Uważaj o co prosisz…

…bo możesz to dostać – mówi stare powiedzenie. W piątek w pokoju linux@chat.chrome.pl przy okazji wpisywania ticketów do Gajima narzekałem, że aktywny angielski mi zardzewiał i zanikł, przez to, że właściwie ograniczam kontakt z tym językiem do czytania, a brak mi okazji do pisania czy mówienia.

No i proszę. W niedzielę musiałem objaśniać grę w golfa grupie Niemców, w poniedziałek Liorithiel zaciągnął mnie na gajim@conference.jabber.org gdzie opowiadałem o zgłoszonym problemie z błędnymi vcardami wpkontaktu, a we wtorek instruowałem na polu parę Francuzów. Wszystko to oczywiście po angielsku.

Kurcze, ja rzeczywiście chciałem poćwiczyć, ale bez przesady! ;D

Może Ci się również spodoba