Tam nie kupujcie

Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy i podoba Ci się to, co tu można znaleźć, być może zechcesz zasubskrybować mój kanał RSS? Dzięki za odwiedziny!

Jeżeli czyta tego bloga jakiś golfista, to chciałbym go przestrzec przed zakupami w sklepie internetowym należącym do firmy Bogi Golf. Adresu nie podam, bo nie chcę im podnosić googlalności.

Dlaczego odradzam? Ponad cztery tygodnie temu chciałem kupić u nich wędkę do wyławiania piłek. Taki sympatyczny i przydatny gadżet dla golfisty. Zaraz po zamówieniu napisał do mnie facet z firmy Bogi Golf z informacją, że nie mają chwilowo tych wędek i jeżeli zgodzę sie trochę poczekać, to poniżej dwóch tygodni je sprowadzą i wyślą. Zgodziłem się, chociaż mi się śpieszyło. Po upływie dwóch tygodnie nie było ani wędki ani informacji. Wysłałem tam jeszcze dwa listy z pytaniami, ale na żaden nie dostałem odpowiedzi. Po czterech tygodniach od zamówienia napisałem ostatni list - z prośbą, żeby się już moim zamówieniem nie interesowali i informację, że będę odradzał ich firmę każdemu kto się nawinie.

Rozumiem chwilowe braki, ale sprzedawanie towaru, którego się nie ma i nieodpowiadanie na listy klientów to nie jest sposób w jaki poważne firmy prowadzą działalność.

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

10 komentarzy do “Tam nie kupujcie”

  1. Patrys, 25 lipca 2005 o 02:41. Permalink.

    Jak rozumiem, sprzęt nadal jest dostępny na stronie w ofercie?

  2. da.killa, 25 lipca 2005 o 04:16. Permalink.

    Oczywiście.

  3. Nivertius, 25 lipca 2005 o 07:33. Permalink.

    Przepraszam bardzo, może troche nie nawiązane do tematu, ale bardzo mnie zaciekawiło - jak się używa takiej wędki?

  4. mescalito, 25 lipca 2005 o 08:49. Permalink.

    No właśnie, bo na wędce musi być przynęta.Co jedzą piłeczki do golfa? :)

  5. sznik, 25 lipca 2005 o 08:56. Permalink.

    :D

    Jak znam życie to taki rozciągany bat z czymś w rodzaju siateczki na końcu. ;)

    Zgadłem?:)

  6. da.killa, 25 lipca 2005 o 12:07. Permalink.
  7. Krystek, 25 lipca 2005 o 13:10. Permalink.

    Wygląda jak łyżka do lodów, którą się nakłada "kulki" do wafelków ;-)

  8. da.killa, 25 lipca 2005 o 13:25. Permalink.

    Tylką tą "łyżką" mógłbyś nakładać lody stojąc pięć metrów od nich :)

  9. D-, 25 lipca 2005 o 20:07. Permalink.

    Sprzedawanie czegoś, czego się nie ma, to akurat bardzo popularne zajęcie i to nie tylko w sklepach internetowych.

    W zasadzie jak coś nie ma dostepności: "w ciągu 24h" w sklepie internetowym i "natychmiast" w zwykłym, to z założenia leży conajmniej w magazynach hurtownika. W końcu właśnie m.in. z powodu oszczęsdności na magazynowaniu w Internecie się opłaca. Ale nie tylko - kupowałeś kiedyś meble? ;)

  10. D-, 25 lipca 2005 o 20:08. Permalink.

    Zresztą niektórzy mówią, że sprzedawanie tego, co już jest - to dopiero jest ryzyko - a jak się nie sprzeda? ;>

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 2 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.