<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>silva rerum &#187; Linux</title>
	<atom:link href="http://horodecki.net/kategorie/linux/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://horodecki.net</link>
	<description>czyli da.killi przechadzki po lesie rzeczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Apr 2011 17:34:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Komputer stacjonarny pod Linuksa?</title>
		<link>http://horodecki.net/2011/03/18/komputer-stacjonarny-pod-linuksa/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2011/03/18/komputer-stacjonarny-pod-linuksa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Mar 2011 21:47:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Varia]]></category>
		<category><![CDATA[desktop]]></category>
		<category><![CDATA[hp]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/?p=1591</guid>
		<description><![CDATA[Nadeszła pora kupienia nowego komputera, który zastąpi w&#160;codziennej pracy Valisa &#8211; wysłużonego laptopa kupionego w&#160;sierpniu 2006. Zdecydowałem się tym razem na komputer stacjonarny, bo laptopa odpinam od monitora i&#160;ruszam z&#160;biurka tylko jakieś dziesięć razy w&#160;roku, kiedy to służy mi do prowadzenia klasyfikacji na golfowych turniejach, a&#160;do tego powinien nadal wystarczać Valis, po naprawie szwankujących ostatnio [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nadeszła pora kupienia nowego komputera, który zastąpi w&nbsp;codziennej pracy Valisa &#8211; wysłużonego laptopa kupionego w&nbsp;sierpniu 2006. Zdecydowałem się tym razem na komputer stacjonarny, bo laptopa odpinam od monitora i&nbsp;ruszam z&nbsp;biurka tylko jakieś dziesięć razy w&nbsp;roku, kiedy to służy mi do prowadzenia klasyfikacji na golfowych turniejach, a&nbsp;do tego powinien nadal wystarczać Valis, po naprawie szwankujących ostatnio wentylatorów.</p>
<p>Po raz pierwszy zamierzam kupic gotowy zestaw, zamiast samodzielnie klecić jakiegoś składaka. Przeglądałem różne sklepy internetowe i&nbsp;najbardziej przypadł mi jeden z&nbsp;HaPeków w&nbsp;poleconym przez Jarka Zgodę <a href="http://gvc.net.pl">gvc.net.pl</a>. Wybrany wstępnie model to <a href="http://www.gvc.net.pl/?id=13708">HP Pavilion p6710pl (LF914EA)</a>, ale że od dawnia nie siedzę w&nbsp;sprzętowych aktualnościach nie mam pojęcia co w&nbsp;nim właściwie siedzi, a&nbsp;co ważniejsze czy jego bebechy będą bez problemu współpracować z&nbsp;Linuksem.</p>
<p>Ekipa gvc.net.pl odpisała mi na mejla (brawa za&nbsp;szybkość i&nbsp;dobre chęci), że nie mają danych o&nbsp;kompatybilności z&nbsp;Linuksem, ale komponenty wybranego przeze mnie Paviliona nie są jakieś wymyślne i&nbsp;powinny pracować bez problemu. W sieci nie znalazłem konkretnych informacji, więc postanowiłem zapytać na blogu i&nbsp;jak zwykle zaufać Waszym podpowiedziom.</p>
<p>Konfiguracja podstawowa tego modelu według stron sklepu i&nbsp;HP wygląda następująco:<br />
- Procesor: Intel Core i3-550 3,2 GHz<br />
- Chipset: Intel H57RAM: 3GB	DDR3 1333MHz<br />
- Dysk: 500GB SATA 7200rpm<br />
- Karta graficzna: NVIDIA GeForce G405 (1 GB)<br />
- Karta Dźwiękowa: High Definition Audio<br />
- Sieć: Wbudowana karta Gigabit Ethernet 10/100/1000<br />
- WiFi: LAN 802.11 b/g/n</p>
<p>Jak myślicie? Nie będę miał na tym problemów z&nbsp;Linuksem? Czy w&nbsp;ogóle to przejmowanie się kompatybilnością jest bez sensu i&nbsp;czasy dobierania sprzętu pod Linuksa już minęły i&nbsp;teraz już wszystko działa?</p>
<p>Hmmm&#8230; a&nbsp;może macie jakieś lepsze propozycje zakupu stacjonarki za&nbsp;mniej niż 2,5k? Może jednak lepiej wyklikać gdzieś składaka?</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <a href="http://horodecki.net/2010/02/12/powrot-usera-marnotrawnego/" title="Powrót usera marnotrawnego">Powrót usera marnotrawnego</a>, <a href="http://horodecki.net/2006/07/12/linuksowy_laptop_dla_dakilli_czesc_3/" title="Linuksowy laptop dla da.killi część 3">Linuksowy laptop dla da.killi część 3</a>, <a href="http://horodecki.net/2006/07/11/linuksowy_laptop_dla_dakilli_czesc_2/" title="Linuksowy laptop dla da.killi część 2">Linuksowy laptop dla da.killi część 2</a>, ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2011/03/18/komputer-stacjonarny-pod-linuksa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Drżenie obrazu na monitorze podpiętym do laptopa</title>
		<link>http://horodecki.net/2010/03/06/drzenie-obrazu-na-monitorze-podpietym-do-laptopa/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2010/03/06/drzenie-obrazu-na-monitorze-podpietym-do-laptopa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 12:29:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[konfiguracja]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[monitor]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/?p=1557</guid>
		<description><![CDATA[W spadku po zmarłym desktopie został mi monitor LCD, który podpiąłem do laptopa. Tenże laptop ma pietnastocalową matrycę o&#160;natywnej rozdzielczości 1024&#215;768. Monitor to siedemnastocalowy Benq g700ad, najchętniej pracujący w&#160;rozdzielczości 1280&#215;1024. Po podpięciu monitora do karty w&#160;laptopie (zintegrowana Intel Mobile 945 pracująca na sterowniku intel) i&#160;poklikaniu w&#160;GNOME-owym programiku od xrandr (&#8222;Ekran&#8221; w&#160;preferencjach) udało mi się ustawić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W spadku po zmarłym desktopie został mi monitor LCD, który podpiąłem do laptopa. Tenże laptop ma pietnastocalową matrycę o&nbsp;natywnej rozdzielczości 1024&#215;768. Monitor to siedemnastocalowy Benq g700ad, najchętniej pracujący w&nbsp;rozdzielczości 1280&#215;1024.</p>
