Neostrada strikes back?

Czyżbyśmy mieli mieć Neostradę? Po zeszłorocznych bojach jestem nastawiony dość sceptycznie, ale…

Wydzwaniają do nas ludzie z Tepsy, którzy uparcie twierdzą, że teraz jesteśmy w zasięgu Neostrady i proponują nam założenie tegoż zamiast naszego kulawego SDI. Właściwie to się zdecydowaliśmy i to, ku mojej uciesze, starszy postanowili szarpnąć się na wersję 2048. Miło. Zastanawiam się tylko, czy się czasem nie okaże, po zdjęciu SDI z linii, że Neo nie chodzi i zostajemy z niczym. Byłoby niefajnie… Dodatkowym minusem jest to, że pani dzisiaj przyznała, że przejście z SDI na Neostradę może trwać kilka dni. Znam trochę TP S.A., więc podejrzewam, że należy to pomnożyć przez dwa lub trzy…

W poniedziałek mają zadzwonić znowu po ostateczną decyzję i uruchomić cały proces neostradowienia nas. Zobaczymy…

Myśląc przyszłościowa zacząłem się już rozglądać za rozwiązaniami sprzętowymi. Interesowałby mnie przede wszystkim modem bezprzewodowy, tak bym bez problemu mógł podłączyć wszystkie komputery w domu. Właśnie zauważyłem, że kosztujący normalnie 650 złotych sprzęt proponowany przez Tepsę podobno aktualnie jest w promocji i kosztuje 400 złotych mniej. Miło. A już szukałem rozwiązań alternatywnych i znalazłem takie cudeńko – 250 złotych mniej niż normalna cena modemu Tepsy. No ale skoro Tepsa rozdaje ten sprzęt jeszcze taniej, to co się będę zastanawiał :)

Hmmm… Mam nadzieję, że nie będzie problemu, żeby ten Sagem dogadał się z moimi kartami D-Linka?

Może Ci się również spodoba

  • marcink

    Tego linksysa mam i odradzam. Niedawno opisałem swoje doświadczenia: http://blog.elksoft.pl/index.php/2005/07/08/komary-ssn/

    Z połączeniem z kartami dlinka nie powinno być problemu.

  • da.killa

    Dzięki za ostrzeżenie!

  • adasi

    Dwie rzeczy tak ogólnie co do TPSA w PewnymRejonie:

    1. Przez pół roku wmawiali mi że jestem w zasięgu DSL'a (czyli neo), potem przez pół roku walczyłem z nimi żebym rzeczywiście stał się w zasięgu. Pomogła dopiero interwencja na górze w PewnymMieście

    2. SDI modemu nie mam od ~ roku, na linii dalej jest 'pik' na początku. Ale to jest inna linia niż DSL, może do tego muszą odciąć.

  • Dexter (MG)

    Co do czekania – zawierałem umowę w okresie "najgorętszych" promocji i największego boomu na neo, więc czekałem jakiś tydzień zanim dioda "ADSL" się na modemie zapaliła. (Ale wciąż miałem resztkę pakietu godzinowego, a ostatecznie 0-202122).

  • zimny k.

    no ja jak zakładałem neo w MoimRejonie to czekałem jakiś miesiąć, bo się okazało, że zabrakło: portów, modemu, mądrych monterów, czasu, pieniędzy chęci itd. Po 4 wizycie w TelePunkcie wzięto mnie poważnie i zrealizowano przyłączenie w tydzień. Ot &tp :|

  • smk

    Kup sobie takie urządzonko, które znalazłeś, ale produkcji D-Link'a. Z Linksysami bywa różnie, a z D-Linkami mamy w pracy dobre doświadczenia. Mam w domku taki routerek, ze switchem, Wi-Fi, NATem itd. i złego słowa nie powiem. Do domowych/amatorskich zastosowań D-Link jest w porządku. Problemy są dopiero jak się próbuje tego używać "przemysłowo" ;-)

  • marcink

    da.killa: Nie ma sprawy. Ładna ilustracja do "The cluetrain manifesto".

    Co do neostrady, to czuję się dziwnie — pamiętam, że zadzwoniłem, nazajutrz odebrałem modem w telepunkcie, a po dwóch kolejnych dniach zestawili mi połączenie i od tego czasu od strony technicznej właściwie nie mam problemów :)

    Oczywiście, strona organizacyjna to trochę inna sprawa, ale też _bardzo_ narzekać nie mogę. Ot kiedyś (na szczęście jeszcze przed erą błękitnej linii) wystawili mi fakturę bez brania pod uwagę promocji, przez co musiałem się pofatygować do pobliskiego BOK.

    A w zeszłym roku, po tym jak przepisałem numer telefonu ze mnie-osoby-fizycznej na mnie-osobę-fizyczną-prowadzącą-działalność-gospodarczą, przestali doliczać mi neostradę do faktury. Było parę telefonów na błękitną linię, pojawiłem się kilka razy w telepunkcie, przyszła raz faktura korygująca, po czym nadeszły kolejne "normalne", nadal bez neostrady. Z błękitnej linii odesłano mnie na infolinię neostrady, stamtąd — do telepunktu. Wtedy moja chęć do pomocy się skończyła i stwierdziłem, że jak tak im nie zależy na zapłacie za usługę to ja grzecznie poczekam aż się sami dogadają między sobą. Zajęło im to pół roku od momentu przeniesienia numeru, prawie cztery miesiące od mojego ostatniego telefonu na ten temat. Od tego czasu, odpukać, spokój :)

    A, i jeszcze telepunkty (przynajmniej ten, w którym ja podpisywałem umowy) mają przedziwny zwyczaj proszenia o podpis ostatniej strony umowy zanim wypełnią wcześniejsze (co z jakiegoś powodu zajmuje kilka dni). Zdziwienie pani, kiedy upierałem się że podpiszę dopiero po otrzymaniu całości, było wielkie. Chyba byłem pierwszym klientem, któremu nie przeszkadzało że będzie musiał się pojawić u nich w tym celu jeszcze raz.

