Studnia bez dna

Musimy wybudować studnię głębinową. Po prostu musimy. Inaczej nie ma mowy o przejściu z sześciu na dziewięć dołków, bo greeny nowych dołków po prostu wyschną, gdy zaczniemy je kosić na regulaminowe parę milimetrów. Inaczej nie ma mowy o rozwoju, ściąganiu większej ilości graczy itd.

To dlaczego nie budujemy tej studni? Bo dzisiaj dostaliśmy orientacyjną wycenę. Bo to koszt 30-40 tysięcy złotych. Bo, kurwa mać, takiej kasy nie mamy. Nawet niczego w okolicach. I tak musieliśmy sprzedać traktor, by móc kupić używaną kosiarkę, bo stary, amatorski ciągniczek ogrodowy nie dawał rady.

Po prostu kurwość mnie nachodzi. Tyle lat naprawdę ciężkiej pracy, inwestycji, szarpania się i nadziei. A tu po prostu kolejna kłoda pod nogi. I dalszy rozwój staje pod znakiem zapytania. Kurwa mać. Coś trzeba będzie wymyślić, bo studnia być musi.

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    21 komentarzy do “Studnia bez dna”

    1. cenebris, 27 kwietnia 2005 o 01:15. Permalink.

      A pożyczka? Skorzystanie z dofinansowania Unii? Szukanie sponsora?

    2. sznik, 27 kwietnia 2005 o 01:15. Permalink.

      A nie ma możliwości wycenienia tego przez inną firmę? Czy po prostu taniej już się nie da?

    3. da.killa, 27 kwietnia 2005 o 01:17. Permalink.

      Taniej będzie jak się weźmie firmę bez licencji, albo załatwi budowę na lewo.

      Nad kredytem się zastanawiamy, to chyba będzie jedyne wyjście.

    4. areek, 27 kwietnia 2005 o 01:22. Permalink.

      też mi się wydaje, że kredyt to jedyne rozwiązanie, bo nie widzę sposobu podciągnięcia takiej inwestycji na dotację z Uni, a poza tym dotacje wykańczają psychicznie ;)

    5. areek, 27 kwietnia 2005 o 01:23. Permalink.

      znaczy się staranie się o dotacje (biurokracja) wykańcza :)

    6. cenebris, 27 kwietnia 2005 o 01:26. Permalink.

      Albo odpowiednia kombinacja pożyczka+sponsor? Sprzedaż miejsca reklamowego na polu golfowym mogłaby przynajmniej pomóc szybciej dojść do tej potrzebnej kwoty… A tak osobiście wydaje mi się, że pożyczka to nie jest zły pomysł…

      Powodzenia!

    7. da.killa, 27 kwietnia 2005 o 01:30. Permalink.

      Na sponsorów nie ma co liczyć. Trudno upolować takiego choćby na upominki na turnieje, a co dopiero na taką inwestycję.

      Firmy nie są zainteresowane reklamą na małym polu golfowym gdzieś na wsi.

    8. Krystek, 27 kwietnia 2005 o 01:37. Permalink.

      Ech…

    9. Cthulhu, 27 kwietnia 2005 o 01:51. Permalink.

      life iz brutal and ful of zasadzkas end kopaz w dupaz.. mowie to ja ktorego rodzina od 2miesiecy stara sie o pozwolenie na budowe.. wlasnie stracilismy 2tygodnie bo architekt zapomnial doniesc jakies papiery. a czasu brak by siedziec na miejscu i wszystkiego dopilnowac. i ludzie w kulki leca. :/

    10. froger3, 27 kwietnia 2005 o 06:33. Permalink.

      da,Killa: mi się to dziwne wydaje bo o ile mi wiadomo to za granicą sponsoring na golfa można załątwić prosto, no ale.. Żyjemy w Polsce;/

      A pożyczki sąstraszne;/ wiem coś o tym;/

      Cthulhu: u mnie był podobny przekręt i jeszcze biurokracii podkładali kłody pod nogi;/

    11. smuki, 27 kwietnia 2005 o 06:54. Permalink.

      da.killa: rozumiem że woda ma być do podlewania, to dlaczego zaraz studnia głębinowa? zwykła nie styknie?

    12. cipojsza, 27 kwietnia 2005 o 07:17. Permalink.

      a rura z wodociagow ich nie wezniemy ?

      (ahh ten baner o poprawnej ortografi)

    13. Cthulhu, 27 kwietnia 2005 o 07:35. Permalink.

      froger3: ale wiesz.. golf nei jest naszym sportem narodowym jednak. no i niezbyt widowiskowy dla przecietnego czlowieka tez nie jest ;P

    14. da.killa, 27 kwietnia 2005 o 07:42. Permalink.

      smuki: studnia głębinowa jest tańszym rozwiązaniem, niż branie wody z wodociągów.

    15. cipojsza, 27 kwietnia 2005 o 07:46. Permalink.

      tanszym… w eksploatacji :-)

      No to fakt kombinujcie kasiorke.

      Ja ze swojego doswiadczenia wiem ze zrobienie 1m odwiertu to koszt srednio 65PLN

      (tylko ze to odwiert pod pompe ciepla, z wliczonymi podwojnymi rurami i glikolem w srodku :-) )

    16. da.killa, 27 kwietnia 2005 o 07:50. Permalink.

      W przypadku studni głębinowej o głębokości ~30 metrów trzeba dodać zero na końcu podanej przez ciebie sumy.

    17. smuki, 27 kwietnia 2005 o 07:50. Permalink.

      da.killa: chyba ci sie pomieszało :). o wodociągach mówił cipojsza. ja proponowałem zwykłą, powierzchniową studnie.

    18. da.killa, 27 kwietnia 2005 o 07:52. Permalink.

      Żeby studnia miała sens, musi sięgać do wody. Co w naszym przypadku daje, wedle planół geologicznych, trochę ponad 30 metrów kopania.

    19. smuki, 27 kwietnia 2005 o 07:54. Permalink.

      no to dorzej.

    20. bellois, 27 kwietnia 2005 o 14:39. Permalink.

      Rodzinne interesy… straszne. Charowka, charowka i jeszcze raz charowka. Jak to czytam, to ciesze sie, ze moje zyciowe plany sa proste :) Najpierw nieruchomsci czynszowe od budek na rynku zaczynajac, a potem import z Azji :D

    21. froger3, 27 kwietnia 2005 o 16:58. Permalink.

      Cthulhu: wiem że nie jest:) dlatego na końcu dodałam że żyjemy w Polsce:)

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.