Nadchodzi Diva
Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy i podoba Ci się to, co tu można znaleźć, być może zechcesz zasubskrybować mój kanał RSS? Dzięki za odwiedziny!
Autor Divy w końcu zapowiedział rychłe wydanie wersji 0.0.1 swojego programu - „easy to use, scalable, open-source video editing software for the Gnome desktop”. Nie jest to rodzaj aplikacji, która leży w polu mojego zainteresowania ze względu na funkcjonalność, bo kontaktu z edycją video nie miałem żadnego i na zmianę tego stanu rzeczy się nie zanosi, ale mimo to śledzę losy Divy, bo zaciekawiła mnie swoim prostym interfejsem, który na wszystkich zrzutach ekranu i filmach demonstracyjnych sprawia wrażenie przyjaznego i wygodnego.

Projekt jest jeszcze młody, jego możliwości są w tej chwili ograniczone do podstawowych, jednak jego obecny stan pozwala przewidywać, że może stać się przebojem wśród tego typu programów.
Zanim będzie można sprawdzić sam program, możemy obejrzeć parę screenshotów i serię pięciu filmów pokazujących po kolei prace nad projektem - od utworzenia i dodania plików, przez rozmaite zabawy z tymiż, aż po eksport całości. Filmy w wersji Divix mają ponad dwieście megabajtów, ale warto je obejrzeć, najlepszym tego dowodem niech będzie fakt, że ściągnąłem je wszystkie na moim SDI :)
Komentarze
7 komentarzy do “Nadchodzi Diva”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis:
Rok wcześniej: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery




Długo na to czekałem tylko „shortly” już dawno miało być więc mam nadzieję że teraz szybciej to nastąpi.
premierowi zapewne nigdy nie dorówna, ale do amatorskiego składania filmu z wakacji pewnie będzie jak znalazł. i rzeczywiście wygląda prosto w obsłudze. no i te wszechobecne tagi… ;)
skąd ty wynajdujesz te aplikacje :P
NEMO: przecie o divie mówiło się już od jakiegoś czasu (ściągałem kiedyś nawet jakiś svn oidp), a teraz temat po porstu wraca bo pierwsze wydanie się szykuje.
0.0.1 już jest..
Wreszcie coś co przypomina nieco Pinacle Studio (może kiedyś się rozwinie do takiego rozmiaru?) lub Windows Movie Maker. :-)
Tego mi jedynie brakowało w linuksie. Dzięki za info.