Wiosna, panie sierżancie!

Pstryknięte na piątkowym spacerze z Grzesiem:

Przebiśniegi

Hmmm… Czyżby wiosna?

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    9 komentarzy do “Wiosna, panie sierżancie!”

    1. Hadret, 18 lutego 2007 o 00:04. Permalink.

      Mnie to tam nie przeszkadza – nie lubię zimy ;)

    2. zen, 18 lutego 2007 o 00:18. Permalink.

      Coz, ja dzisiaj widzialem zonkile. Ale to w innej czasoprzestrzeni bylo.

    3. MySZ, 18 lutego 2007 o 01:03. Permalink.
    4. Łukasz Derkacz, 18 lutego 2007 o 09:12. Permalink.

      Hmmm, obrazek no functiona :(.

    5. Łukasz Horodecki, 18 lutego 2007 o 09:43. Permalink.

      Coś picasaweb nie za bardzo działa :/ Wrzuciłem fotkę na swój serwer, więc powinno być już dobrze.

    6. ludwik, 18 lutego 2007 o 13:20. Permalink.

      wyszedłem dzisiaj na dwór się przejść to tez tak nietypowo, dziwnie ;) słońce grzeje, temperatura odczuwalna dużo ponad zerem… zapach unoszący się w powietrzu przypomniał mi, że już niedługo zaczną się coroczne prace w ogródku ;)

    7. Jajcuś, 18 lutego 2007 o 14:31. Permalink.

      Przebiśniegi u nas pod domem chyba już od dwóch tygodni kwitną. Wczoraj byliśmy na spacerku na rowerach (tydzień temu też), dzisiaj w pięknym słoneczku jeździliśmy konno…
      Wracaliśmy przez miasto, a tam na skwerku kwitły: bratki, krokusy i stokrotki… cała masa. Po prostu: środek lutego! ;-)

    8. Łukasz Horodecki, 19 lutego 2007 o 22:00. Permalink.

      uuuu… to my zacofani w temacie wiosny jesteśmy… ale nic dziwnego – jeszcze w środę ojciec biegał po polu na nartach.

    9. X4lldux, 26 lutego 2007 o 05:22. Permalink.

      Żeście wykrakali! było ładnie a teraz -6 mam na termometrze od 3 dni! :P

    Zostaw komentarz




    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 5 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.