Znowu świąteczna deprecha

Pamiętacie mojego zeszłorocznego przedświątecznego doła? Dopiero początek grudnia, a ja dołuję jeszcze bardziej :/ Do zwyczajowego osaczenia przez połączone siły tradycji i komercji doszło czepianie się rodziny w kontekście da.killi 2.0 i świąt.

Dlatego w tym roku moja antyświąteczna grafika jest wyraźnie ostrzejsza od delikatnego „Święta suxxx!” z zeszłego roku.

Święta są do dupy!

Jak poprzednio zapraszam siostry i braci w niedoli do korzystania z grafiki.

Dziękuję Patrysowi za udostępnienie tyłka :)

Tagi: .
Podobne wpisy: Antyświąteczna grafika 2007?, Święta suxxx!,

Komentarze

19 komentarzy do “Znowu świąteczna deprecha”

  1. byte, 7 grudnia 2006 o 09:16. Permalink.

    czepianie się rodziny w kontekście da.killi 2.0 i świąt.

    Możesz rozwinąć? :)

  2. Hoppke, 7 grudnia 2006 o 09:19. Permalink.

    Ostatnie zdanie wpisu definitywnie nie powinno być cytowane poza kontekstem :))

  3. Piotr Baranowski, 7 grudnia 2006 o 09:57. Permalink.

    Przeczytaj książkę „Ominąć Święta”, ciekawa lektura na okres grudnia i corocznej świątecznej depresji.

  4. Roman Rybicki, 7 grudnia 2006 o 10:32. Permalink.

    Czołem! Też nie lubię Świąt Bożego Narodzenia i mam każdego roku o tej porze DOŁA. Jednak od pewnego czasu zaczęło do mnie docierać, że to, co mnie dołuje, to nie Święta jako takie, ale to, co z nich uczynili ludzie. Pozdrawiam!

  5. Szymczak Piotr, 7 grudnia 2006 o 15:36. Permalink.

    Całkiem fajnie wypięty tyłek ;-) Czy to ten od Patrysowych kotków ?

  6. Łukasz :], 7 grudnia 2006 o 16:18. Permalink.

    A ja święta lubie :)

  7. OJO, 7 grudnia 2006 o 16:41. Permalink.

  8. X4lldux, 7 grudnia 2006 o 20:59. Permalink.

    No czekałem na nowe logo :)

  9. Didimos, 7 grudnia 2006 o 23:30. Permalink.

    Moja trzyletnia córka pyta co rano, gdy tylko otworzy oczy:
    -Czy już są święta?
    I jak tu ich nie lubić :)
    A do poprzedniej soboty pytała:
    -Czy już są moje imienin?
    Ale z jednym się zgodzę, że komercha potrafi zabić magię świąt…

  10. adas, 8 grudnia 2006 o 00:12. Permalink.

    Zawsze można nie oglądać telewizji, nie łazić po sklepach, zablokować reklamy flashowe…
    A zamiast tego wszystkiego wąchać zapach świeżo upieczonych pierników… Ahhh :D

  11. adas, 8 grudnia 2006 o 00:14. Permalink.

    p.s. Przycisk dodawania komentarza w Operze troche wjechał pod pole pisania komentarzy. (Opera 9.10, Ubuntu 6.10)

  12. Piotr Szymczak, 8 grudnia 2006 o 16:58. Permalink.

    a tak na marginesie http://tnij.org/op2 cóż mikołaja nie będzie …..

  13. CoSTa, 10 grudnia 2006 o 18:00. Permalink.

    święta rządzą! to jedyny w roku moment, kiedy papa CoSTa coś dostaje i czekam w związku z tym na nie z napięciem. przez resztę roku musi bidak tyrać, by z ochłapów czasem zebrać na jakąś gierkę na swojego pleya :)

    w safari takoż „dodaj komentarz” ląduje pod polem komentarza.

  14. Lanooz, 12 grudnia 2006 o 21:51. Permalink.

    Bo Ty nie chcesz dostrzec pozytywy świąt mająć uprzedzenie z przeszłości. Święta to najlepszy okres życia :P

  15. Łukasz Horodecki, 18 grudnia 2006 o 22:17. Permalink.

    W mojej testowej Operze przycisk jest już ok. Dziękuję za informacje.

  16. adas, 18 grudnia 2006 o 23:16. Permalink.

    W mojej też :) I to wcale nie testowej już…

    p.s. Możesz napisać do autora szablonu informację o tym (sposób poprawy) bo na paru innych blogach z tym szablonach widziałem taki sam błąd…

  17. jam łasica, 21 grudnia 2006 o 21:14. Permalink.

    aż strach pomyśleć, jaka grafika będzie za rok :)

  18. Sara, 14 października 2007 o 13:34. Permalink.

    Dla mnie to jest chore żeby nie lubić Bożego Narodzenia i Wigili…Ja rozumiem że każdy ma swoje zdanie i wgl…Ale Żeby nie czuć tego wspaniałego klimatu miłośći przy stole jaka nas otacza…Super śniegu ahhh zima najlepsza pora w roku nie wiecie co tracicie czuć świąteczny imponujący klimacik;];]…W

  19. Angie, 21 grudnia 2007 o 14:25. Permalink.

    Jakie to wspierające, że ktoś też ma świątecznego doła:)

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis ma ponad półtora roku. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.