<p>Po podpięciu monitora do karty w&nbsp;laptopie (zintegrowana Intel Mobile 945 pracująca na sterowniku intel) i&nbsp;poklikaniu w&nbsp;GNOME-owym programiku od xrandr (&#8222;Ekran&#8221; w&nbsp;preferencjach) udało mi się ustawić wyświetlanie na obu monitorach. Co prawda, żeby zmusić Iksy do 1280&#215;1024 musiałem pokombinować (najpierw ręcznie dodawałem tryb dla xrandr, ale pogooglałem i&nbsp;dorzuciłem tę rozdzielczość w&nbsp;xorg.conf), ale w&nbsp;końcu wszystko działa: na matrycy laptopa mam lewą część pulpitu z&nbsp;panelami, na Benq wyświetla się prawa, większa część, bez paneli. Szukałem najpierw sposobu, by panele były też na monitorze, ale się przyzwyczaiłem i&nbsp;odpuściłem sobie to zagadnienie.</p>
<p>Byłoby idealnie, bo praca na dwóch monitorach bardzo mi przypadła do gustu, ale jest jeden problem &#8211; niezależnie jaką częstotliwość odświeżania dla Benq wyklikam (do wyboru mam 60 i&nbsp;75 Hz) obraz na nim drży. Widać to zwłaszcza przy wyświetlaniu dużych ciemnych (ale nie czarnych) powierzchni. Nie muszę chyba dodawać, że to strasznie męczące i&nbsp;kilka razy dorobiłem się solidnego bólu głowy, zanim skojarzyłem o&nbsp;co chodzi. Drżenie jest niezależne od rozdzielczości, bo w&nbsp;1024&#215;768 też występuje.</p>
<p>Czy jest jakaś szansa na wyeliminowanie tego drżenia, czy muszę zrezygnować z&nbsp;wygody na rzecz zdrowia, bo to np. jakieś fochy sterownika?</p>
<p>Poniżej wklejam mój xorg.conf. W większości jest wygenerowany automatycznie z&nbsp;kilkoma rzeczami, które dodałem na podstawie googlania.</p>
<pre>
Section "ServerFlags"
  Option "DontZap" "False" # disable &lt;Ctrl&gt;&lt;Alt&gt;&lt;BS&gt; (server abort)
  AllowMouseOpenFail # allows the server to start up even if the mouse does not work
EndSection

Section "Module"
  Load "dbe" # Double-Buffering Extension
  Load "v4l" # Video for Linux
  Load "extmod"
  Load "glx" # 3D layer
  Load "dri" # direct rendering
EndSection

Section "Monitor"
  Identifier "LVDS1"
  VendorName "Plug'n Play"
  ModelName ""
  HorizSync 42-58
  VertRefresh 47-75

  # TV fullscreen mode or DVD fullscreen output.
  # 768x576 @ 79 Hz, 50 kHz hsync
  ModeLine "768x576"     50.00  768  832  846 1000   576  590  595  630

  # 768x576 @ 100 Hz, 61.6 kHz hsync
  ModeLine "768x576"     63.07  768  800  960 1024   576  578  590  616
EndSection

Section "Monitor"
  Identifier "VGA1"
  Option "PreferredMode" "1280x1024"
  Option "RightOf" "LVSD1"
  Option "DPMS"
EndSection

Section "Device"
  Identifier "device1"
  VendorName "Intel Corporation"
  BoardName "Intel 810 and later"
  Driver "intel"
  Option "DPMS"
  #Option "MonitorLayout" "NONE,CRT+LFP"
  Option "monitor-VGA" "VGA1"
  Option "monitor-LVDS" "LVDS1"
EndSection

Section "Screen"
  Identifier "screen1"
  Device "device1"
  Monitor "VGA1"
  DefaultColorDepth 24
EndSection

Section "ServerLayout"
  Identifier "layout1"
  Screen "screen1"
EndSection</pre>
<p>BTW: Poszedłem najpierw z&nbsp;tym do Usenetu, ale zauważyłem, że chyba więcej Linuksiarzy czyta tego bloga, niż jeszcze zagląda na grupy. Szkoda.</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <a href="http://horodecki.net/2011/03/18/komputer-stacjonarny-pod-linuksa/" title="Komputer stacjonarny pod Linuksa?">Komputer stacjonarny pod Linuksa?</a>, <a href="http://horodecki.net/2010/02/12/powrot-usera-marnotrawnego/" title="Powrót usera marnotrawnego">Powrót usera marnotrawnego</a>, <a href="http://horodecki.net/2010/02/09/laptop-compaq-610-linux-klopoty/" title="Laptop Compaq 610 + Linux = kłopoty">Laptop Compaq 610 + Linux = kłopoty</a>, ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2010/03/06/drzenie-obrazu-na-monitorze-podpietym-do-laptopa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót usera marnotrawnego</title>
		<link>http://horodecki.net/2010/02/12/powrot-usera-marnotrawnego/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2010/02/12/powrot-usera-marnotrawnego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 12:33:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[backup]]></category>
		<category><![CDATA[desktop]]></category>
		<category><![CDATA[instalacja]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[mandriva]]></category>
		<category><![CDATA[nerd]]></category>
		<category><![CDATA[opensuse]]></category>
		<category><![CDATA[zrzut]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/?p=1542</guid>
		<description><![CDATA[Ponad rok temu skutecznie rozwaliłem sobie testową wersję Mandrivy, której przez długi czas (nie bez przygód) używałem na desktopie. Rozwaliłem we&#160;wredny sposób &#8211; odciąłem go od sieci. Pewnie dałoby się go naprawić, ale gdy moje lamerskie dłubanie nie przynosiło efektów zdecydowałem, że najlepszym rozwiązaniem będzie instalacja na czysto stabilnej wersji. Był tylko jeden problem &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ponad rok temu skutecznie rozwaliłem sobie testową wersję Mandrivy, której przez długi czas (nie bez przygód) używałem na desktopie. Rozwaliłem we&nbsp;wredny sposób &#8211; odciąłem go od sieci. Pewnie dałoby się go naprawić, ale gdy moje lamerskie dłubanie nie przynosiło efektów zdecydowałem, że najlepszym rozwiązaniem będzie instalacja na czysto stabilnej wersji. Był tylko jeden problem &#8211; trzeba było najpierw zrobić backup danych, w&nbsp;tym ponad dwudziestu gigabajtów zdjęć. Będąc specjalistą od prokrastynacji zdecydowałem, że za&nbsp;backupowanie wezmę się niedługo, a&nbsp;tymczasowo przesiądę się na Windows, które dostałem z&nbsp;laptopem.</p>
