Scenka rodzinna

Przed ladą w cukierni „Flerynka” stoi dzieciak z matką i palcem pokazuje przez szybę na koktail mleczno-truskawkowy (pycha!):
- To chcę!
Matka spogląda na to co dziecko wybrało i mówi:
- To jakiś koktail owocowy jest, weź lepiej pepsi.

Ech, zdrowe wychowanie…

A jeszcze nie tak dawno (no dobra, za peerelu jeszcze) jedna z gospodyń w naszej wsi żaliła się na swoje dzieci:
- Panie! Mają mleko, mają zsiadłe mleko, mają maślankę – i jeszcze chcą jakąś oranżade!

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    Zostaw komentarz




    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 5 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.