Kraksa

Gdyby nie poduszka powietrzna i solidna kontrukcja Citroena Berlingo mógłbym zostać dzisiaj półsierotą. Palant w półciężarówce KIA zajechał mojej Matce drogę, bo nagle postanowił zawrócić na wąskiej drodze bez sprawdzenia czy coś nie jedzie.

Na szczęście poważnie ucierpiał jedynie samochod.

Matka z poobijanymi żebrami i w szoku wylądowała w szpitalu na obserwacji. Jeszcze nie wiadomo kiedy ją wypuszczą.

Dobrze, że to się tylko tak skończyło…

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    20 komentarzy do “Kraksa”

    1. input, 16 sierpnia 2005 o 21:01. Permalink.

      Przekaż Mamie życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

    2. jack, 16 sierpnia 2005 o 21:04. Permalink.

      To teraz się zastanów, co matka wiozła w samochodzie. Może jakiś aparat cyfrowy, który uległ uszkodzeniu, albo drogi serwis z porcelany?

    3. mioll, 16 sierpnia 2005 o 21:10. Permalink.

      klaniaj sie mamie i zycz powrotu do zdrowia

    4. Paweł Ciupak, 16 sierpnia 2005 o 21:30. Permalink.

      > To teraz się zastanów, co matka wiozła w samochodzie. Może jakiś aparat cyfrowy, który uległ uszkodzeniu, albo drogi serwis z porcelany?

      Materialista, bynajmniej nie dialektyczny :P

      W takim razie ja życzę Mamie Da.killi powrotu do zdrowia. (pierwszy raz od iluś tam lat obcej osobie)

    5. jack, 16 sierpnia 2005 o 21:31. Permalink.

      Od razu materialista. W ubezpieczeniach robię. ;)

    6. sebas86, 16 sierpnia 2005 o 21:42. Permalink.

      Rzeczywiście szczęście w nieszczęściu, przekaż pozdrowienia mamie, jeśli możesz :-)

    7. riddle, 16 sierpnia 2005 o 22:52. Permalink.

      „Palant” - mało powiedziane.

    8. anetka, 17 sierpnia 2005 o 07:53. Permalink.

      Ojej dobrze, że tylko żebra, samochód wygląda strasznie. Szybkiego powrotu do zdrowia i jak najmniej wariatów drogowych życzę!

    9. Pooshh, 17 sierpnia 2005 o 09:36. Permalink.

      A mi na początku sierpnia facet (pod wpływem oczywiście) wjechał audicą w ogrodzenie, zamknął auto i poszedł do domu :). Naszczęście policja go złapała i naprawił ogrodzenie.

      I przekaż Mamie, że cała społeczność joggera życzy jej szybkiego powrotu do zdrowia! :)

    10. smuki, 17 sierpnia 2005 o 11:11. Permalink.

      moja siostra jakieś 3 tygodnie temu też miała wypadek. skończyło się na mocno stłuczonym kolanie (wyląduje w szpitalu) i samochodzie w stanie nie zdatnym do spożycia…

      mam nadzieję że zarówno twoja mama jak i moja siostra szybko wrócą do zdrowia.

      dopisuję się do wcześniejszych życzeń.

    11. AlienJr, 17 sierpnia 2005 o 20:15. Permalink.

      >I przekaż Mamie, że cała społeczność joggera życzy jej szybkiego powrotu do zdrowia! :)

      i spolecznosc nie-joggera też :)

    12. smuki, 17 sierpnia 2005 o 20:34. Permalink.

      powiedz że społeczność dobrze zyczy :D

    13. kabanski@chrome.pl, 18 sierpnia 2005 o 17:44. Permalink.

      Życzenia powrotu do zdrowia dla mamy. Najgorsza rzecz w życiu to stracić kogoś bliskiego.

    14. PiotrEckh, 18 sierpnia 2005 o 17:54. Permalink.

      To [jest/było] stare czy to nowe berlingo? Życzenia powrotu jak wyżej :)

    15. da.killa, 18 sierpnia 2005 o 18:01. Permalink.

      Dzięki wszystkim za życzenia!

      PiotrEckh: nowe, kupione w styczniu.

    16. PiotrEckh, 18 sierpnia 2005 o 18:05. Permalink.

      To szkoda go, bo to bardzo miłe autko jest (było?)…

    17. smuki, 18 sierpnia 2005 o 19:52. Permalink.

      PiotrEckh: a ty to niby z kim jesteś? jak nie jestes z nami to jesteś przeciwko nam… :P

    18. PiotrEckh, 18 sierpnia 2005 o 19:55. Permalink.

      Co? ja? czego?Powiedziałem tylko że Berlingo po face liftingu to fajne autko i szkoda że takie rozwalone. Czyżby moja wypowiedź miała drugie dno którego jestem nieświadom?

    19. smuki, 18 sierpnia 2005 o 20:04. Permalink.

      eee… a które to berlingo? białe czy czerwone? :D

    20. PiotrEckh, 18 sierpnia 2005 o 20:08. Permalink.

      Czerwone, przecież Dakilla napisał że białe to nie auto a kawałek Kija. :D A już myślałem że mam dar automatycznego pisania między wierszami. ;P

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.