<p>Jak to w&nbsp;przypadku odkładania uciążliwych zadań bywa, im dłużej zwlekałem tym trudniej było mi się zabrać, zwłaszcza że minęła zima &#8211; najlepszy moment na grzebanie i&nbsp;zaczął się sezon golfowy, kiedy na takie rzeczy nie bardzo mam czas. I tak mijał dzień za&nbsp;dniem, a&nbsp;ja siedziałem pod Windows, gdzie umościłem sobie jako takie środowisko pracy.</p>
<p>Przyszła kolejna zima a&nbsp;ja obiecałem sobie, że teraz to już na pewno. Nawet ściągnąłem iso najnowszej Mandrivy. Ale leń siedział we&nbsp;mnie dalej. Katalizatorem, który sprawił, że zabrałem się za&nbsp;grzebanie okazał się nowy laptop Żony, na którym <a href="http://horodecki.net/2010/02/09/laptop-compaq-610-linux-klopoty/">próbowałem zainstalować Linuksa</a>. Gdy już zaczęło się żonglowanie dyskami różnych distro, dłubanie i&nbsp;inne rozrywki, wciągnąłem się na tyle, że odświeżyłem desktop Ojca i&nbsp;zainstalowane w&nbsp;2006 SUSE, do którego już dawno przestały pojawiać się aktualizacje, zastąpiłem nowym openSUSE (BTW: znaaacznie fajniej się tym teraz zawiaduje, narzędzia administracyjne są wygodniejsze i&nbsp;bardziej przyjazne).</p>
<p>Po załatwieniu desktopu Ojca i&nbsp;laptopa Żony nie było odwrotu. Sięgnąłem po stos pustych DVD i&nbsp;zabrałem się do pracy. Kilkanaście płyt później byłem gotowy. Przy okazji instalacji ostatecznie skasowałem partycję, która kiedyś służyła mi do testowania różnych distro, co symbolicznie zamknęło etap mojego linuksiarskiego grzebalstwa&#8230; Przy pierwszym uruchomieniu systemu i&nbsp;po dorzuceniu pakietu z&nbsp;zamkniętym mikrokodem dla sieciówki bezprzewodowej była chwila nerwów, ale wszystko poszło pięknie i&nbsp;sieć ruszyła bez problemów. Teraz zostało już tylko zainstalować dostępne w&nbsp;sieci aktualizacje (w Cookerze nie miałem takiej fajnej ikonki, która powiadamia o&nbsp;update&#8217;ach), wywalić niepotrzebne programy, dorzucić Chromium, Pidgina, Dropboksa (plus parę dupereli) i&nbsp;mogłem zabrać się za&nbsp;ustawianie wyglądu GNOME.</p>
<p>Muszę Wam powiedzieć, że gdy miałem już właściwie wszystko, czego potrzebuję złapał mnie taki błogi spokój, jak przy powrocie do domu z&nbsp;długiej podróży :)</p>
<p><a href="http://horodecki.net/wp-content/uploads/2010/02/20100212.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1544" title="Pulpit z 2010-02-12" src="http://horodecki.net/wp-content/uploads/2010/02/20100212-500x375.png" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Na koniec podzielę się jeszcze dwoma zdziwieniami. Na prawdę zaskoczony byłem, gdy okazało się, że flash pod Linuksem nie jest już traktowany jako gorsze, niechciane dziecko i&nbsp;w końcu nie ma problemu z&nbsp;wydajnością. <a href="http://wgt.com">World Golf Tour</a> w&nbsp;pełnym oknie chodzi tu tak samo jak pod Windows. Pamiętając jakie były jazdy z&nbsp;flashem pod Linuksem spodziewałem się, że żeby pograć w&nbsp;moją aktualnie ulubioną grę będę musiał przełączać się po XP, ale okazało się, że nie będzie to konieczne.</p>
<p>Drugie zdziwienie dopadło mnie przy konfiguracji aplikacji i&nbsp;danych, których używam na co dzień. Konfiguracji, której właściwie nie było. Od ostatniej mojej przeprowadzki systemowej sporo się zmieniło &#8211; teraz pocztę (zarówno służbową jak i&nbsp;prywatną) razem z&nbsp;kalendarzami obsługuje mi Google, a&nbsp;wszystkie podręczne pliki trzymam w&nbsp;Dropboksie. Wystarczyło więc skonfigurować Firefoksa i&nbsp;Dropbox, bez przegrywania plików czy eksportowania/importowania poczty między różnymi programami. Szybko i&nbsp;bezboleśnie. Naprawdę fajna sprawa.</p>
<p>Tak więc pokonałem prokrastynację i&nbsp;wróciłem do grona Linuksiarzy, ale praca nie zakończona. Dopiero trzy komputery z&nbsp;czterech, którymi się zajmuję załatwione. Muszę zabrać się jeszcze za&nbsp;stareńkiego desktopa (z Duronem 700 MHz!), do niedawna służącego do pracy mojej Żonie. Po skopiowaniu z&nbsp;niego wszystkich potrzebnych danych postawię tam Mandrivę, skonfiguruję do do udostępniania plików i&nbsp;drukarki po Sambie oraz ściągania seriali z&nbsp;Ye Olde Torrente Shoppe. Potem zabiorę mu monitor, klawiaturę i&nbsp;mysz, dzięki czemu wskoczę na kolejny poziom nerdostwa mając w&nbsp;domu pracujący komputer, do którego nie da się usiąść :)</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <a href="http://horodecki.net/2010/02/09/laptop-compaq-610-linux-klopoty/" title="Laptop Compaq 610 + Linux = kłopoty">Laptop Compaq 610 + Linux = kłopoty</a>, <a href="http://horodecki.net/2011/03/18/komputer-stacjonarny-pod-linuksa/" title="Komputer stacjonarny pod Linuksa?">Komputer stacjonarny pod Linuksa?</a>, <a href="http://horodecki.net/2010/03/06/drzenie-obrazu-na-monitorze-podpietym-do-laptopa/" title="Drżenie obrazu na monitorze podpiętym do laptopa">Drżenie obrazu na monitorze podpiętym do laptopa</a>, ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2010/02/12/powrot-usera-marnotrawnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Laptop Compaq 610 + Linux = kłopoty</title>
		<link>http://horodecki.net/2010/02/09/laptop-compaq-610-linux-klopoty/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2010/02/09/laptop-compaq-610-linux-klopoty/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 09:10:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[fedora]]></category>
		<category><![CDATA[instalacja]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[mandriva]]></category>
		<category><![CDATA[opensuse]]></category>
		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/?p=1540</guid>
