Zapiekanka z brokułami

Specjalnie dla Batou przepis na zapiekankę:

Potrzebujemy: 1/2 kg makaronu (najfajniejsze są świderki), dwa średnie brokuły, dwie piersi kurczaka, dobre pół kilo pieczarek, kostka żółtego sera, trochę białego wina, trochę śmietany.

Makaron gotujemy a brokuły podgotowujemy. Kurczaka trzeba podsmażyć (z białym winem), potem usmażyć pieczarki (ze śmietaną) i połączyć z kurczakiem. Doprawić solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. W wysokim naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami makaron, kurczaka z grzybami i brokuły. Dobrze jak wyjdą ze dwa takie przekładańce. Na brokuły leżące na wierzchu sypiemy śmiało tartego sera. Wsadzamy wszystko do piekarnika ustawionego na 200 stopni i pieczemy do momentu gdy ser się porządnie rozpuści.

Smacznego!

Może Ci się również spodoba

  • batou

    Ależ to z przepisu i składników zapowiada się bosko.. ciekawe, czy podołam. :D

    Jak tylko zostanę sam w domu, to spróbuję zrobić. Wielkie dzięki. :)

  • Sky Ace

    Argh, następny. Najpierw Siwa ze swoimi piernikami…

    Przecież ja w tygodniu nie będę nic robił, tylko chyba w kuchni siedział. ;) Tylko białego wina nie mam, nie może być jakieś inne? :)

  • siwa

    Kurze cycki. Fuj.

  • Yuras

    Batou daj znać jak wyjdzie to sie wbijamy :]

  • Artanis

    hmm robie podobnie, tylko bez pieczarek ze smietana:>

    Gotuje makaron, brokuly tylko i wylacznie na parze! Kuraka wiadomo… Do tego sos beszamelowy… wrzucam do niego starty ser i mieszam az postanie jednolity sos. Doprawiam do smaku, przekladam makaron, kurczaka i brokuly i zalewam duuuza iloscia sosu… na wierzch mozna dac jeszcze plasterki sera by powstala „skorka”

  • Przepis brzmi smakowicie, czym skusił mnie do eksperymentów kulinarnych :) Ponieważ nie wszystkie potrzebne składniki miałam pod ręką (tak, sklep za daleko :)), tym razem obeszło się bez kuraka i wina… ale i tak efekt był palce lizać!!!

    To zachęciło mnie do dalszych prób i tak oto powstała wersja tej zapiekanki z ziemniakami zamiast makaronu :) Smak jest równie wspaniały, fajnie smakuje z „Przyprawą do potraw z ziemniaków” Kamisa. Nie wolno tylko przesadzić z ilością ziamnków, bo robi się zbyt muliste :)