Nagroda Darwina czeka

Z dzisiejszego bydgoskiego wydania „Gazety Wyborczej”:

Butelka wódki najprawdopodobniej zabiła mieszkańca Nakła. W sobotę wieczorem 33-letni mężczyzna założył się z kolegami, że wypije duszkiem pół litra gorzałki. Zakład wygrał, ale po opróżnieniu butelki natychmiast zasnął. Kompani zanieśli go do domu, gdzie czekali aż kolega wytrzeźwieje. Ten nie otwierał jednak oczu i nie reagował na prośby by przestał żartować. Kompani wezwali pogotowie, lekarz stwierdził zgon.

Brawo dla tego pana! Brawo! Jeżeli tylko nie miał dzieci, to jest po prostu idealnym kandydatem do nagrody Darwina. I to z mojego powiatu!

Hmmm… Ciekawe co wygrał…

Może Ci się również spodoba