Wywaliłem KDE

Od zawsze miałem na dysku zainstalowane razówno Gnome, jak i KDE. Uaktualniałem oba środowiska i zaglądałem przy kolejnych wydaniach, by sprawdzić co tam słychać ciekawego. Po mojej przesiadce z czystego IceWM na Gnome oraz wywaleniu większosci kaplikacji i qplikacji* doszedłem do wniosku, że nie ma sensu zajmować dysku nieużywanym środowiskiem. Zmiany w KDE mogę sobie przecież pooglądać w różnych Live-CD.

Oczywiście pełna czystka się nie udała. Zostawiłem te pakiety, które pozwolą mi na uruchomienie Quanty i Shisen-Sho, za wyrzucenie którego Żona wydrapałaby mi oczy :)

* Wywaliłem nawet k3b :p

Może Ci się również spodoba