Rekordy obżarstwa pobite!

Uwaga: ten wpis powstał dawno temu. Istnieje spora szansa, że nie odzwierciedla obecnych poglądów i opinii autora.

Na wczorajszy obiad bez problemu wciągnąłem 10 babcinych knedli ze śliwkami. A najmniejsze nie były. Poprawiłem pięcioma sztukami na kolację i taką samą porcją na dzisiejsze śniadanie. Knedle ze śliwkami rulez! :)

(NP: Missy Elliott — Wake Up feat Jay-Z)

2 komentarze

  1. alloa pisze:

    ja najwięcej mogę zjeść 3 knedle i jestem najedzona na maxa. 10 na raz w życiu bym nie zżarła :) Ale co do jedego się zgadzam: knedle ze śliwkami są pyszne! :>

  2. da.killa pisze:

    Trzeba mieć warunki! Ty pewnie nie ważysz > 100 kilo :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *