- Blog
- Profile
- Homepage
-
da.kille na traktory!
Dzisiaj po raz pierwszy od daaaaaawna miałem okazję pojeździć trochę naszym stareńkim Ursusem C-330. Starszy ode mnie i ciągle na chodzie. Przemalowywany dziesiątki razy – nikt już nie pamięta wszystkich kolorów. Dalej nieźle zasuwa, gdy mu się szóstkę wrzuci. Cud maszyna. (NP: 50 Cents — P.I.M.P.)
-
Znowu policja u sąsiadów…
… tego się można było spodziewać. Dawno już policja do nich nie zaglądała, a dzisiejsza awantura była dosyć ostra. Ciekawe czy gdy dzielnicowy już pojedzie to znowu się pobiją…. Najbardziej żal mi tamtejszych dzieciaków – to społeczne kaleki. Pozbawione normalnego wychowania i nauczania, jedyną metodą porozumiewania jest wrzask… (NP: Nadiya — Parle Moi)
-
Kłopoty z joggowaniem.
Dostaję wiadomości z Joggera, ale nie moge mu nic wysłać… Dziwne… (NP: Nadiya — Parle Moi)
-
Szczęście?
Chyba mi sie poszczęściło w życiu – tak sobie myslę, gdy widzę mojego kolegę z podstawówki leżącego przed sklepem w kałuży własnego moczu… (NP: Missy Elliott — Pass That Dutch)
-
Jogger nie chce moich joggpostów…
Jakoś dzisiaj nie mogę się dojabberować do Joggera. Dostaję same timeouty… Jak w takich warunkach mam spamować?
-
NVIDIA-Linux-x86-1.0-6111
Właśnie wyszły i już jestem po instalacji. To była dobra decyzja – przestało mi się kaszanić wyświetlanie terminali pod Ctrl+Alt+Fn. Mała podpowiedź dla tych, którzy nie korzystają z prekompilowanych modułów jądra i podczas instalacji sterowników decydują się na kompilację na miejscu: zamiast ściągac duuużą paczkę z modułami lepiej ściągnąć czystą wersję, do której nie ma…
-
OMG! Ile zieleni!!!
Ale się zieleni dzisiaj sypnęło na Burning Edge! Miło coś takiego zobaczyć, to dobrze wróży Firefoksowi 1.0 (NP: Nelly Furtado — Powerless (Radio Edit))
-
Parę zdjęć
Znajomy wczoraj podesłał mi garść linków do zdjęć nowozelandzkich krajobrazów. Nie będę świnią i się podzielę :) pierwsze drugie trzecie czwarte Prawie tak ładnie jak u mnie na wsi. :) (NP: D12 feat. Eminem — Purple Hills)
-
Między słowami – c.d.
Chciałem to napisać zaraz po poprzedniej notce na temat tego filmu, ale z oczywistych względów nie byłem w nastroju. Najlepszym dowodem na to, że to bardzo dobry film, jest to, co nie przydarzyło mi się już od dawna przed ekranem – prawdziwie związałem się z bohaterami empatycznym połączeniem. Do tego stopnia, że byłem na prawdę…