Ciekawy pomysł na desktop

Na blogu Nata Friedmana znalazłem linka do koncepcyjnych szkiców pokazujących wygląd i działanie Mezzo – biurka dla Symphony OS:

Mezzo disposes of standard conecepts like „The desktop is a folder” and nasty nested menu systems that are hard to navigate and harder to manage and instead presents all needed information directly to the user via the main desktop and four desk targets for tasks and files related to System, Programs, Files, and Trash.

Warto poklikać po ilustracjach i się im przyjrzeć – podejście jest naprawdę ciekawe.

Może Ci się również spodoba

  • Jazzu

    Wyglada to to naprawdę ciekawie, ale pewno trzeba by się dużo naustawiać żeby to ruszyło…

  • iniside

    EE nie wiem co w tym ciekawego. MacOS X czy Longhornowi to nie dorasta. Przynajmniej wg. mnie. No ale o gustach sie nie dyskutuje ;)

  • Egree

    Ciekawe czy to jest już do ruszenia…

  • Jazzu

    Inside: właśnie oglądałem screenshoty z Longhornem – powiedz, że ironizowałeś…

  • iniside

    Nie na screeshotach wszystkiego nie widać. Po drugie interfejs Longhorna jest coraz to inny z każdym wydanie publicznym ;)

  • Jazzu

    O właśnie, na screenshotach wszystkiego nie widać więc w żaden sposób nie możesz powiedzieć, że nie dorasta do Longhorna… ;) Ale, ok, o gustach się nie dyskutuje :)

  • iniside

    Ale to są szkiceresztąń poczekamy na finalne wersje ;]

  • dormitor

    Pomysł jest bardzo dobry, choć sam SymphonyOS – czy też jego wygląd w dość wczesnej fazie rozwoju. Według mnie to lepsze podejście niż to co w planach ma Gnome (dokumento- i czynnościocentryczność itd.), Gnome nadal dusi się z panelami i apletami. Nie wiem czy dobrze kojarzę, bo nigdy nie miałem styczności, ale podobnie może dałoby się w Windows z Active Desktop, gdzie dokument *ml-owy mógłby być nie tylko estetycznym, ale funkcjonalnym menu, albo też panelem sterowania, który jest zawsze pod ręką. Próbowałem sobie w podobny sposób nastawić FVWM-a, ale relatywnie słaba znajomość tego środowiska mnie zachamowała. Dobrze, że przypomniałeś, trzeba będzie Mezzo obejrzeć od strony ,,silnika''. Najgorsze jest to, że jak dotąd wszyscy ,,rewolucjoniści'' chcą odbierać użytkownikom możliwość grzebania w ustawieniach. Popadają ze skrajności w skrajność. Gnomowcy i Laws zakładają nieomylność swojego punktu widzenia. A ja się pytam dlaczego coś nie może być i funkjonalne i ,,tuningowalne''.

  • da.killa

    Inside: MacOSX czy Longhorn to tak naprawdę wciąż ten sam interfejs co Win98SE, tylko ubrany w kolorowe szatki.

  • iniside

    MacOS X to raczej ten same interface co MacOS kiedyś ;)

    Longhorn. Pobierzenie tak. Ale jak sie zacznie tego używać to potem "ee gdzie to.. kurde bez tego nie da sie pracować". Wiele małych udogodnień poprawek których a nie widać a bezktórych potem ciężko sie obejść (testowałem mówie z własnego doświadczenia)

  • da.killa

    Inside: Przyjrzyj się. Zarówno MacOSX jak i Longhorn to ten sam interfejs, który tylko trochę, naprawdę niewiele, zmienił się od Win95. Bo przecież przesunięcie paska zadań na środek i dołożenie animacji ikonek czy dodatkowy panel na pulpicie to nie są rewolucyjne zmiany?

    To samo dotyczy KDE i Gnome. Wszędzie to samo GUI.

    Na szczęście to co planują ludzie z KDE i Gnome dla swoich środowisk w przyszłości odbiega od tego podejścia.

  • iniside

    MacOS X i Windows to akuart dwa różne systemy dwie różnymi koncepcjami.

    Tak BTW. Uzywałeś Longhorna w najnowszych Buildach ;)? tych 5xxx bo ja tak.

