Precz z snap-terrorem!

Nie doprowadzają was do szału te wyskakujące w dymkach podglądy docelowych stron, które coraz bardziej rozpleniają się po sieci? Coraz więcej blogerów montuje sobie to paskudztwo, wystarczy ruszyć myszką, żeby zaraz coś wyskoczyło. Nie można się skupić na czytaniu, bo niespodziewanie przy przewijaniu tekstu pojawia się się dymek i odwraca uwagę.

Zanim podam sposób na pozbycie się tych wnerwiających dymków kilka słów do blogerów, którzy sobie toto zainstalowali:

Jeżeli masz na swoim blogu zainstalowane Snap Preview Anywhere zastanów się czy naprawdę chcesz utrudniać swoim czytelnikom lekturę swoich wpisów? Chcesz by zmuszać ich do niepotrzebnego obciążania łącza? Chcesz fundować im doświadczenia równie przyjemne do wyskakujących reklam? Ok, przyznaję – Snap Preview to bajerek. Ale naprawdę wkurzający… Zastanów się, czy jego bajeranckość warta jest denerwowania odwiedzających twój blog.

Tyle apelu, a teraz rozwiązanie – proste i szybkie. Wystarczy dodać do filtrów Adblocka adres:

http://spa.snap.com/snap_preview_anywhere.js

… i można cieszyć się siecią wolną od wkurzających dymków.

Może Ci się również spodoba