Przystawki
Namnożyło sie ostatnio dowcipów politycznych, lepszych i gorszych. Ten, który przed chwila opowiedział mi znajomy, bije na głowę większość z nich:
Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego Jarosław, Roman i Andrzej poszli na obiad. Co podać – pyta kelnerka. Schabowego – rzuca Jarosław. A przystawki? Przystawki też schabowego – zaśmiał się Jarosław.
Piękne :)
Podobne wpisy
Komentarze
5 komentarzy do “Przystawki”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis:
Rok wcześniej: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery



Hahahaha! Mocne. I prawdziwe :(
:D Smaczne, ale te o rządzie sterowanym radiem i kopii zapasowej prezia są IMHO bezkonkurencyjne.
dobre, mocne, siarczyste… czyżby humor w polsce zyskiwał tylko przy takiej a nie innej władzy? :)
Dzieje się to samo co za komuny – beznadzieja politycznej rzeczywistości jest oswajana przy pomocy żartów, dowcipów i kabaretów (bo tylko to ludziom zostało).
:)
Mistrzostwo! xD