  • PeTe

    Jak masz karty d-linka to lepiej skuś się na coś takiego: http://www.arest.pl/index.php?inc=produkt&ID=2566&katid=49&grupa=359

  • adasi

    marcink: mi w Warszawie neo zestawili w ciagu 20h (od pójścia do telepunktu, do pierwszego ping wp.pl), a to i tak było długo bo mieli jakąś awarie – łącze miałem wcześniej ale się nie mogłem zarejestrować. Ale da.killa jest w 'PewnymRejonie' :)

  • marcink

    adasi: gdzie da.killa mieszka to ja wiem i trzymam kciuki, żeby się udało. 60km na północ, w niewiele większej miejscowości moim rodzicom założyli neostradę w rok po tym, jak zaczęli się o nią starać..

    A czuję się dziwnie, bo większość ludzi na neostradę narzeka, a mi jeśli coś przeszkadza, to ta wymuszona zmiana IP raz dziennie. Przez dłuższy czas punktualnie o 22:22, mogłem zegarek regulować.

  • andk

    da.killa: pamiętaj, że im 'na słowo' wierzyć nie wolno :P

    ja już od daaawna staram się o neo, a że w międzyczasie założyłem isdn, to kazałem założyć nową linię specjalnie pod neo. i ku mojemu zdziwieniu w niedługim czasie zadzwonił jakiś pan z tpsa z wieścią, że mogę wybrać się do nich podpisać umowę – nawet numer już mi przydzielili nowy, a na pytanie 'z neostradą?' odpowiedział radośnie, że oczywiście. tuż przed podpisaniem umowy jeszcze dla formalności chciałem się upewnić, że na mojej nowej linii założą mi tą neostradę – i jakież było zdziwienie telepunkcistki (mnie to już nic nie zdziwi :P) jak się okazało, że na mojej brand-new linii *pod neostradę* neostrady założyć się *nie da*. ręce opadywają :]

  • adasi

    marcink: i właśnie o tym mówie :) Ilu osób u mnie już podpisywało umowy…. Nie ma co, TPSA Bydgoszcz roxx…

  • KrisMag

    HMN… Calkowicie nie na temat, ale jednak. Przyczytalem info o Tobie i dowiedzialem sie ze jestes facecikiem w okularach z nadwaga. Jednak nie od dzis czytam tego jogga i wiem ze juz kilka kilo mniej. Wiec moze by tak zmienic info. Facecik w okularach bez nadwagi. HMN???

  • da.killa

    Dzięki za wszystkie rady i ostrzeżenia. Pewnie się przydadzą. Jak wygląda załatwianie spraw z Tepsą wiem doskonale, wystarczy poczytać wpisy na tym blogu sprzed roku-półtora :)

    KrisMag: Za jakieś piętnaście kilo :)

  • cenebris

    Ja się mogę tylko cieszyć, że od roku mam prawie 2Mbps za 14 zł miesięcznie (LAN) :)

  • da.killa

    Ech…

  • Hoppke

    Jestem za zjedzeniem cenebrisa. Za drażnienie mniej fortunnych. ;)

  • da.killa

    Dzięki, jestem po obiedzie. Ale możemy zakopać go w mrowisku.

  • cenebris

    Już wiem chyba czemu mówią, że prawda boli :D

  • zimny k.

    idź ty.. dziadu jeden

    ;)

  • przemek

    cenebris, co to znaczy "prawie 2 Mbps" :>

    Bo za 14 złotych to stawiam, że realnie masz 256-512 Kbps co najwyżej a 2 Mbps udało Ci się uzyskać raz… :]

    Mój kumpel jest najtańszym legalnym providerem w Warszawie i za 14 złotych daje 256 Kbps… :)

  • cenebris

    Fakt że 2 Mbps jest jakąś wartością szczytową, ale realnie się kręci koło tego :)

  • VERiON

    Co do tego "Linksys WAG54G Annex A" konkretnie się nie mogę wypowiedzieć (bo nie mam). Ale mam Linksys WRT54GS (sam router+wi-fi, bez modemu) i działa REWELACYJNIE. Co prawda prosto z pudełka działał słabawo. Ale aktualizacja firmware odmieniła wszystko w czarodziejski sposób (m.in 2x mocniejszy sygnał). Od tego czasu zapomniałem, że mam router. Totalnie bezobsługowy. Nawet nigdy resetować nie musiałem. Generalnie mam wszystko w domu na linksysie i jestem bardzo zadowolony.

  • marcink

    VERiON: WRT54G/GS a WAG54G to dwie różne rzeczy; inny sprzęt, inne oprogramowanie. WRT54G działa pod linuksem (przyciętym; kod jest dostępny na GPL, w sieci jest też trochę mocno poprawionych wersji), a WAG to zamknięty badziew z którym niewiele daje się zrobić. Nawet jeśli kod bazuje na linuksie, to Linksys do tego się nie przyznał.

    O WRT54G było swego czasu dość głośno:

    http://www.google.com/search?q=wrt54g+disruptive

    Hmm… poszukałem chwilę, wygląda na to że WAG54G v2 już też wykorzystuje linuksa:

    http://openwrt.org/AR7Port#head-ee08ea087156c2ba1248ee459609d43079067f54

    Może działać lepiej, może też da się robić podobnie fajne rzeczy jak z WRT54g. Mój to niestety v1 :/

  • harad

    Mam wag54g v2 i musze przyznac ze jest calkiem porządny.