Wojna z trzema schodami

Pamięta jeszcze ktoś tę akcję prowadzoną przez magazyn „Luz”? Ja sobie właśnie przypomniałem, gdy przy pracach remontowo – porządkowo – przeprowadzkowych natrafiłem na taki bilet:

Wojna z trzema schodami

Fajna pamiątka po rockowej młodości :) Tak, tak. Nie zawsze byłem geekiem siedzącym ciągle przed komputerem. Chodziło się na koncerty i pogowało w młynie przed sceną z zamiataniem długimi włosami włącznie. Nawet glany miałem! Oj, to były czasy! :)
Nie mam już chyba biletów z innych koncertów, na jakich za młodu bywałem, więc tym cenniejszą pamiątka jest ten. Zestaw zespołów też niezły, no i ta cena. Dziś za 50 000 złotych można już sobie jakiś mały prywatny koncercik urządzić, a wtedy tyle jeden bilet kosztował :)

Może Ci się również spodoba