    BTW. Co jest złego w starej koncepcji. Sprawdza sie i jest ciągle ulepsza rozbudowywana, o nowe funckje. Bez których ciężko sie obejść na dłuższą mete.

  • da.killa

    Inside: czym tak drastycznie różni się MacOSX od Windows lub KDE czy Gnome? Animacjami i układem ikonek? Przeniesionymi paskami? To żadna róznica.

    Longhorna nie używałem i używać nie zamierzam.

    No włąśnie to jest złego, że przez przyzwyczajenie userów do ciągle tego samego interfejsu ogranicza się ich.

    Zobacz sam – ty nawet sobie nie wyobrażasz, że odejście od tego układu, którego używają prawie wszyscy, mogłoby być krokiem w dobrą stronę.

  • iniside

    Ale już tak na marginesie Szkice z Symphony OS właście to nie wiem co w nich nowatorskiego ;).

    Może nie tyle nie wyobrażam, co poprostu wszelkie eksperymenty (a można je pooglądać np. w Task Gallery, hm nie pamiętam dokładne linka, ale czego to tam ludzie nie wymyślali), zwyczajnie do mnie nie przemawiały. Albo jakieś udziwnione albo nie praktyczne (chyba szczytem wszystkie byl pulpit FPP :D). Poprostu obcena koncepcja się świetnie sprawdza.

  • iniside

    Ok. Przyjżałem sie dokładniej. IMHO moge stwierdzić tyle. Koncepcje podobne do tego co będzie w Longhornie. Tylko, że MS to inaczej rozplanował i poumiszczał, pewnie dlatego nie rzuca sie tak w oczy…

  • iniside

    Sorry za spam ale jeszcze coś. Te koncepje to zlepka tego co jest w MacOS Tiger i tego co będzie w Longhornie.

    W sumie nowatorstwo to żadne ;) (wcześnie czytałem opisów tylko tak pobierznie popatrzyłem ;))

  • da.killa

    "Koncepcje podobne do tego co będzie w Longhornie"? Z zrzutów jakie widziałem tu i ówdzie wynikało, że Longhorn dokładnie idzie ścieżką swoich poprzedników, dokładając tylko nowe duperele.

    Mógłbyś pokazać zrzuty z których wynika, że tak nie jest? Może się sporo zmieniło od czasu jak oglądałem Longhornowe screenshoty i odeszli od układu z nieśmiertelnym paskiem zadań na dole i rozwijanym menu start.

  • iniside

    Zrzutów nie dam. Bo Longhorn już dawno poleciał z dysku ale postaram się to opisać.

    Pasek pozostał. Menu Start także. Zmieniła sie nieco koncpecja Menu Start. Teraz jest tam poprostu szukarka programów.

    Największe zmiany są czynione w samym Eksloratorze. Sztuczki z Filtrami plików są chyba każdemu znane. Filtrów jest kilkadziesiąt. Sam Eksplorator poszerzył sie natomiast o o podgląd plików dowolnego typu (jak miniaturki lub poprostu w oknie).

    To co ma SymphonyOS jest opisane jak Documents Target wygląda mniejwięcej tak.

    Mamy Eksplorator w nim Moje dokumenty i Tu poprostu chulaj dusza. Wszystko z jednego miejsca wystarczy wpisać wraze, podać date, lub co kolwiek innego. Wyświetlaja nam sie dokumenty, powiązanie etc. Może np. powiązać plik dziwiękowy z jakiś plikem dzikowym (np. poprzez tego samego autora). Takie coś miało być dopiero z WinFS ale część funkcjonalości została wbudowana. Co do wyszukiwania komputerów w sieci etc. To akuart nie było okazji sprawdzić więc sie nie wypowiem.

    Ta ikonka Computer Target.

    W Longhornie istniej coś takeigo jak Hardware Deivces. I tamwszystko jest. Fakt że trzeba sie przez to dostawać poprzez Panel Sterowania ale co tam. Autoamtyczne wykrywanie urządzeń i pojawianie sie ich w oknie mój komputer to akuart żadna nowość.<br>

    http://www.symphonyos.com/Mezzo/index_files/MezzoDocuments.jpg<br&gt;

    Takie coś to akuart za pomocą Active Desktop można zrobić. Tylko po co ;). IMHO dla zaśmiecanie pulpitu ale co kto lubi.

