Mam koszulkę z Che Guevarą

„WTF!!!” – mógłby pomyśleć po przeczytaniu tytułu tego wpisu ktoś, kto pamięta co pisałem w notce „Che nie jest cool”. Od razu uspokajam – nic się od tamtego czasu nie zmieniło, nadal uważam, że noszenie tego bandyty na koszulce to obciach. Chyba, że…

Ja w koszulce z Guevarą

(Dziękuję da.killi 2.0 za pomoc w prezentacji koszulki oraz mojej Żonie za ucięcie mi głowy :D)

Dzięki krótkiej pracy w Inkscape oraz firmie koszulkowo.com (trochę długo to trwało, ale koszulka jest zrobiona porządnie) mam lansiarski ciuch z Che. Za jedyne 33 złote (w tym przesyłka) będę mógł dawać odpór wszystkim, którzy myślą, że są cool nosząc twarz zbrodniarza.

Z racji moich aerodynamicznych krągłości wzór na powyższym zdjęciu się nieco pogiął. Tak wygląda wyprostowany:

Wzór na koszulkę

Jeżeli też chcecie, to proszę bardzo – wersja SVG.

Tagi: .
Podobne wpisy: Grzesiek w kinie, Automat do odśnieżania, Świat w obiektywie Grzesia,

Komentarze

40 komentarzy do “Mam koszulkę z Che Guevarą”

  1. king.pest, 26 października 2007 o 14:19. Permalink.

    piękna! poproszę svg:)

  2. Hadret, 26 października 2007 o 14:52. Permalink.

    Whoa! Mistrzostwo! (:

  3. Łukasz Horodecki, 26 października 2007 o 15:54. Permalink.

    king.pest: proszę bardzo, link w notce.

  4. Slane, 26 października 2007 o 16:31. Permalink.

    Pełen Szacun ;)
    Popieram!

  5. dRaiser, 26 października 2007 o 17:48. Permalink.

    Nakleić tę grafikę na nowe reklamy roxy.fm… :P A samą koszulkę popieram, może sobie zamówię kiedyś podobną :)

  6. bmalkow, 26 października 2007 o 19:10. Permalink.

    Hehe! Moją pierwszą myślą było „WTF??? da.killa ocipiał?!” mimo, że wspomnianej notki nie pamiętałem.
    Popieram!

  7. RAFi, 29 października 2007 o 10:32. Permalink.

    Przekaz jak najbardziej słuszny. W projekcie słabą stroną jest typo.

  8. Łukasz Horodecki, 29 października 2007 o 11:54. Permalink.

    RAFi: zapraszam do poprawienia projektu, link do SVG jest wyżej.

  9. meak, 29 października 2007 o 12:10. Permalink.

    Świetne, ale równie chętnie – gdyby komuś z odpowiednimi zdolnościami przyszło do głowy zaprojektować – założyłbym koszulkę z bliższym (w czasie i przestrzeni ;) ) politycznie hasłem, np. z jakąś zakapturzoną (jak zakonnik) postacią i tekstem w rodzaju: „Wielki Grzybek patrzy”, albo ciekawszym ;)

  10. btd, 29 października 2007 o 19:07. Permalink.

    No, Krzysku – brawo. Tak trzymaj.

    Dzięki za svg – wykorzystam na swoja koszulke.

  11. Łukasz Horodecki, 30 października 2007 o 00:40. Permalink.

    Jaki Krzyśku?

  12. btd, 30 października 2007 o 21:22. Permalink.

    My bad.
    Zakrecony jestem :) Sorry.

  13. Ania, 4 listopada 2007 o 23:40. Permalink.

    Che był super seksowny i w ogóle!!! A ty jesteś bleeeee!!!!!

  14. Łukasz Horodecki, 5 listopada 2007 o 07:36. Permalink.

    Aniu: Che był tchórzliwą gadziną znajdującą frajdę w strzelaniu do bezbronnych. Nie wiedziałem, że rozstrzeliwanie więźniów jest seksowne…

  15. L., 5 listopada 2007 o 20:38. Permalink.

    Przed laty dość łapczywie rzuciłem się na polskie wydanie ”Dziennika z Boliwii” Che. Trochę pod wpływem Kapuścińskiego, którego nie umiałem jeszcze zbyt dobrze pojąć i odbierałem dość powierzchownie. Ciekawe, że nawet ta książka – w zamierzeniu władz: dobre narzędzie do gloryfikowania ”bohatera” – pomniejszyła i odarła go z tej całej aury. Amator, z gębą pełną sloganów w jakimś maoistowskim stylu, tak zaślepiony, że nie dostrzega jak go na to pustkowie wyekspediowali właśni towarzysze z Hawany w ramach frakcyjnych przepychanek. W końcu ginie, bo jakiś Indianin nie był dość uświadomiony rewolucyjnie i wydał całą tę eskapadę boliwijskiemu wojsku. I całe Indianina szczęście, bo skądinąd wiadomo, co zwycięscy komuniści robili zazwyczaj z ”użytecznymi idiotami”, którzy wcześniej ich wspierali…

  16. ffatman, 24 listopada 2007 o 04:16. Permalink.

