Oxycort

Niezgrabność suxxx
Oxycort rulez

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    17 komentarzy do “Oxycort”

    1. siwa, 12 kwietnia 2005 o 11:50. Permalink.

      A Ty o czym???

    2. da.killa, 12 kwietnia 2005 o 11:50. Permalink.

      O poparzeniu łapy świeczką.

    3. siwa, 12 kwietnia 2005 o 11:51. Permalink.

      Ok. bo myslalam, że znowu o piersiach…

    4. da.killa, 12 kwietnia 2005 o 11:51. Permalink.

      :)

    5. siwa, 12 kwietnia 2005 o 11:51. Permalink.

      BTW — oxycort jest na wypryski a nie na oparzenia…

    6. da.killa, 12 kwietnia 2005 o 11:52. Permalink.

      A używałaś na oparzenia? Znakomicie łagodzi ból i przyśpiesza gojenie.

    7. siwa, 12 kwietnia 2005 o 11:54. Permalink.

      Ja mam skore nosorożca, nie parzę się.

      Nawet jak sobie kartofle odleję na rękę wystarcza zimna woda. Dziwne, ale cała rodzina tak ma.

    8. yantar, 12 kwietnia 2005 o 11:54. Permalink.

      To tak trochę jak z lewatywą… podobno dobra na wszystko. :D

    9. da.killa, 12 kwietnia 2005 o 11:57. Permalink.

      siwa: wynik mutacji? :) zazdroszczę, ja niestety co i rusz gdzieś łapę wsadzę i łażę z bomblami…

      yantar: jako człowiek regularnie parzący sobie łapy zdecydowanie stwierdzam, że działanie gojące oxycortu to nie żaden efekt placebo tylko fakt.

    10. yantar, 12 kwietnia 2005 o 12:00. Permalink.

      zapisane… ;)

    11. batou, 12 kwietnia 2005 o 13:44. Permalink.

      dobrze prawi autor słit blogasska, zbawienne działanie oxycortu znam z autopsji.

    12. Cthulhu, 12 kwietnia 2005 o 14:24. Permalink.

      da.killa: ale świeczką się oparzyć? to ja sobie z nudów wosk wylewam czasem na ręce i nie ma problemu..

    13. Express, 12 kwietnia 2005 o 15:33. Permalink.

      Cthulhu: jak masz czas, żeby się nudzić, to podziel się ze mną, proszę. Dziś skończę robotę ok 20, a nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio komputer domowy odpalałem.

    14. Patrys, 12 kwietnia 2005 o 20:14. Permalink.

      Komputery domowe są do niczego. Przez nie zamiast o 18 kończę robotę o 2 rano.

    15. smuki, 12 kwietnia 2005 o 22:54. Permalink.

      mam podobne wątpliwości co Cthulhu. chyba musiałeś potrzymać rękę nad ogniem [chociaż to też czasem robie - również dla zabawy :P - i nic mi sie nie stało]. Swoją droga to śmieszne rzeczy ludziom do głowy przychodzą jak nie mają co robić :)

    16. Cthulhu, 12 kwietnia 2005 o 22:55. Permalink.

      za pierwszym razem na trzezwo bym na to nie wpadl.. ;>

    17. ania, 10 marca 2008 o 16:18. Permalink.

      A czy oxycort tez jest dobry na problemy z kolczykiem w pepku?

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.