    <br>

    http://www.symphonyos.com/Mezzo/index_files/MezzoComputer.jpg

    <br>

    Jak wyżej. Chyba cała rewolucyjnośc tego sprowadza sie do wywalnia wszystkie na pulpit :|. Mi sie takie coś nie podoba. Wole mie ładnie i zgrabnie ukrte w okienku np. Mój Komputer (Komputer w Longhornie)

    <br>

    http://www.symphonyos.com/Mezzo/index_files/MezzoWorkspace.jpg

    <br>

    Desklety to ma być rewolucja. Pod KDE jest Karamba pod gnome gDeslets. MacOS X Tiger ma wbudowene takie coś na stałe. Do Windowsa można dosintalować AveDeskt, Samuranize i kto wie co jeszcze…

    <br>

    Zminimalizowane okienka są od Pierwszej wersji MacOS X widoczne w Docku.

    <br>

    Może ja poprostu ignorant jestem, ale jak sie dokładniej przyjżeć gość nie wymyśli absolutnie nic nowego. Od połączył dobre pomysły w całość ;)

    Już bardziej rewolucyjne pomysły były z TaskGallery tylko że w większość nie praktyczne.

    A to do SymphonyOS to wypadkowa Ewolucji która zaczęła sie w PaoAlto, Xerox.

  • da.killa

    Czyli w Longhornie po staremu? Tak myślałem :)

  • iniside

    EE po staremu dlaego że został pasek :P

    EE pasek jest najważniejszy :P

  • piko

    Jest taki fajny WM… ala Vim ;-)

    http://wmi.modprobe.de/index.php/WMII/Screenshots

  • Cthulhu

    piko: przypomina iona

  • Cthulhu

    iniside: nie przesadzajmy – Longhorn mogl byc rewolucyjne gdyby wprowadzili wszystkie zamierzone zmiany. Teraz po obcieciu WinFS etc. Longhorn przypomina raczej Windows XP 2 niz zupelna rewolucje o jakiej mowil MS. Tak jak sam piszesz – wiele malych udogodnien.. ot pierdulki ktore moga byc nawet przydatne. A co zlego w starej koncepcji jest? Zaklada, ze komputer jest celem a nie srodkiem. Pozatym dodawanie do starej koncepcji coraz to nowych pomyslow skonczy sie tak jak z WinApi.. ogolny burdel nad ktorym sie nie da zapanowac.

  • iniside

    Cthulhu: Mimo wszystko w Longhornie został WinFX. A w nim jest zawarty Avalon, Indigo i miejsce na WinFS. Burdel WinAPI sie nie powtórzy. Teraz Win32 będzie tylko podsystemem odizolonaym od reszty systemu. Nowe API (WinFX) jest ściśle powiązane z .NET. Właściwie to tak samo wygląda…

    <br />

    Nowych pierdułek jest sporo. I nie są tylko dla usera. Ale programiści powinni docenć nowości. I to bardzo np. XAML. Ścisłe oddzielenie warstwy prezentacji od całej reszty. Niby banał a jak potrafi uprzyjemnić życie. ;)

    <br />

    Ok. A teraz niech mi ktoś wytłumaczy. Na czym polega ta rewolucyjaność tego GUI SymphonyOS. Bo ja jej kompletnie nie widze..

    <br />

    Może ja jestem koserwatywny ale dla mnie MacOS X i to co będzie w Longhornie. Rządzi ;). I tak wszystko nowe to zlepek pomysłów a nie kompletna rewolucja..

  • Cthulhu

    nie no – na podstawie tych kilku obrazkow nie da sie ocenic wartosci SymphonyOS. O tyle ciekawy pomysl, ze to w sumie pierwsze GUI ktore skupia sie na zadaniach. A to jakby nie patrzec jedna z ciekawszych drog rozwoju GUI systemow. Niestety nie da sie tego dokonac modyfikujac jedynie WM – do tego potrzeba zmodyfikowania aplikacji etc. To co planuje Gnome (z tego co przejrzalem FuturePlan KDE to nic nie planuja ;>) to robota na pare lat tak wiec to co teraz przewija sie przez wiki etc. to rzeczywiscie jedynie zlepek pomyslow ktore potem sie przesieje, scali i tak powstanie Gnome3.. a moze i nie powstanie.. who knows ;>