		<description><![CDATA[Dotarł żoniny laptop, więc zabrałem się za&#160;instalację systemu. Pierwsza próba: Mandriva 2010 Free, wersja 64 bitowa. Instalator ruszył, zrobiłem co trzeba, wgrał pakiety, restart. System rusza i&#160;zamarza na starcie udev i&#160;odpalaniu sterowników. Druga próba: OpenSUSE 11.2, wersja 64 bitowa. Instalator ruszył, zrobiłem co trzeba, wgrał pakiety, restart. System rusza i&#160;zamarza na odpalaniu sterowników. Trzecia próba: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dotarł żoniny laptop, więc zabrałem się za&nbsp;instalację systemu.</p>
<p><strong>Pierwsza próba:</strong> Mandriva 2010 Free, wersja 64 bitowa. Instalator ruszył, zrobiłem co trzeba, wgrał pakiety, restart. System rusza i&nbsp;zamarza na starcie udev i&nbsp;odpalaniu sterowników.</p>
<p><strong>Druga próba:</strong> OpenSUSE 11.2, wersja 64 bitowa. Instalator ruszył, zrobiłem co trzeba, wgrał pakiety, restart. System rusza i&nbsp;zamarza na odpalaniu sterowników.</p>
<p><strong>Trzecia próba:</strong> Fedora 12, wersja 32 bitowa (tylko taką miałem pod ręką). Instalator nie rusza.</p>
<p><strong>Czwarta próba:</strong> OpenSUSE 11.2, wersja 64 bitowa + google. Instalator ruszył, zrobiłem co trzeba, wgrał pakiety, restart. System rusza i&nbsp;zamarza na odpalaniu sterowników. Restart i&nbsp;modyfikacja poleceń w&nbsp;grubie na podstawie googlania. Dokładam &#8222;nomodeset i915.modprobe=0&#8243; do trybu &#8222;failsafe&#8221;. System rusza, kończy instalację, odpala pulpit. Działa, ale bez bezprzewodowej sieciówki. Myślałem, że teraz to będzie z&nbsp;górki, ale przy ponownym starcie sztuczka z&nbsp;dołożeniem opcji do gruba nie pomaga &#8211; system zamarza na ładowaniu sterowników.</p>
<p><strong>Piąta próba:</strong> Mandriva 2010 Free + sztuczka z&nbsp;OpenSUSE. System nie kończy instalacji, bo zamarza na ładowaniu sterowników.</p>
<p><strong>Szósta próba:</strong> Ubuntu 9.2 (tak, jestem zdesperowany), wersja 32 bitowa. Instalator nie rusza.</p>
<p>W googlach nie widzę niczego sensownego, a&nbsp;laptop pozostaje drogim przyciskiem do papieru :(</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <a href="http://horodecki.net/2010/02/12/powrot-usera-marnotrawnego/" title="Powrót usera marnotrawnego">Powrót usera marnotrawnego</a>, <a href="http://horodecki.net/2011/03/18/komputer-stacjonarny-pod-linuksa/" title="Komputer stacjonarny pod Linuksa?">Komputer stacjonarny pod Linuksa?</a>, <a href="http://horodecki.net/2010/03/06/drzenie-obrazu-na-monitorze-podpietym-do-laptopa/" title="Drżenie obrazu na monitorze podpiętym do laptopa">Drżenie obrazu na monitorze podpiętym do laptopa</a>, ]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2010/02/09/laptop-compaq-610-linux-klopoty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za to lubię Cookera!</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/08/10/za_to_lubie_cookera/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2007/08/10/za_to_lubie_cookera/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Aug 2007 21:45:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gnome i Gtk+]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/2007/08/10/za_to_lubie_cookera/</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądam sobie świeże wiadomości z&#160;RSS i&#160;trafiam na info o&#160;nowej wersji nieznanego mi odtwarzacza Decibel Audio Player. Hmmm&#8230; zobaczymy. Odpalam smarta (program do zarządzania pakietami) i&#160;każę mu instalować to cudo. Wersja 0.4, numer niższa niż w&#160;newsie, ale do obadania wystarczy. Smart próbuje ściągnąć, ale nie znajduje pliku. Uaktualniam listy pakietów, a&#160;tam już jest 0.5. Chwilę po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądam sobie świeże wiadomości z&nbsp;RSS i&nbsp;trafiam na info o&nbsp;nowej wersji nieznanego mi odtwarzacza <a href="http://decibel.silent-blade.org/">Decibel Audio Player</a>. Hmmm&#8230; zobaczymy. Odpalam <a href="http://labix.org/smart">smarta</a> (program do zarządzania pakietami) i&nbsp;każę mu instalować to cudo. Wersja 0.4, numer niższa niż w&nbsp;newsie, ale do obadania wystarczy. Smart próbuje ściągnąć, ale nie znajduje pliku. Uaktualniam listy pakietów, a&nbsp;tam już jest 0.5. Chwilę po wydaniu. I właśnie dlatego używa się rozwojowych wersji dystrybucji takich jak mój <a href="http://www.mandriva.pl/">Mandriva</a> <a href="http://wiki.mandriva.com/en/Development">Cooker</a> :)</p>
<p>A jak odtwarzacz? Nic specjalnego, ot prosty plejerek pozwalający odtwarzać muzykę po wskazaniu katalogu &#8211; bez bibliotek itp. Za to całkiem wygodny i&nbsp;bez zbędnych wodotrysków.</p>
<p>O, tak to wygląda:</p>
<p><a href="http://horodecki.net/wp-content/uploads/2007/08/decibel-audio-player.png" title="decibel-audio-player.png"><img src="http://horodecki.net/wp-content/uploads/2007/08/decibel-audio-player.thumbnail.png" alt="decibel-audio-player.png" class="imageframe" height="260" width="500" /></a></p>
<p>Dla miłośników prostoty jak znalazł, bardziej wymagający się srodze zawiodą.</p>
<p>Zostawię sobie na dysku, niech się aktualizuje, zobaczymy co z&nbsp;tego wyjdzie.</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <li>Brak</li>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2007/08/10/za_to_lubie_cookera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>﻿Linux Mandriva i&#160;laptop HP nx6310</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/01/23/linux_mandriva_i_laptop_hp_nx6310/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2007/01/23/linux_mandriva_i_laptop_hp_nx6310/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Jan 2007 21:48:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.golf-olszewka.pl/blog/2007/01/23/linux_mandriva_i_laptop_hp_nc6310/</guid>
