Poranna ekstaza
Nie ma piękniejszej chwili niż parę minut po śniadaniu w niedzielny poranek spędzonych z kubkiem kawy i papierosem w słońcu na ganku. Spokój, cisza… słychać tylko ptaki. Siedzę sam, przez zamknięte oczy widzę jaskrawą czerwień. Mogę pomyśleć o czymkolwiek, zastanowić się nad czymś ważnym albo po prostu niemalże bezmyślnie rozkoszować się ciepłem słońca. Nikt nie przeszkadza, nikt nic ode mnie nie chce. Tylko ja, papieros i kawa.
Rozkoszne przeżycie. Mistyczne. Kojące. Błogie. Najpiękniejsza chwila. Potem może być już tylko gorzej, ale to się nie liczy, rozpływa się w promieniach słońca, łyku kawy, smaku papierosa.
Podobne wpisy
Komentarze
5 komentarzy do “Poranna ekstaza”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery



Pięknie, tylko po co ten papieros?
To katalizator :)
Bez fajki do kawy ciężko :). Tak jak i do piwa…
[...] This post was mentioned on Twitter by 10przykazan.com. 10przykazan.com said: Poranna ekstaza [silva rerum] http://bit.ly/aDK7fT [...]
Papieros – fuj… a mogło być tak pięknie :P