    Walczyc z ikonami? A kto nastepny? Aleksander Wielki? Napoleon? Pinochet nie, I presume?

  17. Ja, 18 lutego 2008 o 20:47. Permalink.

    Twoja wiedza o Che jest mała podobnie jak większość wypowiadających się o Nim(oczywiście mogę się mylić). Ważne że masz swoje zdanie tylko postaraj się poprzeć je czymś wiarygodniejszym niż Internet.

  18. zuoo, 14 kwietnia 2008 o 10:00. Permalink.

    Ehhh, da.killa, ale jestes jou i te sprawy ;)

  19. PaWeLuS, 17 czerwca 2008 o 17:29. Permalink.

    Che był i nadal jest cool! A co do ciebie skoro taki jestes to poprzyj to czymś wiarygodnym !

  20. josip, 25 czerwca 2008 o 16:01. Permalink.

    Możesz mówić i myśleć o tow. Guevara jak chcesz, ale nie zmienisz tego ze dla wielu milionów ludzi to symbol wolności, a po drugiego, czemu wciągasz w to dziecko, typowo kato-talibańska propaganda od samego urodzenia, czy jak to wy tam mówicie od napoczęcia aż do śmierci z głupoty.

  21. Łukasz Horodecki, 25 czerwca 2008 o 21:32. Permalink.

    PaWeLuS: Jak nie potrafisz czytać i klikać ze zrozumieniem, to nie licz na to, że będę dla ciebie się rozpisywał.

    josip: Dla ciebie to może być symbol wolności (dość dziwne, zważywszy na jego upodobanie do obozów koncentracyjnych), dla mnie to po prostu bandzior, który lubił strzelać do dzieci.

  22. Kamil Wrotniak, 17 sierpnia 2008 o 00:06. Permalink.

    Witam

    Brawo za pomysł, sam posiadam podobną koszulke :)

    Pozdrawiam!

  23. kb, 26 sierpnia 2008 o 14:56. Permalink.

    Witam
    Moją zasadą jest: zanim zacznę popierać albo sprzeciwiać się jakiejś idei, dokładnie staram się poznać wszystkie za i przeciw.
    Polecam Ci przeczytać wszystkie dostępne publikacje dotyczące Guevary, najlepiej jego własne przemowy i dzienniki (ja już to zrobiłam), a ewentualną krytykę popierać przykładami.
    pozdrawiam i miłego czytania

  24. Tomek, 27 sierpnia 2008 o 07:53. Permalink.

    Świetna sprawa!
    Trochę che mało widoczny ale treść jak najbardziej godna popularyzacji!

  25. CHE, 22 września 2008 o 23:46. Permalink.

    Rozstrzeliwywanie więźniów wojennych to fakt ale w imie walki z USA i United Fruit Company o których pewnie nie macie pojęcia… Jak ktoś pod przykrywką demokracji (prezydenci USA) wyzyskuje cały kontynent wpychając go w nędzę nie jest lepszy niż Stalin czy Hitler a Che miał odwagę z nimi walczyć, porzucić ciepłe rządowe posady na Kubie, które dawały by mu milutkie życie i otwarcie krytykować ZSRR.

  26. hjgj, 30 grudnia 2008 o 16:12. Permalink.

    hahahahahazh co za zal
    z cala pewnoscia nie popieream !!!!!!!!!!!!!11

  27. Kat, 23 stycznia 2009 o 23:41. Permalink.

    Trafiłęm zupenie przypadkiem, szukając czegoś zupełnie innego ( linux ). Pozdrawiam Autora i wszystkich przeciwnikow komunizmu. A dzieciakom, ktore chwalą CHe i im podobnych życzę zasmakowania ustroju, który on propagował;-) Módlcie się, żeby u nas nie było takiej rewolucji, bo większośc z was pochodzi z „dobrych” domów i pierwsi zawiśli byście na szubienicach.

  28. lesnygliwice, 5 lutego 2009 o 21:47. Permalink.

    szcunek za taka koszulke! rowniez sobie taka zamowie

  29. Displau, 9 marca 2009 o 17:25. Permalink.

    -”Wiem, że przychodzisz mnie zabić. Strzelaj, masz tylko zabić człowieka”.

    Myślisz, że jak to mówił to miał broń?
    To były jego ostatnie słowa..

  30. Sii, 9 marca 2009 o 17:28. Permalink.

    „Na Kubie Che Guevara jest traktowany jak bohater narodowy, także w wybranych krajach Ameryki Łacińskiej jest wspominany jako mityczny wyzwoliciel. W różnych krajach regionu znajdują się muzea oraz pomniki Che Guevary.”