		<description><![CDATA[Chciałbym w kilku słowach opisać jak wygląda współpraca laptopa HP Compaq nx6310 z Linuksem, żeby pokazać że system spod znaku pingwina (nie znoszę tego nadużywanego zwrotu) nieźle nadaje się na przenośne komputery.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten wpis miał powstać w&nbsp;czasie zeszłorocznych letnich wakacji – to najlepszy dowód na to jakie zaległości mam w&nbsp;blogowaniu. W tym akurat przypadku wyszło to wpisowi na dobre – dzięki poprawionemu w&nbsp;międzyczasie oprogramowaniu nie będę musiał się żalić i&nbsp;rzucać mięsem, zamiast tego będą ciepłe słowa :)</p>
<p>Chciałbym w&nbsp;kilku słowach opisać jak wygląda współpraca laptopa HP Compaq nx6310 z&nbsp;Linuksem, żeby pokazać że system spod znaku pingwina (nie znoszę tego nadużywanego zwrotu) nieźle nadaje się na przenośne komputery.</p>
<p>Używam dystrybucji Mandriva w&nbsp;rozwojowej wersji nazywanej &#8222;cookerem&#8221;. Cooker to cały czas zmieniający się zasób pakietów, który co kilka miesięcy jest stabilizowany i&nbsp;zamrażany, a&nbsp;następnie wydawany w&nbsp;postaci oficjalnej wersji, takiej jak ostatnia 2007.0. Ma tę niebagatelną zaletę, jaką jest bardzo świeże oprogramowanie. Za tę zaletę czasem płaci się frycowe w&nbsp;postaci odrywania rozmaitych błędów, na szczęście błędy krytyczne zdarzają się bardzo rzadko, a&nbsp;za to można pobawić się w&nbsp;zgłaszanie błędów i&nbsp;podbudować swoje ego przydatnością dla środowiska Open Source. :) Ze względu na to, że stosunek świeżości do problemów z&nbsp;używaniem jest zdecydowanie korzystny, przy jednoczesnym zachowaniu wygody i&nbsp;przyjazności jaką cechuje się &#8222;normalna&#8221; Mandriva, cooker jest niezłym rozwiązaniem dla zaawansowanych linuksowych klikaczy :)</p>
<p>Po tym przydługim wstępie pozwolę sobie przejść do podsumowania, które powinno uspokoić tych, którzy przymierzają się do posadzenia Linuksa na laptopie podobnym do mojego &#8211; <strong>wszystko co do tej pory testowałem działa</strong>. Fajnie, co? :)</p>
<p>No to teraz po kolei omówię punkty krytyczne i&nbsp;co musiałem zrobić by ruszyły.</p>
<p><strong>Touchpad</strong>: działa automagicznie &#8211; scrollowanie na boki i&nbsp;góra-dół, klikanie itp.</p>
<p><strong>Procesor</strong>: oba rdzenie działają, łącznie ze&nbsp;skalowaniem (ładnie się to klika w&nbsp;gnome-power-manager). Maksymalna moc procesora nie była należycie wykrywana, ale wystarczyły dwa wpisy do /etc/.rc.local:<br />
<code>echo 1600000 > /sys/devices/system/cpu/cpu0/cpufreq/scaling_max_freq<br />
echo 1600000 > /sys/devices/system/cpu/cpu1/cpufreq/scaling_max_freq</code><br />
I teraz wszystko działa jak należy.</p>
<p><strong>Wyświetlacz</strong>: działa automagicznie, łącznie z&nbsp;regulacją jasności z&nbsp;klawiatury.</p>
<p><strong>Wi-Fi</strong>: wymaga zainstalowania pakietów z&nbsp;demonem i&nbsp;firmware (ipw3945d i&nbsp;ipw3945-ucode). W wersjach Free Mandrivy tych paczek nie ma na płytach ze&nbsp;względu na ich zamknięty charakter i&nbsp;trzeba je dociągnąć. Wystarczy jednak zainstalować z&nbsp;Gnome Live-CD (chyba najfajniejszy sposób instalacji Mandrivy, polecam!) aby mieć działające wi-fi bez dociągania.</p>
<p><strong>Bateria</strong>: działa, ale trzeba używać jądra ze&nbsp;sterownikiem psmouse skompilowanym jako moduł, a&nbsp;nie wrzuconym na stałe w&nbsp;jądro. To znany bug związany podobno z&nbsp;BIOS-em HP (nie dociekałem skąd to się bierze) &#8211; trzeba wyładować psmouse przed wyłączeniem/zrestartowaniem laptopa, inaczej informacje o&nbsp;pojemności baterii nie są aktualizowane. W SUSE miałem z&nbsp;tym problemy, ale w&nbsp;Mandrivie wystarczy użyć jądra kernel-multimedia-laptop-smp i&nbsp;do /etc/init.d/halt przed ostatnim poleceniem dorzucić linijkę:<br />
<code>modprobe -r psmouse</code><br />
Ładniej pewnie byłoby zrobić osobny skrypt wyładowujący moduł i&nbsp;podlinkować go w&nbsp;odpowiednich katalogach /etc/rc0.d dla wyłączenia i&nbsp;/etc/rc6.d dla rebootu, ale mi się jakoś nie chciało :)</p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/dakilla/353113980" class="tt-flickr"><img src="http://farm1.static.flickr.com/142/353113980_d8a7075e84.jpg" class="tt-flickr" alt="gnome-power-manager-bateria" height="223" width="369" /></a></p>
<p><strong>Suspend</strong>: to właśnie jest to miejsce, w&nbsp;którym miałem marudzić &#8211; jeszcze niedawno musiałem się nakombinować by wstrzymywanie działało, na dodatek system uparcie budził się na pierwszej konsoli tekstowej, zamiast na tej z&nbsp;sesją iksów. No i&nbsp;touchpad nie zawsze po resume działał jak należy. Na szczęście tydzień-dwa temu mieliśmy w&nbsp;cookerze update suspend i&nbsp;teraz wszystko śmiga. Trzeba tylko pamiętać o&nbsp;tym paskudnym module psmouse i&nbsp;jego przeładowaniu w&nbsp;czasie resume. Załatwia się to przed wpisanie go na listę przeładowywanych modułów w&nbsp;pliku /etc/pm/config:<br />
<code>SUSPEND_MODULES="button psmouse"</code><br />
(wpis &#8222;button&#8221; już tam był, nie mam pojęcia za&nbsp;co odpowiada :D)</p>
<p><strong>Karta dźwiękowa</strong>: działa automagicznie.</p>
<p><strong>Karta graficzna</strong>: działa automagicznie, łącznie z&nbsp;wsparciem dla 3ddesktop, który mandrivowe Live-CD odpala bez najmniejszego grzebania.</p>
<p>Oczywiście działają też: dysk, nagrywarka DVD, RAM czy porty USB, ale o&nbsp;tym chyba nie warto pisać :)</p>