    Idac dalej. no wiesz – bez WinFS (oczka w glowie MS) to nie to samo – Avalon avalonem – bedzie eye candy, bedzie kolorowo, wymagajaco etc. (ew. na slabym kompie nie zauwazy sie prawie zmian ;>) ale to tylko GUI. Moze miec dodane nowe przyciski i pola ale to wciaz stary pomysl. widzialem rozne screenshoty Longhorna 5xxx i nie moge powiedziec by bylo na nich cos wspanialego widac. Niestety to wciaz po prostu Windows. (niestety bo bardzo ciekawilo mnie WinFS i caly ten ichni pomysl) . Nie wspominam o Indigo gdyz zwyczajnie mam o nim male pojecie. a pokaz XAML mamy juz przy okazji XULu z Mozilli i ja juz nie chce tego jeszcze raz widziec ;>. Windows wciaz po prostu dodaje nowe klocki. Teraz troche przerobili podstawe bo z WinApi zyc nie sposob na dluzsza mete.

  • iniside

    Avalon to nie tylko grafika na monitorze. Ogólnie rzecz biorąc warstwa prezentacji. Czyli, grafika, drukarki, skanery, wideo, itd.

    No pewnie nie da, ale tak sie wszyscy podniecali co to to GUI nie jest a tam tak naprawde nic nowego nie ma.

    Indigo. Cecha która mie najabrdziej zapdła w pamięć połączenia P2P. Ale takie które umożliwiom komunikacje między osobą za Firewall/NAT bez konieczności zamin na serwerze. Ogólnie warstwa komunikacyjna i wszystko co z tym związane.

    XAML i XUL ee dwa różne światy ;)

    Ale powiedzcie szczerze. Czy każde nowe GUI nie wykorzystuje pomysłów poprzedników plus pare od siebie. Z tego co widze po rozwoju i planach tak właśnie jest. Xerox wymyślił a teraz wszyscy tylko ulepszają jego pomysł…

  • Bellois

    o lelum polelum, alez windowsowato-macowskie…

  • Cthulhu

    nie no – oczywiscie. to wszystko i tak zawsze sprowadzi sie do prostokatow na ekranie i strzalki/kwadracika ktorym sie kieruje. Ale to co planuje Gnome, to czym moze byc WinFS zaklada inne spojrzenie na stare prostokaciki. Nie widzimy juz Firefoksa, Evolution a Strony, Poczte.. Mamy powiazania miedzy tymi wszystkimi rzeczami. Oczywiscie pomysl wydaje sie poroniony, wielu na niego nie pojdzie (co? mam porzucic xyz na rzecz qwerty? nigdy w zyciu) ale tez wielu osobom spodobal sie taki pomysl – sam pomysl ;>. Inna sprawa oczywiscie jak to wszystko bedzie dzialac razem ale na to jeszcze wiele czasu.

    Zreszta zobacz jak duze zainteresowanie jest beagle/spot. To wciaz wyszukiwanie a jednak wiele osob zachwyca sie tym na potege widzac w tym odpowiedz na ich potrzeby.

  • iniside

    Ja też lubiłem te wszystkie cudowne wyszukiwarki. Ale wyszedłem z założenia że mój komp za wolny na cos takiego. Ale pomysł ciekawy ;)

    WinFS dosłownie – realacyjna baza danych oparta na SQL Server 2005. System plików działający jak baza danych. I tylko tak należy rozumieć jego działanie ;). Niesteyt mamy Firefox i mamy strony. Mamy Evolution i mamy poczte. Sęk w tym że WinFS będzie potrafił to skatalogowac i powiązać a my możemy to sobie oglądać w Eksploratorze. Tworzyć własne powiązania i relacje między obiektami. (były kiedyś prezentacje zastosowania WinFS poprostu kosmiczne, ale nie wcześniejak w 2007 roku).

    Ja osobiście pewnie i tak bym nie zauważył żadnej różnicy. Dla mnie to jakiś pseudomarketingowy bełkot ;).

    W gruncie rzeczy. WinFS to taka rozbudowana wyszukiwarka plików i inforamcji na dysku ;). Która niejako przy okazji będzie stanowiłą podstawe do wyświetlania plików w Ekploratorze. A pojęcia katalogu to ojjj prędko niezniknie. Co najwyżej troche zmieni znaczenie.

