Kategoria "Golf"

Sezon golfowy 2009

Opublikowane 20 grudnia 2009 w Golf, Prywata | 1 komentarz

No to mam za sobą bez wątpienia najlepszy sezon golfowy w całej mojej przygodzie z tym sportem. Trwał najdłużej z dotychczasowych – pierwszy raz grałem ósmego marca, ostatni trzynastego grudnia, co daje 281 dni lub 9 miesięcy i sześć dni. Przez ten czas grałem 113 razy, średnio robiąc nieco ponad osiemnastkę za każdym razem – w sumie 2336 dołków, czyli prawie 130 [...]

Moje najdroższe zdjęcie

Opublikowane 5 listopada 2009 w Golf, Varia | 7 komentarzy

Pierwszy raz w życiu zarobiłem na robieniu zdjęć i to od razu 100 funtów! Jakim cudem? Mój ulubiony internetowy sklep golfowy na swoim facebookowym profilu ogłosił konkurs:
For the month of October, simply upload a picture of you and your golf clubs, detailing your clubs in the caption, and 1 lucky winner will appear on the Onlinegolf website in [...]

Google i golf

Opublikowane 4 września 2009 w Golf, Web | 1 komentarz

Właśnie bardzo przyjemnie zaskoczył mnie Googiel. Chciałem znaleźć stronę z wynikami trwającego właśnie turnieju golfowego Deutsche Bank Championship, więc wrzuciłem w Google trzy słowa: deutsche bank golf. Ku memu zdziwieniu na pierwszym miejscu wcale nie było linka, ale po prostu świeże wyniki!

Naprawdę sprytne, na dodatek wyniki były sprzed paru chwil, bo gdy wklikałem się we właściwą tabelę, różnica [...]

Piłeczkowe połowy 2009

Opublikowane 16 lipca 2009 w Golf, Praca | 6 komentarzy

Przez brak czasu nie mogę się zabrać do blogowania, ale nie mogłem wrzucić tradycyjnego wpisu o piłeczkach wyciągniętych ze stawu.
Dwa lata temu było 250 piłek, w zeszłym roku 478, a w tym?

„Trochę” więcej :) Może to wygląda niepozornie, ale patrzycie właśnie na ponad 1100 piłeczek golfowych :D

Sezon golfowy 2009 rusza

Opublikowane 21 kwietnia 2009 w Golf, Prywata | 7 komentarzy

Wiosna w pełni, trawa rośnie jak szalona, a zielona i śliczna jest jak z bajki. Nic dziwnego, że gdy akurat nie zajmuję się Grzesiem i nie koszę tej pięknej trawy, to spędzam każdą wolną chwilę na grze w golfa. To m.in. dlatego nic tu się nie pojawia.
Gram ile się da i są tego efekty – poprawiłem mój rekord na dziewięciu dołkach o dwa [...]

Dolar vs. da.killa, czyli jak nie zrobiłem zakupów w USA

Opublikowane 23 października 2008 w Golf, Prywata | 5 komentarzy

Miało być tak pięknie, ale na razie nie będzie… Zacznę od początku.
Od momentu pojawienia się pierwszych filmów pokazujących działanie Wii jeszcze przed premierą tej konsoli zakochałem się w tym sprzęcie. Wydanie góry kasy, jakiej chcieli w sklepach na początku, mimo gorącego uczucia, kłóciło się ze zdrowym rozsądkiem. Ceny Wii powoli spadały i gdy parę miesięcy temu uświadomiłem sobie, że [...]

Pocztówka z Olszewki

Opublikowane 23 sierpnia 2008 w Golf | 3 komentarze

Dzisiaj mam dla Was pocztówkowy widoczek z naszego pola:

Na zdjęciu jest green siódmego dołka widziany przez staw, nad którym trzeba zagrać, dzięki czemu potem wyciągamy z wody 478 piłek :)

Turniej Golfowy Informatyków?

Opublikowane 6 sierpnia 2008 w Golf | 5 komentarzy

Bartosz „bmalkow” Małkowski (któremu przy okazji dziękuję za wspólne poniedziałkowe stukanie na driving range) kombinuje w temacie turnieju golfowego dla ludzi związanych z IT. Jako, że zawody dla Linuksiarzy lub ogólnie geeków łaziły mi po głowie już jakiś czas temu, podrzucam linka do ankiety jaką przygotował bmalkow.

Piłeczkowe połowy 2008

Opublikowane 29 lipca 2008 w Golf, Praca | 1 komentarz

Pamiętacie zeszłoroczne połowy piłeczkowe kiedy chwaliłem się, że wyłowiliśmy ok. 250 sztuk? Teraz mogę o nich powiedzieć „phi!”, bo wczoraj wyciągnęliśmy ze stawu 478 piłeczek!

Piłeczki w czerwonym wiadrze i luzem to piłki do wypożyczania i na sprzedaż. W drugim wiadrze to range’ówki, czyli piłki treningowe, a w najmniejszym wiaderku kolorowe piłki dla miłośników odmienności :) Na zdjęciu brak jeszcze jednego wiaderka [...]

Co robię, gdy mnie tu nie ma?

Opublikowane 26 maja 2008 w Golf, Praca | 15 komentarzy

Poza zajmowaniem się da.killą 2.0 robię głównie to:

i to:

Pierwsze zdjęcie to świat widziany z małej kosiarki-traktorka, którym kosimy roughy, czy miejsca z wysoką trawą, w których teoretycznie nie powinno się lądować, a gdy się wyląduje to nie jest łatwo się stamtąd wydostać. Druga fotka pokazuje koszenie fairwayów, czyli dość krótko przyciętych miejsc, na których toczy się większość gry na [...]

szukaj dalej