Gorąco!

Ostatnie tygodnie to tragedia. Ciągle gorąco i bez deszczy. Dwie „ulewy” jakie w tym czasie się pojawiły nie zmyły nawet kurzu. Nie ma jak oddychać, najlepiej przemykać się od cienia do cienia. Na polu golfowym posucha. Nasza piękna zieloniutka trawa teraz jest żółta i na granicy zagłady.

Pies rano prosi o wpuszczenie do piwnicy, gdzie śpi na betonowej posadzce do wieczora.

Mimo, że mamy dom, w którym zazwyczaj latem jest przyjemnie chłodno, to teraz nawet tu ciężko wysiedzieć. Przez cały dzień wszystkie żaluzje zasłonięte - odsłonięcie grozi wygotowaniem powietrza.

Praca przy komputerze jest więcej niż trudna. Trudno sprawnie i klarownie myśleć.

Zakładkę z onetowską pogodą dla okolicy przeniosłem z katalogu „Często” do „Zawsze”. Podobno jutro ma padać, ale ten deszcz zapowiadany jest od tygodnia i codziennie gdy zaglądałem, to odsuwał się w czasie i zmniejszała się jego intensywność.

Jak w ciągu najbliższych dni zdrowo nie popada, to będzie naprawdę kiepsko…

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

2 komentarze do “Gorąco!”

  1. meak, 15 lipca 2005 o 18:06. Permalink.

    Niech leje jak z cebra, od północy do piątej rano. Potem ma świecić słońce ;)

  2. cinnamon, 15 lipca 2005 o 21:51. Permalink.

    Jka to od północy? Od 17:00 do 5:00 :D

    Chyba nikt nie przepada za smażalnią…

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.