    W trakcie kryzysu kubańskiego w wywiadzie dla amerykańskich mediów Guevara zadeklarował, że byłby gotów sprowokować światowy konflikt nuklearny dla zniszczenia kapitalizmu.

  31. MIKE, 8 kwietnia 2009 o 18:40. Permalink.

    Che zginął z miłości do człowieka, aby pozostać ludzkim.
    Hugo Chávez.
    Ty byś tak zrobił?? dla jakiegokolwiek człowieka?? (Pytanie retoryczne)

  32. Lees, 14 kwietnia 2009 o 16:49. Permalink.

    Niedawno leciał na Discavery bardzo dobry program dokumentalny o Che. Dowiedziałem się z niego,że będąc w Boliwii wypuszczał jeńców ba nawet ich leczył! I to właśnie jeden z tych jeńców napuścił na niego władze boliwijskie i go załatwili. A co do Kuby – co kraj to obyczaj. Jest tam bohaterem – no i dobrze – uszanujmy ich wole. U nas wielu ludzi też jest bohaterami choć w innych krajach pewnie już ich nie darzą taką sympatią.

  33. jarek, 19 kwietnia 2009 o 22:20. Permalink.

    I co taki fajny jesteś w tej koszulce? nie wiem kto cie karmił wiedzą którą posiadasz… ale masz wypaczone spojrzenie na życie świat!
    Czekam na fotki z innymi napisami np: że nie lubisz ruskich pierogów albo kochałeś się z rydzykiem, tuskiem i doda.
    Pogratulować mi pozostaje tego wyśmienitego humoru, naprawdę jesteś fajny! Warto dodać że jeśli autor chce się wypowiadać na jakikolwiek temat powinien mieć jakąś wiedzę… PS: CHE BYŁ BOHATEREM!

  34. cynick, 27 czerwca 2009 o 07:08. Permalink.

    O jaką ikonę chodzi? Che jak się okazuje może być ikoną antykomunizmu, ale to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. I skąd te wiadomości, że był zbrodniarzem? Bzdury piszesz a inni głupcy je powtarzają. Nie przepadam za komunizmem, ale ruchy antyamerykańskie o charakterze rewolucyjnym mają trochę inne podłoże w Ameryce Łacińskiej niż w Europie. Tego nie da się przełożyć wprost. Trzeba do tego trochę wiedzy i wyobraźni, inaczej wychodzi się na takiego samego durnia jak ci, co nosząc koszulkę z Che myślą, ze są ‚cool’!!!

  35. dezerter, 12 lipca 2009 o 01:41. Permalink.

    Obejrzyj sobie gościu film Che: Argentina i Che:Guerilla (che part 1 i 2) lub/i Dzienniki Motocyklowe zanim będziesz oceniał tego człowieka. Na samej Kubie jest on bohaterem narodowym i wyzwolicielem. Nie kierował się pieniędzmi i żądzą władzy, a dobrem ludzkości. Jego celem była poprawa życia ludu uciskanego, za co Kubańczycy są mu nadal wdzięczni. Dochodził do tego metodami rewolucji, bo tylko w ten sposób można przeciwstawić się niesprawiedliwości. Gdyby nie zginął, mógłby jeszcze zdziałać wiele dobrego. HASTA SIEMPRE COMANDANTE!

  36. Karol, 28 lipca 2009 o 14:25. Permalink.

    Dla jednych zbrodniarz do innych wyzwoliciel my mieliśmy Wałęsę a Ameryka łacińska miała Che, wiec nie można mówić zbrodniarz czy waszym zdaniem skrajna lewica to zbrodnia. Czasy są inne teraz bogaci sie bogacą a biedni na tym tracą.
    Think if you can..

  37. szczepX, 23 sierpnia 2009 o 22:22. Permalink.

    a ja się z Panem nie zgadzam. ale pewnie i tak już o tym wpisie zapomniano więc nie będzie debaty. jakby co jest mój e-mail

  38. szczepX, 23 sierpnia 2009 o 22:23. Permalink.

    nie zgadzam się oczywiście z autorem a nie karolem z wpisu powyżej

  39. Skorpion, 25 września 2009 o 15:15. Permalink.

    Błagam Pana na kolanach!! Niech Pan mi powie, gdzie mogę kupić taką koszulkę!! Proszę o linka. Pozdrawiam i PRECZ CZERWONĄ HOŁOTĄ!!

  40. Buraczkowa rewolucja Guevery., 14 października 2009 o 13:04. Permalink.

    Narodowe Odrodzenie Polski pali jego portrety na stosie. Komunizm stał się jego pretekstem do zabijania, które mocno kochał.

    Komunizm jest zawsze pretekstem do tejże miłości, komunizm zawsze jest pretekstem do ograniczania wolności.

Zostaw komentarz




Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 2 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.