Dobre serce w biznesie c.d.

Pamiętacie jeszcze wpis o moim ojcu pomagającym naszej konkurencji? Okazało się, że to po prostu pikuś w porównaniu z dzisiejszym telefonem. Zadzwonił facet z powstającego bydgoskiego pola i zapytał czy możemy im na trochę pożyczyć kosiarkę i trzy chorągiewki z wkładami do dołków. Naprawdę! Serio, serio!

Jeżeli wypytywanie o wszystko było bezczelnością, to dla takiego numeru brak mi po prostu określenia.

A co na to mój ojciec? Oczywiście pożycza. Arghhhhhhhhhhh…..

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    3 komentarze do “Dobre serce w biznesie c.d.”

    1. byte, 13 września 2006 o 14:11. Permalink.

      Żony pożyczyć nie chciał? :)

    2. Piotr, 13 września 2006 o 14:47. Permalink.

      Może macie taką pozycję klimat etc że sie nie boi konkurencji – choć jest takie powiedzenie „dobry zwyczaj nie pożyczaj” – oby potem oddali.

    3. Tomkowski, 13 września 2006 o 23:16. Permalink.

      Moje dwie propozycje wyjasnienia:
      1. Ma udziały w tym nowopowstającym polu,
      lub
      2. Ma inny biznes na oku i obecnie posiadane pole jest tylko kulą u nogi.

    Zostaw komentarz




    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 5 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.