<p>Nie testowałem: karta sieciowa, modem port PCMCIA, firewire.</p>
<p>Jak widać trochę dłubania potrzeba, ale większość działa automagicznie, a&nbsp;przy ręszcie grzebanie ogranicza się do wpisania czterech linijek w&nbsp;trzech plikach. A po grzebnięciu może się cieszyć fajnym sprzętem pracującym pod kontrolą świetnego systemu :D</p>
<p><strong>Update:</strong>  Pomyślałem, że przydałoby się kilka technicznych terminów ułatwiających wyggoglanie działania pod linuksem konkretnych podzespołów.</p>
<p>Laptop: HP Compaq nx6310, model EY501ES<br />
Procesor: Intel Core Duo T2050 @ 1,6 GHz<br />
Karta W-Fi: Intel 3945 abg<br />
Karta graficzna: Intel 950<br />
Karta dźwiękowa: AC 97</p>
<p><em>PS. To pierwszy wpis od czasu przejścia na WordPress 2.1, jak na razie prawie wszystko zdaje się działać (poza wtyczką &#8222;Subscribe to comments&#8221;, którą musiałem wyłączyć i&nbsp;jakimś bugiem na Dashboardzie, który znika po przełączeniu języka WP na angielski :/). Będę zobowiązany za&nbsp;raporty o&nbsp;wszelkich problemach jakie mogą tu i&nbsp;ówdzie wyskoczyć. Z góry dziękuję.</em></p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <li>Brak</li>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2007/01/23/linux_mandriva_i_laptop_hp_nx6310/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moje początki linuksowe</title>
		<link>http://horodecki.net/2006/12/16/moje_poczatki_linuksowe/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2006/12/16/moje_poczatki_linuksowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Dec 2006 22:04:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Prywata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.golf-olszewka.pl/blog/2006/12/16/moje_poczatki_linuksowe/</guid>
		<description><![CDATA[Przy okazji niedawnej rozmowy w pokoju linux@chat.chrome.pl o początkach przygody z Linuksem wygooglałem mój stary (maj 2003) post z alt.pl.comp.os.linux.newbie. Żeby nie musieć więcej googlać i jednocześnie załatwić sprawę pytań, jakie czasem dostaję od czytających „silva rerum” - „dlaczego Linux?” oraz „dlaczego Mandriva?” pozwolę go tu sobie przekleić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przy okazji niedawnej rozmowy w&nbsp;pokoju linux@chat.chrome.pl o&nbsp;początkach przygody z&nbsp;Linuksem wygooglałem mój stary (maj 2003) post z&nbsp;alt.pl.comp.os.linux.newbie. Żeby nie musieć więcej googlać i&nbsp;jednocześnie załatwić sprawę pytań, jakie czasem dostaję od czytających &#8222;silva rerum&#8221; &#8211; &#8222;dlaczego Linux?&#8221; oraz &#8222;dlaczego Mandriva?&#8221; pozwolę go tu sobie przekleić.</p>
<p>Oto jak wyglądał początek mojego pożycia z&nbsp;Linuksami:</p>
<blockquote><p><strong>A. Szalone poszukiwania i&nbsp;testowania.</strong><br />
Linux jako system &#8222;drugoplanowy&#8221; (na pierwszym planie Win98SE). Instalowany i&nbsp;rozgryzany bez pomocy osób trzecich. Dysponuję tylko Chip Linux Special i&nbsp;ograniczonym dostępem do sieci. Głównie bawię i&nbsp;obmacuję to cudo, a&nbsp;gdzieś w&nbsp;okolicach wiosny 2001 moja Pani pisze magisterkę w&nbsp;emacsie (LaTeX) czym wprawia mnie w&nbsp;zdumienie.</p>
<ol>
<li>Jesień 2000 &#8211; Red Hat 7.0</li>
<li>Zima 2000 &#8211; Mandrake 7.2</li>
<li>Wiosna 2001 &#8211; Red Hat 7.1</li>
<li>Lato 2001 &#8211; równolegle:<br />
- Mandrake 8.0<br />
- Slackware 8.0</li>
</ol>
<p><strong>B. Krystalizacja upodobań.</strong><br />
Okazuje się, że najfajniejszy dla mnie jest Mandrake. Jednak nadal niewiele pod Linuksem robię. Ot trochę klikania tu i&nbsp;ówdzie, przeglądania jakichś helpów i&nbsp;gry w&nbsp;pasjansa. Pracuję i&nbsp;bawię się pod Windows.</p>
<ol>
<li>Jesień 2001 &#8211; upgrade Mandrake do 8.1</li>
<li>Zima 2001 &#8211; Slackware zamieniony na Red Hat 7.2</li>
</ol>
<p><strong>C. Przełom i&nbsp;normalizacja</strong><br />
Na dysku zostaje tylko jeden Linux. Krystalizują się moje zainteresowania zawodowe. Ponieważ rzucam projektowanie www (pa pa Photoshopie i&nbsp;Corelu) na rzecz &#8222;programowania&#8221; www (JavaScript i&nbsp;HTML na podstawie gotowego projektu) okazuje się, że pod Linuksem da się wygodnie pracować. Potem dochodzi PHP i&nbsp;tu Linux wygrywa w&nbsp;cuglach. Pod Windows Apache z&nbsp;PHP + MySQL dławią system, pod Linuksem nawet tego nie zauważam. Windows odchodzi w&nbsp;cień, coraz więcej czasu spędzam pod Linuksem.</p>
<p>W drugiej połowie 2002 Windows traci większość miejsca na dysku. Zostaje tylko kilka giga na gry, resztę bierze Mandrake. Pod Windows jestem na ogół nie częściej niż raz w&nbsp;tygodniu, chociaż bywa tak, ze&nbsp;nie zaglądam tam przez miesiąc i&nbsp;dłużej, zwłaszcza po tym gdy w&nbsp;końcu ruszył pod Linuksem mój skaner, a&nbsp;kilka gier uruchomiłem pod WineX.</p>
<ol>
<li>Wiosna 2002 &#8211; Mandrake 8.2</li>
<li>Koniec 2002 / początek 2003 &#8211; stopniowy upgrade do 9.0 (wymiana pakietów od czasu do czasu, w&nbsp;miarę potrzeby i&nbsp;ochoty)</li>
<li>Wiosna 2003 &#8211; upgrade do 9.1</li>
</ol>
</blockquote>
<p>I tak to się zaczęło przed sześciu laty i&nbsp;trwa do dzisiaj. Testowałem pod drodze różne dystrybucja (m. in. ze&nbsp;trzy wersje SUSE, wydania Ubuntu, Xandrosa i&nbsp;Fedorę), ale zostałem wierny Mandrake, później Mandrivie. Zmieniłem jedynie stabilne wydania na rzecz ciągle aktualizowanego rozwojowego &#8222;cookera&#8221;.</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <li>Brak</li>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2006/12/16/moje_poczatki_linuksowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spark &#8211; wieloplatformowy klient IM</title>
