silva rerum - blog Łukasza Horodeckiego

0

I po Gdańsku

Przy okazji rowerowego wypadu do Gdańska nasz dziesięcioletni syn przepedałował ponad sto kilometrów w niecałe cztery dni. I okazało się, że rowerowo Gdańsk to zupełnie inna bajka. Bardzo fajna bajka, dodajmy. A powrót do rzeczywistości jest bolesny :(

2

Do Gdańska

Zaliczyłem ostatnie miasto z listy do odwiedzenia na rowerze w tym roku – pojechałem do Gdańska, gdzie u gościnnego Szwagrostwa czekała na mnie Żona z Synem.

3

Rok rowerowego odpału

17 lipca mija rok od czasu gdy zarejestrowałem pierwszą rowerową przejażdżkę. W ten sposób zaczęła się moja „choroba”, która wydaje się ciągle pogłębiać.

2

Batony energetyczne

O batonach wspominałem już przy okazji wpisu poświęconego Rapha Festive 500 i podawałem linka do źródła, ale po tym jak ostatnio rozdawałem kilku osobom przetłumaczony przepis, postanowiłem poświęcić im osobną notkę. Gdy zaczynałem długodystansowe jeżdżenie na rowerze...

14

Moja pierwsza dwusetka

Trzeciego maja zaliczyłem kolejny punkt z mojego planu na ten rok:  przejechałem 200 kilometrów jednego dnia! Przygotowania Trasę miałem wybraną od dawna. Chciałem jechać po znanych mi drogach, z tak rozplanowaną pętlą, żebym w...