Bitowe rozterki

Od kilku jakiegoś czasu zastanawiam się nad systemem dla nowego komputera. Nie, nie zmieniam dystrybucji i pozostaję wierny Mandrivie, ale głowię się nad jej wersją.

Żeby wykorzystać w pełni możliwości procesora, wypadałoby zainstalować wersję x86_64, ale to oznacza instalowanie dodatkowych bibliotek, żeby odpalić nightly buildy Firefoksa czy pograć w Quake3 lub Neverwinter Nights. Nie mówiąc o takich duperelach jak plugin flasha. No i mam wrażenie, że cooker dla x86_64 jest trochę w plecy w porównaniu z cookerem dla i586, a ja lubię mieć świeże pakiety :)

Całe to potencjalne kombinowanie (nie wiem czy trzeba kombinować, czy idzie to jak z płatka) odstraszało mnie od wersji x86_64 i popychało w stronę 32 bitowego rozwiązania.

Nie wiem jaka jest różnica wydajności 32 bitowego systemu na 64 bitowym procesorze w porówaniu z pełni 64 bitowym rozwiązaniem, ale i tak skok z Durona 700 i 256 megabajtów ram na Athlona64 3000+ z gigabajtem ramu będzie jak przesiadka z roweru do porsche :)

Dzisiaj wymyśliłem ostatecznie rozwiązanie. Jako podstawowy system do pracy i rozrywki zainstaluję sobie tradycyjną wersję Mandrivy, a na dodatkowej partycji przetestuję 64 bitową. Jak dojdę do momentu, w którym wszystko działa jak należy, to się przesiądę. I po rozterkach :)

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

18 komentarzy do “Bitowe rozterki”

  1. anetka, 4 sierpnia 2005 o 07:50. Permalink.

    I ostatni akapit jest dobrym rozwiązaniem :)

  2. martinez, 4 sierpnia 2005 o 08:00. Permalink.

    Porshe czy może jednak Porsche?

  3. holokałst, 4 sierpnia 2005 o 08:23. Permalink.

    może raczej prosie

  4. Phantom, 4 sierpnia 2005 o 09:05. Permalink.

    Ja używam 32 bitowego ubuntu. x86_64 jest do tyłu z pakietami, bardzo do tyłu…

  5. AvantaR, 4 sierpnia 2005 o 10:01. Permalink.

    Sprobuj PLD na 64 bitowe procki. Powiesz mi jak dziala i jak wyglada sprawa z pakietami :)

    Pozdrawiam

  6. Pooshh, 4 sierpnia 2005 o 11:36. Permalink.

    A właściwie to czemu mandriva?

  7. da.killa, 4 sierpnia 2005 o 11:38. Permalink.

    Bo to po prostu wygodne distro.

  8. zdzichuBG, 4 sierpnia 2005 o 13:22. Permalink.

    Zrobienie małego chroota 32 bitowego to chyba nie jest problem? Inna sprawa, że takie rozwiązanie jest obleśne. Ale takie np. OpenOffice.org nadal się nie kompiluje w wersji 64.

  9. NEMO, 4 sierpnia 2005 o 13:28. Permalink.

    z tego co sie orientuje to ydajnosc spada… niewiem tylko czy "dosc znacząco" czy tylko "lekko znacznie".

    a moze Gentoo :D

  10. NEMO, 4 sierpnia 2005 o 13:33. Permalink.

    zdzichuBG to dziwne bo w portagu kazda wersja openoffice-bin dziala ma amd64.

  11. lxgfx, 4 sierpnia 2005 o 15:57. Permalink.

    nie baw się w jakieś mandrivy, tylko z takim sprzętem siadaj na gentoo ;)

  12. da.killa, 4 sierpnia 2005 o 15:59. Permalink.

    lgfx: żaden z moich kompów nigdy nie zostanie doświadczony z obcowaniem z Gentoo, nawet jeśli byłaby to jedyna distro.

    :)

  13. Pooshh, 4 sierpnia 2005 o 16:00. Permalink.

    Właśnie! Gentoo śmierdzi :)

  14. zdzichuBG, 4 sierpnia 2005 o 16:06. Permalink.

    NEMO: a to coś się musiało zmienić niedawno. Takie np. Ubuntu wciąż ma chroota 32 bitowego na OOo.

  15. martinez, 4 sierpnia 2005 o 21:21. Permalink.

    Użytkownicy gentoo są wdzięczni da.killi za tą decyzję. ;)

  16. sztywny, 4 sierpnia 2005 o 21:23. Permalink.

    Z drugiej strony, prędzej seppuku niż Mandriva.

  17. martinez, 4 sierpnia 2005 o 21:26. Permalink.

    Nie, seppuku popełniają ludzie z honorem.

    ;)

  18. D-, 6 sierpnia 2005 o 15:10. Permalink.

    Ja testuje Cookera x64, głównie z ciekawości co tez nie działa/czego nie ma ;)

    Na razie upierdliwy jest kłopot z QCA TLS ;>

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.