Kubuntu

Zapomniałem się pochwalić, że wymyśliłem hasło reklamowe Kubuntu (jeżeli ktoś jeszcze nie wie, to distro oparte na Ubuntu, z KDE jako głównym środowiskiem):

Kubuntu - nieszczęścia chodzą parami!

:)

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

19 komentarzy do “Kubuntu”

  1. ZKI, 21 marca 2005 o 16:44. Permalink.

    Hmm. Kubuntu nie próbowałem (bo czułem, że może być niedorobiony). Ale samo Ubuntu (przedwczoraj instalowane z 4.10 i zaktualizowane do 5.04) na moim notebooku zmusiło mnie do przyznania, że jest całkiem niezłe. Szczególnie Gnome w ich wydaniu. Gnome 2.10 ma już ręce i nogi (chociaż chyba swojego Gentoo+KDE na desktopie nie zmienię jeszcze długo).

  2. sztywny, 21 marca 2005 o 17:35. Permalink.

    Generalnie wszystko zależy od sprzętu na jakim się instaluje. Na moim kompie np. instalacja Ubuntu przebiegła bezproblemowo, ale już jak instalowałem u kumpla to trzeba się było naorać trochę. Jak już się uda IMHO jest przyzowicie.

  3. AvantaR, 21 marca 2005 o 17:42. Permalink.

    Dobre :D

  4. Świstak, 21 marca 2005 o 18:30. