniu tych bez Androida na pokładzie zostało jeszcze mniej.

Kolejną selekcje przeprowadziłem przy pomocy dobrych rad wujka Google i zostały mi trzy możliwości:

  1. LG GT540 Swift
  2. Samsung Galaxy I5700 Spica
  3. Samsung Galaxy 3 I5800

Przerzuciłem Gugla w te i nazad. Czytałem fora, recenzje, opinie, porównania. Trochę rzeczy się dowiedziałem:

  • Samsungi mają większe (3,2 cala), pojemnościowe ekrany.
  • I5800 ma niższą rozdzielczość (240 x 400 vs. 320 x 480).
  • Swift to ekran oporowy, 3 cale, 320 x 480 px.
  • Największy numerek przy procku ma Spica (800), znacznie więcej niż Swift (600) i I5800 (667), ale nie mam bladego pojęcia jak w telefonach przekłada się to na wydajność.
  • I5800  obsługuje WiFi w wersji n.
  • I5800 ma podobno Androida 2.1, aktualizowalnego do 2.2. Swift i Spica to Android 1.x z możliwością upgrade do 2.1.
  • Wygląd Swifta podoba mi się najbardziej.

Jeżeli ktoś jeszcze czyta „silva rerum” i ma jakieś doświadczenia z którymś z powyższych telefonów, to bardzo proszę o kilka słów – może pomogą mi się zdecydować. Z góry dziękuję.

Update: Okazało się, że w moim zasięgu finansowym znajduje się też Sony Ericsson Xperia X8. Pojemnościowy ekran mniejszy niż ma Spica – tylko 3 cale, ale rozdzielczość ok, bo 320 x 480.  Android co prawda w wersji 1.6, ale z obiecanym rychłym update do 2.1. Wygląda świetnie, no i jest z mojej ulubionej firmy :) Ech, a już myślałem, że się zdecydowałem :)

Update 2: Zamówiłem X8. Lojalność wobec marki przeważyła.

Może Ci się również spodoba