Sarenka!

Hoppke sarenki się sfotografować nie udało, mimo że stał od niej trzy metry. A ja dzisiaj zabawiłem się w fotosafari i bez wysiadania z Pandziocha pstryknąłem jedną sztukę, pasącą się w zbożu.

Sarenka

Wyjątkowo mało płochliwa, nie przestraszyła się samochodu, otwierania szyby, mojej wystającej głowy ani pstrykania aparatu. Przy próbie otworzenia drzwi uciekła, ale tylko kawałek i dalej nas obserwowała.

Też sarenka

W takich momentach żałuję, że nasza cyfrówka ma tylko trzykrotny zoom optyczny… :(

10 komentarzy

  1. koorek pisze:

    Nie marudz, ja wogole cyfraka nie mam :(

  2. Wampirek pisze:

    da.killa, remiq — jakie macie aparaty?

  3. da.killa pisze:

    Canon A70

  4. remiq pisze:

    Minolta Z10

  5. sznik pisze:

    A ja wcale nie mam zooma optycznego…

  6. cenebris pisze:

    To drugie zdjęcie jest genialne – aż się prosi o wystawienie na deviantarcie :)

  7. Hoppke pisze:

    …wcale nie widać, że to już tylko głowa sarenki nadziana na kołek! ;)

    …ech, żeby u mnie były takie przestrzenie…

  8. da.killa pisze:

    Hoppke: przypomniało mi się outro z Dooma :D

  9. Hoppke pisze:

    no mi właśnie też. ten zajączek na patyku :)