<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Halloween</title>
	<atom:link href="http://horodecki.net/2007/10/31/halloween/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://horodecki.net/2007/10/31/halloween/</link>
	<description>czyli da.killi przechadzki po lesie rzeczy</description>
	<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 21:09:38 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6</generator>
	<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Przez: Didimos</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/10/31/halloween/#comment-11587</link>
		<dc:creator>Didimos</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 23:04:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/2007/11/01/halloween/#comment-11587</guid>
		<description>Moja żona też się odgrażała, że zrobi... Ja nadal tkwię na stanowisku że poszczególne kraje mogą, a nawet powinny się różnić... Ale walczył z nieuniknionym nie będę ;-) Ale mam jedno fotograficzne skojarzenie z Hellou Inn... Jechałem z college'u, jakieś 10 lat temu, pierwszy raz samochodem, po miesiącu pedałowania po wzgórzach szkocji, i poczułem się jak w jakimś amerykańskim filmie, kiedy przed maską (w bezpiecznej odległości) śmignęła mi mumia z czarownicą... Nie zrobiłem zdjęcia, bo wtedy jeszcze nie miałem aparatu, ale obraz bł na tyle wyrazisty i charakterystyczny, że pomyślałem o tym, ze należałoby zrobić zdjęcie. Zamiast tego mam ten obraz pod czaszką i ciągle wraca. to znaczy tylko w Halloween ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja żona też się odgrażała, że zrobi&#8230; Ja nadal tkwię na stanowisku że poszczególne kraje mogą, a&nbsp;nawet powinny się różnić&#8230; Ale walczył z&nbsp;nieuniknionym nie będę ;-) Ale mam jedno fotograficzne skojarzenie z&nbsp;Hellou Inn&#8230; Jechałem z&nbsp;college&#8217;u, jakieś 10 lat temu, pierwszy raz samochodem, po miesiącu pedałowania po wzgórzach szkocji, i&nbsp;poczułem się jak w&nbsp;jakimś amerykańskim filmie, kiedy przed maską (w bezpiecznej odległości) śmignęła mi mumia z&nbsp;czarownicą&#8230; Nie zrobiłem zdjęcia, bo wtedy jeszcze nie miałem aparatu, ale obraz bł na tyle wyrazisty i&nbsp;charakterystyczny, że pomyślałem o&nbsp;tym, ze&nbsp;należałoby zrobić zdjęcie. Zamiast tego mam ten obraz pod czaszką i&nbsp;ciągle wraca. to znaczy tylko w&nbsp;Halloween ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
