Ludzie ratujcie! (mnie i jaskółkę)

Właśnie znalazłem coś, co wyglada jak młoda jaskółka. Taka jakaś rozcapierzona. Nie wiem co z nią zrobić - zostawić gdzieś na dworze (koty!) czy wziąć do domu i podhodować do wiosny. Nie wygląda na taką, co mogłaby odlecieć (a większość juz poleciała).

Co robić? Jak się taką jaskółką zajmować?

[FOTO]

Na razie śpi pod lampą i się grzeje.

(NP: Joss Stone — Some Kind Of Wonderful)

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    19 komentarzy do “Ludzie ratujcie! (mnie i jaskółkę)”

    1. siwa, 24 września 2004 o 17:50. Permalink.

      U nas sie nosi do ZOO…

    2. da.killa, 24 września 2004 o 17:53. Permalink.

      Do ZOO mam trochę daleko…

      Okazało się, że ma ranę pod skrzydłem - coś musiało ją poturbować… Nie może latać, ale próbuje. Zjadła muchę i teraz się miota w pudle…

    3. Strzyg, 24 września 2004 o 17:55. Permalink.

      Jeśli nie ucieka, tylko siedzi i jest napuszona to znaczy że jest chora. Najlepiej zapytać się weterynarza co z nią zrobić - normalnie nie biorą za taką wizytę kasy.

    4. da.killa, 24 września 2004 o 17:56. Permalink.

      Hmmm… do weterynarza też mam trochę daleko…

    5. Strzyg, 24 września 2004 o 18:06. Permalink.

      Będziesz miał problem, bo jeśli to faktycznie jaskółka (albo jerzyk) to łatwo jej nie wykarmisz - jest owadożerna, więc nasionek jeść nie będzie. Na zdjęciu wygląda już na dorosłego ptaka tylko napuszonego.

    6. da.killa, 24 września 2004 o 18:09. Permalink.

      Chyba młoda jest - taka nie do końca opierzona… Właśnie przeglądam pl.rec.zwierzaki i widzę, że podobno mozna karmić siekanym jajkiem i … twarogiem?

    7. da.killa, 24 września 2004 o 18:10. Permalink.

      Hmmm… A może po protu po tym poturbowaniu jej pióra odstają na różne strony…

    8. met, 24 września 2004 o 18:19. Permalink.

      A do weterynarza blisko masz? Ja tez kiedyś znalazłam. W takie miejsce odniosłam. A stamtąd powędrowała do parku krajobrazowego.. O.

    9. ludwikc@ludwikc.enon.pl, 24 września 2004 o 19:09. Permalink.

      Wejdż na http://www.papugi.webserwer.pl/forum/

      zarejestruj się i będziesz miał forum INNE PTAKI

      tam jest dużo ludzi którzy mają wiedzę o ptakach

      pozdr.

      ludwikc

    10. da.killa, 24 września 2004 o 19:25. Permalink.

      Niestety nie chce działac mi ta strona… Tylko jakieś błędy wyskakują… :(

    11. Joanna, 25 września 2004 o 11:52. Permalink.

      Teraz już strona działa, choć czasem też pojawiają się komunikaty błędów, wczoraj była awaria.

      Karmienie malych jaskolek wg ksiazki, ktorej autorka wykarmila setki ptakow: larwy macznikow (tutaj jest o nich

      http://zeberki.wer.pl/strony/pok_zywe.php ), woda z witaminami (ale tylko odrobinka witamin), pokarm dla dzieci (niemowlat) rozrobiony w wodzie, odrobina pokarmu dla kotow z puszki.

      Mozna tez karmic mieszanka nabialowa (przepis tutaj

      http://zeberki.wer.pl/strony/pok_miekkie.php ).

      Musisz zwracac uwage na odchody, musza byc biale (tzn czarne lub zielonkawe - nie wiem w jakim kolorze jaskolki powinny miec kal), ale reszta musi byc biala, jesli zmieni kolor na zolty to trzeba zmienic jedzenie.

      PS

      A ze swierszczami i radami Harpi dalabym sobie spokoj…

      Znasz niemiecki? Jesli tak to moge zeskanowac i pzreslac rozdzial z ksiazki na temat jaskolek.

      Pozdrawiam,

      Joanna



      Adres: PAPUGI - Papuzie Centrum Informacyjne

      http://www.papugi.dt.pl

    12. Joanna, 25 września 2004 o 11:53. Permalink.
    13. da.killa, 25 września 2004 o 12:32. Permalink.

      Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie rady! Na pewno się przydadzą. Linki juz sobie zapisałem i zaraz zabiore się do studiowania. Dzisiaj ptica dostałą trochę much, jakiegoś żuczka, ciemkę i trochę malutkich pomrowów (przyszły do domu z grzybami). Najbardziej jej smakowały pomrowy :)

      Niestety niemieckiego nie znam…

      Jeszcze raz dziękuję za pomoc!

    14. pixie, 30 czerwca 2005 o 23:13. Permalink.

      HELP>!

      mi dwa jerzyki spadły z nieba. jeszcze nieowłosione do konca, ale chyba przezyją.

      Na samych muchach wpychanych do kardła raczej nie wyrosną… POMOCY!

    15. sylwia, 29 sierpnia 2007 o 17:35. Permalink.

      Pomocy!!! Właśnie znalazłam ptaka zaatakowanego przez kota. To chyba jaskółka ale nie jestem pewna, bo jest cała czarna od góry a jasna od spodu.Nie wiem czym ją karmić i jak się nią zaopiekować. Jeszcze raz pomocy!!!

    16. obsession_2, 6 lipca 2008 o 09:21. Permalink.

      ja tez mam ten problem tez znalazłam mlodą jaskółkę ale nie daje jej owadów tylko parówkę,ryż gotowany,jajko gotowane i wode ona to je i bardzo jej smakuje. Mam nadzieje ze twoja tez bedzie chciała to jesc :) pozdrowienia dla jaskółki i dla ciebie :)

    17. anna, 18 lipca 2008 o 16:37. Permalink.

      oj…tez mam taką niunie . Po balkonie mi sie miota…dawałam jej bułkę i wodę.. biedactwo…nie moge się patrzec jak sie męczy… Myślałam zeby ją wypuścic na wolność ( nad balkonem ma gniazdo ) moze wroci do niego a moze koty… jej, co robić? Chyba niebardzo jest chora bo ucieka, ale obawiam sie ze moze cos sie dziac ze skrzydlami ( bo chyba już by nawiala jakby bylo ok).. Zastanawiam sie - moze nie moze nabrac rozpędu żeby sie unieść w górę?!?!

    18. Anita, 6 sierpnia 2008 o 13:11. Permalink.

      Heh ja też znalazłam jaskółke ma złamane skrzydło a że mieszkam na wsi to ja karmie muchami ile ona moze zjesc takich na dzien ? i czy to skrzydło bedzie sie długo goić ?

    19. lulitka18, 16 sierpnia 2008 o 15:05. Permalink.

      ja też znalazłam takie maleństwa. tyle że ja znalazłam dwa. Karmię je karmą dla kotów z puszki i bardzo im smakuje. Za jakiś tydzieńpowinny już latać :)

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.