Sezon grzybowy rozpoczęty
Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy i podoba Ci się to, co tu można znaleźć, być może zechcesz zasubskrybować mój kanał RSS? Dzięki za odwiedziny!
No to pierwsze tegoroczne grzybobranie mam za sobą. Przez niecałą godzinę nazbierałem ponad połowę kosza - mogło być lepiej, ale da.killa 2.0 miał już dosyć lasu :/ Większość zbiorów to czarne łebki, do tego kilkanaście maślaków i solidna garść kurek (akurat na masełko :p ). Na pociechę w czasie powrotu trafiłem na cztery prawdziwki, więc ten przymusowy koniec nie był aż tak smutny.

W niedzielę znowu na grzyby! Jupi!
Komentarze
7 komentarzy do “Sezon grzybowy rozpoczęty”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery




Nigdy mnie grzybobranie nie pociągało, bo trzeba się przedzierać przez te chaszcze, trawy, pajęczyny (!!!!), a do tego zawsze mi się wydawało, że cała drobna zwierzyna leśna tylko czyha, aby mnie zaatakować ;-)
rozpoczety… Dziadek mieszkajac w bieszadzach zrobil do tej pory zapasy na cała zime! mowil ze tego roku jest rzybo branie:)
Kasia: jestem arachnofobem, więc wiem jak trudno się zmusić do wlezienia do „zapajęczynowionego” lasu. Ale miłość do grzybobrania jest silniejsza, więc łażę po lesie cały czas wymachując przed sobą długim kijem - rozcinaczem pajęczyn :)
marphi: nie każdy mieszka w Bieszczadach :) W mojej okolicy grzyby dopiero zaczynają się wysypywać.
Nie tylko w Bieszczadach. U nas, na Roztoczu, w tym roku będzie pewnie tak jak w tamtym. Czyli jak to się wyraził pewien człowiek: „Panie, można kosą kosić” :D
A czy oprócz kija masz także obuwie i odzież ochronną? :D
Obuwie mam normalne, ale kurtkę mam z kapturem :)
/me tez rozpoczął dzisiaj sezon i uzbierał cały koszyk maślaków (tych podmodrzewiowych i drugich, których nazwy nie pamietam :) )