Grand Imperial Porter

Po KoźlakuŻywym przyszła kolej na kolejne piwo z browaru Amber w Bielkówku. Tym razem napój o nieco pompatycznej nazwie: Grand Imperial Porter.

Grand Imperial Porter

Powiedzieć, że to piwo ciemne, to mało. Grand jest po prostu czarny, z delikatnymi rozbłyskami głębokiej czerwieni, gdy złapie trochę światła. Nie dla wszystkich – mojej Żonie przeszkadza wyraźny orzechowy posmak. Poza orzechami czuć też kawę i odrobinę gorzkiej czekolady do tego lekki słodki posmak ośmiu procent alkoholu. Jeżeli lubi się takie niezbyt typowe dla piwa doznania, to Grand  sprawia sporo przyjemności w czasie picia. Na pewno nie jest to piwo do picia codziennie, ale raz na jakiś czas warto po nie sięgnąć. Polecam!

Tagi: .
Podobne wpisy: Żywe piwo, da.killa 2.0 – foto changelog, Żegnaj, kudłata łajzo…,

Komentarze

4 komentarze do “Grand Imperial Porter”

  1. 3ED, 27 sierpnia 2009 o 22:46. Permalink.

    Takich piw mi stanowczo brakuje w Polsce. Każde piwo powinno mieć swój jedyny i niepowtarzalny smak.. Nasze w większości smakują jednakowo, tylko jakością wody się różnią albo procentami, gazowane sikacze wysoko procentowe.

  2. twisted, 25 marca 2011 o 20:39. Permalink.

    dziwny komentarz skoro to Polskie piwo

  3. 3ED, 25 marca 2011 o 20:53. Permalink.

    Czemu tak uważasz? Przecież nie tylko najtańszymi sikaczami człowiek żyje. Czasami dobrze wypić coś smacznego, a z tym kolorowo u nas nie jest. :) Amber akurat nie jest dostępny w każdym sklepie i trzeba nieraz przez pół polski iść do sklepu.. A w takim zwykłym sklepie same sikacze chodź ostatnio w auchan/carefour/? pojawiły się jakieś piwa zbożowe i inne wynalazki to jest tego stanowczo za mało (1% wszystkich?)..

  4. 3ED, 25 marca 2011 o 20:55. Permalink.

    —EDIT:
    BTW: nie każdy z tych wynalazków jest dobry.

Zostaw komentarz




Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 2 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.