Mają dziś obywatele leniwą niedzielę….

Tak mi się staaaara piosenka Daukszewicza przypomniała… Pasuje jak ulał do dzisiejszego popołudnia…

Jednak nie będę niczego instalował czy grał. Nawet tego mi się nie chce robić… Zamiast tego spróbuję osiągnąć maksymalny stopień obijactwa :) A że matuchna blokuje ten lepszy telewizor (czyli ten z liczbą kanałów >5), więc mnie zostaje surfowanie po sieci i picie drinków. Też może być ;)