<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Po koncercie</title>
	<atom:link href="http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/</link>
	<description>czyli da.killi przechadzki po lesie rzeczy</description>
	<pubDate>Sat, 30 Aug 2008 15:47:59 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.1</generator>
	<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Przez: Scr</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11362</link>
		<dc:creator>Scr</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Aug 2007 00:59:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11362</guid>
		<description>Rozwalasz, człowieku. Zmorą są osoby będące blisko sceny i wyginające się, jakby nie wiem jakiego dilera miały i były same. Tak, te osoby stojące blisko sceny i nie ruszające się, po prostu umarły ze szczęścia. Jeśli chcę potańczyć, to idę do klubu. A pod scenę idę wpatrzeć się w emocje wypisane na twarzy występującej/występującego. I nie mam zamiaru marnować ani chwili na zamknięcie oczu i porwanie się do tańca. Bo od tego są kluby, jak już wcześniej wspomniałam. Chcesz się wyginać, idź gdzieś na tyły, gdzie dużo miejsca, gdzie nie przeszkadzasz tym, którzy po prostu roskoszują się chwilą, w której mogą zobaczyć kogoś tak wielkiego jak Roisin. Chyba proste?

I pomyśl też, że ona nie daje koncertów w każdym większym mieście. Że niektórzy przejechali setki kilometrów, żeby to zobaczyć. I mogli być zmęczeni. Ale mimo tego zmęczenia i chęci tańca, chcieli zobaczyć ją trochę bliżej.

A jak chcesz posłuchac samej muzy - klub albo kup po prostu płytę, pfff.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozwalasz, człowieku. Zmorą są osoby będące blisko sceny i&nbsp;wyginające się, jakby nie wiem jakiego dilera miały i&nbsp;były same. Tak, te osoby stojące blisko sceny i&nbsp;nie ruszające się, po prostu umarły ze&nbsp;szczęścia. Jeśli chcę potańczyć, to idę do klubu. A pod scenę idę wpatrzeć się w&nbsp;emocje wypisane na twarzy występującej/występującego. I nie mam zamiaru marnować ani chwili na zamknięcie oczu i&nbsp;porwanie się do tańca. Bo od tego są kluby, jak już wcześniej wspomniałam. Chcesz się wyginać, idź gdzieś na tyły, gdzie dużo miejsca, gdzie nie przeszkadzasz tym, którzy po prostu roskoszują się chwilą, w&nbsp;której mogą zobaczyć kogoś tak wielkiego jak Roisin. Chyba proste?</p>
<p>I pomyśl też, że ona nie daje koncertów w&nbsp;każdym większym mieście. Że niektórzy przejechali setki kilometrów, żeby to zobaczyć. I mogli być zmęczeni. Ale mimo tego zmęczenia i&nbsp;chęci tańca, chcieli zobaczyć ją trochę bliżej.</p>
<p>A jak chcesz posłuchac samej muzy - klub albo kup po prostu płytę, pfff.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: kinga</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11360</link>
		<dc:creator>kinga</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2007 23:48:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11360</guid>
		<description>a wie ktos moze jak sie nazywa jej gitarzysta?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a wie ktos moze jak sie nazywa jej gitarzysta?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Slane</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11359</link>
		<dc:creator>Slane</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2007 13:00:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11359</guid>
		<description>Jak to co? Wyrwać chwasty, jeżeli się przyszło tylko posłuchać w spokoju, nie stoi się w pierwszym rzędzie tylko z tyłu, lub kupuje się bilet z miejscem siedzącym ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to co? Wyrwać chwasty, jeżeli się przyszło tylko posłuchać w&nbsp;spokoju, nie stoi się w&nbsp;pierwszym rzędzie tylko z&nbsp;tyłu, lub kupuje się bilet z&nbsp;miejscem siedzącym ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Robert Pankowecki</title>
		<link>http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11358</link>
		<dc:creator>Robert Pankowecki</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2007 10:58:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://horodecki.net/2007/08/24/po_koncercie/#comment-11358</guid>
		<description>To prawda, że takie oglądające osoby, które stoją i tylko patrzą, co mogłyby równie dobrze robić kawałek dalej pozwalając bardziej aktywnym poskakać na przedzie są zmorą koncertów, wszelkich na jakich miałem okazję być a było ich kilkanaście. I co właściwie z nimi zrobić ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To prawda, że takie oglądające osoby, które stoją i&nbsp;tylko patrzą, co mogłyby równie dobrze robić kawałek dalej pozwalając bardziej aktywnym poskakać na przedzie są zmorą koncertów, wszelkich na jakich miałem okazję być a&nbsp;było ich kilkanaście. I co właściwie z&nbsp;nimi zrobić ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