		<link>http://horodecki.net/2006/12/04/spark_-_wieloplatformowy_klient_im/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2006/12/04/spark_-_wieloplatformowy_klient_im/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2006 16:54:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.golf-olszewka.pl/blog/2006/12/04/spark_-_wieloplatformowy_klient_im/</guid>
		<description><![CDATA[Przyznaję się bez bicia &#8211; jestem wścibski i&#160;namiętnie zaglądam w&#160;vcardy osób pojawiających się w&#160;pokoju linux@chat.chrome.pl. Sprawdzam jakich systemów używają i&#160;jakimi klientami się posługują. Głównie to znane i&#160;popularne komunikatory, ale czasem trafiam na coś ciekawego, czego wcześniej nie znałem. Tak właśnie dowiedziałem się o&#160;Bombusie, bardzo fajnym kliencie Jabbera dla telefonów komórkowych, ale to nie o&#160;nim chciałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznaję się bez bicia &#8211; jestem wścibski i&nbsp;namiętnie zaglądam w&nbsp;vcardy osób pojawiających się w&nbsp;pokoju linux@chat.chrome.pl. Sprawdzam jakich systemów używają i&nbsp;jakimi klientami się posługują. Głównie to znane i&nbsp;popularne komunikatory, ale czasem trafiam na coś ciekawego, czego wcześniej nie znałem. Tak właśnie dowiedziałem się o&nbsp;<a href="http://bombus.jrudevels.org/">Bombusie</a>, bardzo fajnym kliencie Jabbera dla telefonów komórkowych, ale to nie o&nbsp;nim chciałem dzisiaj napisać.</p>
<p>Wczoraj pojawił się na parędziesiąt sekund człowiek, który miał w&nbsp;vcardzie wpis &#8222;Spark IM Client&#8221;, a&nbsp;systemem był jakiś Linux. Zdziwiony rzuciłem się na poszukiwania i&nbsp;oto <a href="http://www.jivesoftware.org/spark/">jest</a>.</p>
<p>Spark to Open Source&#8217;owa aplikacja napisana w&nbsp;Javie, więc jak można się było spodziewać jest do wzięcia w&nbsp;wersjach dla Linuksa, MacOS i&nbsp;Windows. Wystarczy ściągnąć archiwum, rozpakować i&nbsp;kliknąć, żeby móc zalogować się na swoje konto.</p>
<p><a class="tt-flickr" href="http://www.flickr.com/photos/dakilla/314078501"><img class="tt-flickr" src="http://static.flickr.com/122/314078501_f1e9e6d765.jpg" width="252" height="402" alt="Spark IM client - login window" /></a> </p>
<p>Ta łatwość odpalenia bez instalacji jest chyba główną zaletą Sparka &#8211; mamy całkiem przyzwoitego klienta Jabbera (a także MSN i&nbsp;Yahoo!) do używania gdzie tylko nas rzuci los, bez konieczności bałaganienia w&nbsp;systemie. Prezentuje się toto przyzwoicie:</p>
<p><a class="tt-flickr" href="http://www.flickr.com/photos/dakilla/314078615"><img class="tt-flickr" src="http://static.flickr.com/101/314078615_9c23f5208e.jpg" width="303" height="500" alt="Spark IM client - roster" /></a> </p>
<p>Jak widać roster jest całkiem schludny i&nbsp;przejrzysty. Całkiem sprytnym pomysłem jest Dodatkowa grupa &#8222;Offline Group&#8221; w&nbsp;której siedzą wszystkie niepołączone kontakty, zamiast bałaganić w&nbsp;normalnych grupach. Zresztą &#8211; co ja się będę produkował, jak Spark ma bardzo fajny <a href="http://www.jivesoftware.com/products/spark/features.jsp">tour</a> po swoich właściwościach :) Pokażę jeszcze tylko jak wygląda okno rozmowy:</p>
<p><a class="tt-flickr" href="http://www.flickr.com/photos/dakilla/314078692"><img class="tt-flickr" src="http://static.flickr.com/102/314078692_3175f3f234.jpg" width="500" height="400" alt="Spark IM client - chat window" /></a> </p>
<p>I dorzucę zapewnienie, że nie ma co się bać słowa Java w&nbsp;opisie Sparka &#8211; działa to bardzo ładnie i&nbsp;szybko, nie obciążając systemu. Przyznaję &#8211; ma kilka braków, ale całkowicie wystarcza do podstawowych zastosowań. Można więc mieć go pod ręką na pendrive&#8217;ie by być zawsze gotowym do jabberowania.</p>
<p><strong>Update:</strong> Niedługo po napisaniu tego wpisu na podstawie testów Sparka w&nbsp;wersji 2.0.6 pojawił się Spark 2.0.7 (z kilkoma drobnymi poprawkami) a&nbsp;razem z&nbsp;nim <a href="http://www.igniterealtime.org/">elegancka nowa strona</a>, na którą warto zajrzeć by <a href="http://www.igniterealtime.org/blog/2006/12/04/just-like-the-way-it-feels/">poczytać</a> chociażby o&nbsp;nadchodzącej wersji 3.0 (i obejrzeć zrzuty ekranu). Ci, którym Spark przypadł do gustu mogą zaopatrzyć się reklamowe graficzki, o&nbsp;na przykład takie:<br />
<a href="http://www.igniterealtime.org/projects/spark/"><br />
<img src="http://www.igniterealtime.org/images/button-spark-88x30.gif" border="0" alt="Spark RTC Client"/><br />
</a></p>
<p>Łatwiej też znaleźć <a href="http://www.igniterealtime.org/downloads/">pliki do pobrania</a>, bo w&nbsp;komentarzach zauważyłem że są z&nbsp;tym problemy.</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <li>Brak</li>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2006/12/04/spark_-_wieloplatformowy_klient_im/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wtyczka flash 9 dla Linuksa</title>
		<link>http://horodecki.net/2006/10/19/wtyczka_flash_9_dla_linuksa/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2006/10/19/wtyczka_flash_9_dla_linuksa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Oct 2006 05:34:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Mozillowe]]></category>
		<category><![CDATA[Web]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.golf-olszewka.pl/blog/2006/10/19/wtyczka_flash_9_dla_linuksa/</guid>
		<description><![CDATA[Ci, którym nie straszne oprogramowanie w wersji beta mogą zainstalować wtyczkę flasha oznaczoną numerkiem 9. Najwyraźniej nie ma się czego bać, bo w czasie testów nie zauważyłem problemów.

