Jak zmarnowałem stówkę na mysz Logitech M515

Od dłuższego czasu używam myszy Logitecha i nie miałem jeszcze powodu do narzekania.

Ostatnie dwie to RX 650 i  NX60. RX trafiła do mnie jako część zestawu Cordless Desktop Deluxe 660 i wygoniła NX do szuflady. Klawiatury z zestawu używam do dzisiaj, mysz po kilku latach straciła klik w kółku. Wtedy wróciłem do NX60. Niestety ostatnio LPM w niej zwariował i jego naciśnięcie losowo wysyłało: zero klików, jeden klik lub dwa kliki. Wytrzymałem z tydzień (sam się podziwiam) i uznałem że pora kupić nową mysz.

Miałem takie założenia:

  • kolejny Logitech bo
    • z poprzednich byłem zadowolony
    • liczyłem że dogada się z nadajnikiem od klawiatury i nie będę musiał wchodzić pod biurko
  • normalna wielkość, żadne tam laptopowe maleństwo
  • tylko trzy przyciski, bez bajerów
  • bezładnościowy scroll, czy jak się to nazywa
  • cena poniżej 100 złotych

Wpadł mi w oko model M515. Miał przyzwoite recenzje i mimo tego, że opisany jest jako mysz laptopowa ma normalne rozmiary. Do tego dwa tryby pracy kółka i małe zużycie baterii.

W MediaMarkt ta mysz kosztuje 199 złotych, w innych sklepach około 150.  Gdy zobaczyłem ją w X-Kom za 99 nie zastanawiałem się długo. Gdy sprzedawca potwierdził, że dodatkowy przycisk obok kółka to tylko przełącznik trybu przewijania zdecydowałem się na zakup.

Po rozpakowaniu czekało mnie rozczarowanie. Mysz nie ma pod spodem przycisku „connect”, który pozwoliłby na połączenie z nadajnikiem klawiatury. Musiałem wejść pod biurko i wpiąć ten malutki dongle. Niestety, najwyraźniej to już za duża odległość dla tego ustrojstwa i mysz działała z solidną czkawką. Srsly? Metr z małym hakiem i się nie da?

Skończyło się na wyszukaniu w szufladzie przedłużacza USB i przyklejeniu końcówki z nadajnikiem do lampy. Wygląda to obrzydliwie, ale działa.

Fatalnie kiepski zasięg to nie jedyny problem M515 – okazało się, że wbrew zapewnieniom sprzedawcy (wrrr!), przycisk przy kółku nie jest przełącznikiem trybu pracy tegoż kółka, ale trzecim przyciskiem myszy. Tak, zamiast tylko przesunąć palec wskazujący z LPM na kółko, żeby M515 kliknąć TPM trzeba palec mocno zgiąć i trafić na mały kwadracik prawie w środku długości myszy! Koszmarnie niewygodnie, ale jakoś się będę musiał przemęczyć, do czasu aż się nie rozsypie :/

Na szczęście M515 to nie same wady. Ma swoje mocne strony, które niestety nie błyszczą jak powinny, przez dwa problemy o których napisałem.

Na koniec małe TL;DR dla zastanawiających się nad zakupem.

Zalety:

  • świetnie leży w dłoni
  • odpowiednia waga (nie znoszę lekkich myszy)
  • dobry ślizg po biurku – nie ma punktów ślizgających, cały obwód myszy pracuje jako „płoza”
  • dwa tryby pracy kółka
    • z terkotem, z lekką bezwładnością
    • bez terkotu, pełna bezładność
  • aktywna tylko gdy leży na niej ręka

Wady:

  • tragicznie słaby zasięg nadajnika
  • koszmarnie niewygodny TPM
  • w trybie pełnej bezładności kółko przy zwykłym przewijaniu stawia minimalnie za mały opór

Podejrzewam, że dla kogoś, kto chce używać myszy z laptopem, a na dodatek nie potrzebuje trzeciego przycisku M515 będzie świetnym rozwiązaniem, dla mnie to zmarnowane pieniądze.

Może Ci się również spodoba

  • Paweł

    Co do zasięgu, czy nie miałeś czasem w okolicy odbiornika od myszy karty od wifi? U mnie powodem słabego zasięgu (odległość ok 40cm!) był właśnie wifi na usb. Po podłączeniu odbiornika z przodu, zamiast z tyłu obudowy problemy ustąpiły.

  • Nadajnik od myszki miałem jakieś dwadzieścia centymetrów n nad antenami karty Wi-Fi. Może rzeczywiście się kłóciły, ale to porażka Logitecha – nikt nie przewidział, że dongiel może być w pobliżu karty Wi-Fi?

  • A wiesz, że mogłeś po prostu przelutować microswitcha w starej myszce? koszt to parenaście groszy..

