Skaczące koty

Na blogu Garretta LeSage’a znalazłem linka do kapitalnej serii zdjęć ze skaczącymi kotami:

Skaczący kot

Skaczący kot

Hmmm…. Moja kota tak nie skacze. Może trzeba ją jakoś zachęcić? :)

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

15 komentarzy do “Skaczące koty”

  1. przemek, 8 lipca 2005 o 23:10. Permalink.

    Świetne :)

  2. riddle, 8 lipca 2005 o 23:25. Permalink.

    Fajne :)

  3. jiobel, 8 lipca 2005 o 23:30. Permalink.

    Mój skacze, jak przyczepię coś świecącego, szeleszczącego na końcu sznurka i tym mu macham przed nosem. Spróbuj!

    Gdyby była cyfrówka, to takich zdjęć byłoby trochę. ;-) (u mnie)

  4. jaciekrece, 8 lipca 2005 o 23:32. Permalink.

    gmail.com po polsku…

  5. Yano, 9 lipca 2005 o 01:07. Permalink.

    Bomba! Te zwierzęta są wspaniałe :)

    Ja też chcę kota!

  6. zdzichuBG, 9 lipca 2005 o 01:35. Permalink.

    e, na fishki.net kilka dni temu było :p

  7. ehh, 9 lipca 2005 o 03:05. Permalink.

    Mój skacze sam, niech tylko jakaś mucha się pojawi…

  8. siwa, 9 lipca 2005 o 10:48. Permalink.

    Jak kota ma poniżej 8 lat, polecam wskaźnik laserowy. Nie nadużywać, nadmiar aktywności może kota zabić.

  9. cinnamon, 9 lipca 2005 o 12:33. Permalink.

    Mój pies także skacze, może się tak nie wykręca jak te koty, ale jak jakaś latajaca franca (mucha lub inny bzyk) się znajdzie, to mam pokaz skoków w wykonaniu psa.

    Swego czasu miałam kota w domu, to jak mu coś odbijało, to łaził/biegał nam po firankach i ścianach zupełnie bez dopingu. Istne szaleństwo.

    Jak masz w domu kordonek/wełne/inną grubszą nić, to zawiąż na jej końcu coś świecącego/puchatego - gwarantowane, że Twój kot dostanie kota ;-)

  10. Ludwik, 9 lipca 2005 o 21:19. Permalink.

    Mój kot tak skacze, a nawet lepiej ;)

    Musi mieć oczywiście jakiś cel, czyli jakiś obiekt latający na który poluje. Papierek na sznurku, mucha… Wtedy potrafi wnieść się w powietrze i zrobić w górze fikołka ;) Oczywiście z wiekiem robi to coraz żadziej.

  11. da.killa, 9 lipca 2005 o 22:26. Permalink.

    Moja kota ma w nosie takie zabawy. Do domu przychodzi najeść się i wyspać. Od ganiania ma podwórze :)

  12. siwa, 9 lipca 2005 o 23:36. Permalink.

    Obawiam się, że to cecha kotów wolnożyjących… Koty uwięzione w pomieszczeniach świrują. Kot to nie chomik :(

  13. KonMan, 11 lipca 2005 o 17:32. Permalink.

    Piękne podłogi… ;)

  14. aniaa, 28 czerwca 2008 o 10:54. Permalink.

    mój skacze jak leci jakiś owad ( prawdziwy). Wymachuje łapkami, stoi na 2 łapkach. Cyrkowiec z niego!!!!Następnie chwyta swymi pazurkami ofiarę i ją konsumuje….

  15. kotalka000, 14 lipca 2008 o 07:51. Permalink.

    mój kot tez skacze wystarczy go zachęcić maczając mu jakimś materiałem a potem skacze jak szalony. w większości wypadków jednak na mnie.

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.