Archiwum

Wielki Grześ patrzy

Opublikowane 27 kwietnia 2006 w Prywata | 14 komentarzy

W końcu sytuacja się uspokaja. Małemu poziom jakiegoś paskudnego białka świadczący o infekcji opadł do standardowego, zostało jeszcze jakieś paskudztwo na płucach. Podleczony Grześ trochę przyhamował z marudzeniem (spacyfikowanie drania za pomocą smoka też pewnie miało swój wkład), skupił się bardziej na jedzeniu i spaniu. Dzięki temu Żona odżyła, pospała trochę dłużej, nabiera kolorów i gubi sińce pod oczami.

Grzesiek zgrzeczniał [...]