  • Jak doliczysz lutownicę, lekcje lutowania i podstaw elektroniki, to wyjdzie drożej :)

  • Ale wiedza i umiejętności bezcenne (zwłaszcza po ataku zombie)

  • Musiałem przegapić ten odcinek „The Walking Dead”, w którym Rick lutował microswitche w myszce :)

  • rozie

    Pewnie za piwo któryś znajomy z lutownicą naprawiłby za Ciebie. I okazja do spotkania od razu jest… ;-)

  • Paweł G.

    Na tej stronie możesz zamówić bezpłatnie oryginalny przedłużacz logitecha jeśli używasz komputera stacjonarnego: logitech.com/usbextender . Swoją drogą tak mały zasięg to absurd. Np. Logitech m185 (optyczna) ma ekstremalnie daleki zasięg – kursor poruszał się na ekranie, gdy mysz była w kuchni, a komputer w pokoju. Wiem bo sprawdzałem w dwie osoby:D

    Właśnie kupiłem m515 i też wkurza mnie ten trzeci klawisz. Projektuję w 3D i kupiłem tą mysz ze względu na większy rozmiar niż laptopowy, ale klawisz przeszkadza bardzo przy potrzebie obrócenia modelu.

  • Łukasz Horodecki

    Dzięki za informacje o przedłużaczu – już zamówiłem.

  • Paweł G.

    Nie ma sprawy, link www był w instrukcji od myszy. Daj znać czy w ogóle wysłali…

  • Łukasz Horodecki

    Instrukcji nawet nie odpakowałem :)

    Kabel przyjechał dzisiaj, wygląda lepiej niż moja samoróbka :)

  • Zenek

    Mi ta myszka co jakiś czas się ścina na lapku, wygląda to tak jakby przez chwile łapała freeza a po kilkiu sekundach ruszania, znowu załapuje. Oprogramowanie logitech zainstalowane, myszka 20cm od odbiornika na przedłużce, była robiona na gwarancji,bo całkiem ją zmroziło lecz dalej odmawia posłuszeństwa. NIE POLECAM! też kupiona w x-komie z lapkiem za 70zl.

  • Zenek

    Problem z zacinającą się myszą udało się rozwiązać podążając za reinstalując myszkowy firmware:

    http://logitech.lithium.com/t5/Mice-and-Pointing-Devices/How-to-disable-the-Couch-Mouse-M515-hand-proximity-sensor/td-p/695502

  • Radek

    Używam myszki od ponad dwóch lat i nie mam problemów z zasięgiem. Nadajnik wpięty jest do HUB’a USB i leży pod biurkiem (jakiś metr od myszki). Używam jej również gdy leżę na łóżku (jakieś dwa metry od nadajnika)
    Baterii jeszcze nie wymieniałem (mysz kupiona ok 26 miesięcy temu) ale niedługo będę musiał włożyć nowe, bo poziom jest już niższy niż 20%
    Co do dodatkowego przycisku zamiast kliknięcia rolki da się przyzwyczaić, aczkolwiek na początku jest to strasznie denerwujące. Dodatkowo osoby, które nie wiedzą o tej przypadłości wciskają rolkę zamiast guzika ;)

  • Ten blog jest cały taki dramatycznie słaby czy wyłącznie ta recenzja?
    Dawno nie spotkałem się z tak bardzo nietrafioną recenzją produktu.
    Ta mysz ma więcej wad niż zalet. Tutaj autor nazwijmy to: tekstu, skoncentrował się na dwóch cechach, które co warto podkreślić, mógł sprawdzić przed zakupem.
    Tymczasem warto wspomnieć, że założenie iż: będzie to Logitech ponieważ się nie zwiodłem, jest kompletnie wzięte z kosmosu w kontekście innego stwierdzenia, dotyczącego lewego przycisku myszy w jednym z modeli.
    Tak przy okazji: co to do jasnej ch. jest „TL;DR”?
    Nie chce Ci się pisać to skasuj swoją stronkę. Oszczędzisz innym cierpienia wynikającego z faktu, że pod pewnymi hasłami, zbyt dobrze się wypozycjonowała w guglowni.
    Nie do zobaczenia.

  • Spokojnie, nie denerwuj się, bo ci żyłka strzeli.

    1) Wady wymieniłem dwie, bo tyle rzeczy MI przeszkadzało w wygodnym używaniu. Reszta była ok, dla MNIE.

    2) Sprawdzić działania nie mogłem, bo mysz była zapakowana. Uwierzyłem sprzedawcy na słowo.

    3) Poprzednie myszy Logitecha, które miałem były wygodnie i działały jak należy. Ale z czasem się zużywały, jak każdy sprzęt.

    4) TL;DR to zwięzłe podsumowanie. Gdyby nie chciało mi się pisać, to ograniczyłbym się tylko do niego.

    5) Biedactwo, cierpi przeze mnie i google’a. Jak mi ciebie szkoda. Przytulić?