Przystawki

Namnożyło sie ostatnio dowcipów politycznych, lepszych i gorszych. Ten, który przed chwila opowiedział mi znajomy, bije na głowę większość z nich:

Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego Jarosław, Roman i Andrzej poszli na obiad. Co podać – pyta kelnerka. Schabowego – rzuca Jarosław. A przystawki? Przystawki też schabowego – zaśmiał się Jarosław.

Piękne :)

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    5 komentarzy do “Przystawki”

    1. Patrys, 14 lutego 2006 o 22:43. Permalink.

      Hahahaha! Mocne. I prawdziwe :(

    2. KonMan, 15 lutego 2006 o 00:12. Permalink.

      :D Smaczne, ale te o rządzie sterowanym radiem i kopii zapasowej prezia są IMHO bezkonkurencyjne.

    3. CoSTa, 15 lutego 2006 o 01:34. Permalink.

      dobre, mocne, siarczyste… czyżby humor w polsce zyskiwał tylko przy takiej a nie innej władzy? :)

    4. Hoppke, 15 lutego 2006 o 07:55. Permalink.

      Dzieje się to samo co za komuny – beznadzieja politycznej rzeczywistości jest oswajana przy pomocy żartów, dowcipów i kabaretów (bo tylko to ludziom zostało).

      :)

    5. Hadret, 4 marca 2006 o 22:47. Permalink.

      Mistrzostwo! xD

    Zostaw komentarz




    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 5 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.