  • Cthulhu

    co do wyszukiwarek to one nie maja w sumie takich strasznych wymagan. jak sie juz /home/ zindeksuje to dalej idzie spokojnie (inotify pozwala sprawdzac tylko zmienione pliki etc.). Na razie to tak sobie uzywalne ale testowalem i dziala bardzo przyjemnie. Przeszukuje poczte, logi IM etc. Do tego dodac Dashboard i mamy ciekawy sposob prezentacji informacji. O WinFS wiem – troche o nim czytalem. Te relacje miedzy obiektami (typu "xyz wycieto z dokumentu qwerty" np. przydadza sie w wyszukiwaniu). Pojecia takie jak katalog czy folder nie znikna ale na pewno przestana byc glownym sposobem sortowania wszystkiego ;>. Juz teraz muzyka w katalogach sortuje raczej z przyzwyczajenia. Jako, ze jest potagowana to Muine ladnie dzieli na albumy, wykonawcow. Niech system automagicznie i przezroczyscie to sortuje – to w sumie nie problem muzyke ukladac wedlug pewnego schematu o ile sa tagi. Co do aplikacji to chodzi mi nawet o tak prosta rzecz, ze co obchodzi Xinskiego, ze odpalil Firefoksa – lepiej Browse Web. No ale to juz zupelna kosmetyka, do tego niestrawna dla przyzwyczajonych do starego systemu ;>.

  • iniside

    "ze odpalil Firefoksa – lepiej Browse Web" skoro nie widać różnicy to po co na siłe kombinować ;)

  • Cthulhu

    dla mnie tez nie jest to problem ale ktos kto pierwszy raz siada i widzi nazwy jak Firefox czy Evolution to moze zglupiec ;>. Pol biedy jak jest Firefox Web Browser etc. no ale nie zawsze sa tak mili. To jest jednak czesc calej tej idei "celem dokumenty etc." – kto wie jak to sie sprawdzi w praktyce. Zobaczymy

  • Jajcus

    Poza tym — teraz wszyscy płaczą że dla Xinskiego „Internet”, to takie niebieskie „e”, że ludziom brakuje świadomości, że są inne przeglądarki itd. Organizuje się akcje promocji Firefoksa… a potem mniej-wiecej te same środowiska chcą użytkownikom tę świadomość odebrać — „nie musi wiedzieć czego używa”.

    To w końcu ma wiedzieć i świadomie wybierać (pod Windows: IE), czy może jednak używać to co dostanie ze swoim środowiskiem (całego środowiska się tak łatwo nie zmienia)?

  • iniside

    Hmm dlatego GNOME wymyślili HIG. KDE to już inna sprawa. MacOS jest idioto odporny :D. A w windosie są tooltipsy ;)

  • Cthulhu

    Jajcus: tu sie zcieraja "potrzeby" tworcow aplikacji ktorzy chca wszystkim oznajmiac czego ci uzywaja, chca byc najlepsi – FF "wpadl" w to i teraz kombinuja jak tylko wiecej % wyciagnac w rankingach. Zcieraja sie z potrzebami uzytkownika – znam ludzi dla ktorych Internet = IE ew. IE jest wystarczajaca przegladarka. Gdyby nie byl dziurawy i tak "niestandardowy" to w sumie nie byloby nawet problemu.

    iniside: taa.. co lepsze KDE tez ma swojego HIGa ale tam na niego niezyt chyba zwazaja z tego co pamietam.

  • iniside

    Dlatego napisałem że KDE to już zupełnie co innego. KDE to coś jak GNOME 1.x Byle więcej byle szybciej potem pomyśli dlaczego sie kupy nie trzyma…

  • sprae

    da.killa: mnie to wszystko troche przypomina 'one finger' i to nawet bardzo. http://onefinger.sourceforge.net/

    inside: gadasz jakbys sie naczytal folderu reklamowego z www ms.

  • zdzichuBG

    dormitor: chcesz sobie pisać aplety, panele sterowania, desklety i inne bajery na pulpit w HTML+CSS+JavaScript? Nic prostszego, bierzesz KDE4 i tam masz Plasma, które właśnie to umożliwia :)