Jest nawet standalone player. Fajnie, bardzo fajnie. Wreszcie użytkownicy Linuksa nie będą odcięci od nowszych produkcji w sieci z powodu skazania na archaiczne wersje wtyczek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ci, którym nie straszne oprogramowanie w&nbsp;wersji beta mogą zainstalować <a href="http://labs.adobe.com/downloads/flashplayer9.html">wtyczkę flasha oznaczoną numerkiem 9</a>. Najwyraźniej nie ma się czego bać, bo w&nbsp;czasie testów nie zauważyłem problemów.</p>
<p><a class="tt-flickr" href="http://www.flickr.com/photos/dakilla/273654872"><img class="tt-flickr" src="http://static.flickr.com/116/273654872_fe57796014.jpg" width="500" height="200" alt="aboutflash9" /></a> </p>
<p>Jest nawet standalone player. Fajnie, bardzo fajnie. Wreszcie użytkownicy Linuksa nie będą odcięci od nowszych produkcji w&nbsp;sieci z&nbsp;powodu skazania na archaiczne wersje wtyczek.</p>
<p><em>Zauważone na <a href="http://linux.wordpress.com/2006/10/19/flash-player-9-update/">&#8222;Linux and Open Source Blog&#8221;</a>.</em></p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <li>Brak</li>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2006/10/19/wtyczka_flash_9_dla_linuksa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spowolniona Mandriva z&#160;cookera?</title>
		<link>http://horodecki.net/2006/10/16/spowolniona_mandriva_z_cookera/</link>
		<comments>http://horodecki.net/2006/10/16/spowolniona_mandriva_z_cookera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Oct 2006 06:58:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Horodecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.golf-olszewka.pl/blog/2006/10/16/spowolniona_mandriva_z_cookera/</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli używasz drogi Czytelniku (i jeszcze droższa Czytelniczko) tak jak ja Mandrivy w&#160;rozwojowej wersji zwanej cookerem i&#160;po ostatnich aktualizacjach wszystkie aplikacje korzystające ze&#160;skalowanych czcionek uruchamiają się wieki i&#160;pożerają przy tym 100% mocy CPU to mam dla ciebie dobrą wiadomość &#8211; rzecz jest łatwa do rozwiązania. Problem leży w&#160;małym pakiecie zwanym fontconfig. Jakiś błąd w&#160;paczce spowodował [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli używasz drogi Czytelniku (i jeszcze droższa Czytelniczko) tak jak ja Mandrivy w&nbsp;rozwojowej wersji zwanej cookerem i&nbsp;po ostatnich aktualizacjach wszystkie aplikacje korzystające ze&nbsp;skalowanych czcionek uruchamiają się wieki i&nbsp;pożerają przy tym 100% mocy CPU to mam dla ciebie dobrą wiadomość &#8211; rzecz jest łatwa do rozwiązania. </p>
<p>Problem leży w&nbsp;małym pakiecie zwanym <code>fontconfig</code>. Jakiś błąd w&nbsp;paczce spowodował że nie udawało się stworzyć cache dla czcionek, a&nbsp;przez wysypanie w&nbsp;tym momencie nie przechodziła reszta instrukcji z&nbsp;sekcji poinstalacyjnej pakietu i&nbsp;starsze wersje zostawały na dysku. Nie pomagało nawet ręczne wywołanie tworzenia cache przez:</p>
<p><code>fc-cache -f -v</code></p>
<p>Najłatwiej sprawę rozwiązać wywalając wszystkie pakiety z&nbsp;<code>fontconfig</code> &#8211; ja miałem już ze&nbsp;cztery wersje jednocześnie. Sprawdzić to możesz wydając polecenie </p>
<p><code>rpm -qa | grep fontconfig</code></p>
<p>Powinny być tylko dwa pakiety <code>fontconfig</code> i&nbsp;<code>libfontconfig1</code>, ewentualnie jeszcze paczka <code>libfontconfig1-devel</code>. Jeżeli trafiły ci się błędne wersje, to będzie togo znacznie więcej.</p>
<p>Paczki trzeba wyrzucić siłą, bez ciągnięcia zależności, inaczej poleci pół systemu :) Służy do tego</p>
<p><code>rpm -e --nodeps nazwapakietu</code></p>
<p>Potem wystarczy zainstalować na czysto <code>fontconfig</code> (najlepiej przed tymi wszystkimi operacjami zaktualizować listy pakietów urpmi/smarta) i&nbsp;gotowe. </p>
<p>Zaawansowanych przepraszam za&nbsp;podawanie tak oczywistych spraw jak obsługa rpm, ale niektórym może się przydać.</p>
<strong  class="related_post_title">Podobne wpisy:</strong> <li>Brak</li>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://horodecki.net/2006/10/16/spowolniona_mandriva_z_cookera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

