Piwna rewelacja 2005?

Najprawdopodobniej znalazłem piwo, które zastąpi Fratera na stanowisku „piwnej rewelacji roku”. Okocim Palone, bo o nim mowa, to ciemne piwo o mocy 5,5%. Gęsta kremowa piana (mogłaby być trochę trwalsza) kryje zdecydowany, wyrazisty napój. Mimo, że pierwszy smak jest według mnie nieco za mało goryczkowy (większość osób się z tą opinia nie zgadza) to posmak jest już taki jak trzeba. Przy pierwszym podejściu myślałem, że to będzie piwo okazjonalne - nie do picia na co dzień. Okazało się, że całkiem nieźle wchodzi także przy częstszym popijaniu.

Wydaje mi się, że to piwo jest odpowiedzią Okocimia na potrzeby facetów, którzy lubią sobie wypić Karmi, ale jednocześnie uważają, że to obciach pić takie „babskie” piwo. Okocim Palone ma podobny zapach, zbliżony (ale mocniejszy i ostrzejszy) smak.

Niebanalną zaletą Palonego jest to, że nie smakuje mojej Żonie, więc nie grozi mi z jej strony podpijanie :)

Jedna rada na koniec: informacja na etykiecie „Pij mocno schłodzone” jest jak najbardziej trafiona. W przeciwieństwie do większości jasnych piw, Palone pite w temperaturze nawet nieco niższej od pokojowej jest dalekie od pokazania pełni swoich zalet.

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    21 komentarzy do “Piwna rewelacja 2005?”

    1. sznik, 4 maja 2005 o 10:39. Permalink.

      Ja zamierzam go spróbować po maturze rozszerzonej pisemnej (czytaj: w piątek po południu). ;)

    2. AvantaR, 4 maja 2005 o 10:39. Permalink.

      Slyszalem, ze to piwo to niezla kicha … widac kazdy ma swoj gust ;)

    3. przemek, 4 maja 2005 o 10:39. Permalink.

      Nie rozumiem ostatniego akapitu - jest jakieś piwo, które smakuje lepiej, gdy nie jest zimne?

      Poza grzańcem, cfaniaki. ;)

    4. meak, 4 maja 2005 o 10:40. Permalink.

      Polski Guiness ;)

    5. da.killa, 4 maja 2005 o 10:41. Permalink.

      Chodziło mi o to, że w sporej częsci przypadków (Tyskie, Żybr, Żywiec) smak pozostaje podobny przy kilku stopniach różnicy. Owszem - porządnie schłodzone są lepsze, ale smak niewiele się zmienia.

    6. przemek, 4 maja 2005 o 10:44. Permalink.

      da.killa - aha, rozumiem.

      meak - wstydziłbyś się takich idiotycznych tekstów. Szczególnie z przymrużeniem oka, bo to żaden żart. To byłem ja, miłośnik stoutów i piwa "z tamtej strony jeziora". ;)

    7. PeTe, 4 maja 2005 o 10:56. Permalink.

      aż mi ślinka pociekła… Dziś lecę kupić i spróbować :)

    8. siwa, 4 maja 2005 o 10:56. Permalink.

      O. Palone dobre.

    9. krysk, 4 maja 2005 o 11:17. Permalink.

      A Tyskie Książęce? Też dobre.

    10. zgoda (jarek), 4 maja 2005 o 11:20. Permalink.

      Ciemne piwo to obciach.

    11. Ktoś... | ...tam, 4 maja 2005 o 11:27. Permalink.

      Tyskie, to (IMVHO) jest nudne ;>

      Do tej pory najciekawszym polskim ciemnym piwem był dla mnie porter z Browarów Łódzkich - niestety, w Krakowie nie do zdobycia :-(

      Okocim Palone pojawiło się w samą porę - jedno z nielicznych piw w Polsce, które faktycznie pozwala cieszyć się prawdziwą goryczką (żeby było śmieszniej, po kilku łykach wydaje się raczej słodkawy… ;)

    12. przemek, 4 maja 2005 o 11:32. Permalink.

      Jak każde piwo palone, Ktoś… :)

    13. batou, 4 maja 2005 o 18:10. Permalink.

      Bardzo mi przykro, ale ja nie daję rady zeropiątce tego specyfiku. Najgorszy ciemniak jaki w ustach miałem. ;>

    14. Yano, 4 maja 2005 o 20:56. Permalink.

      No dobra, to teraz się przyznaj ile kratek dostałeś za reklamę? ;)

      Mojej żonie nie smakuje. Mnie na początku też, ale po kilku łykach było nawet OK. Jednak to nie mój klimat…

    15. booster, 5 maja 2005 o 21:35. Permalink.

      Profanacja!

      Nacialem sie na to piwo calkiem niedawno i zaluje wydanych pieniadzy (na szczescie kupilem tylko jedno). Toc to najzwyklejsze karmi czy inne karmelowe badziewie, w ktorym dla odmiany jest alkohol! Moim zdaniem to totalnie "babskie" piwo i nie rozumiem dlaczego jest reklamowane jakby bylo butelkowanym testosteronem.

      Piwo porazka.

    16. zdzichuBG, 6 maja 2005 o 17:14. Permalink.

      Koźlak rządzi

    17. Rajter, 11 maja 2005 o 20:40. Permalink.

      Muszę sprubować. Jak to Da.killa napisał - karmi dla facetów. A ja lubię karmi :P. Pewnie będzie wymówka wreszcie żeby dostać to co lubię i nie wyjść na debila ;D

    18. przemek, 11 maja 2005 o 20:42. Permalink.

      Ulala, co to reklama z ludzi robi… :)

      Wystarczyło kilka razy zobaczyć w tefau panienki z Karmi i już babskie piwo? :]

      Zwracam uwagę, że piwo od zawsze miało niewiele alkoholu a polskie piwa mają go akurat bardzo dużo.

    19. Rajter, 11 maja 2005 o 20:43. Permalink.

      To łyknij sobie niemieckie Berliner Pilsnery po 10%. Kickass

    20. dor, 16 kwietnia 2008 o 19:59. Permalink.

      Booster gratuluje wyczucia smaku, skoro twierdzisz ze to karmelowy badziew, widocznie karmelu w ustach nie miałes

    21. wiechu, 26 kwietnia 2008 o 15:34. Permalink.

      Właśnie jestem w trakcie 1szego w życiu Palonego. Jestem piwnym laikiem - to piwko jak dla mnie było by perfecto gdyby miało jeszcze mniej goryczy. Chyba jestem kobietą bo lubię karmi jeno szkoda mi pęcherza na bezalkoholowe :)

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.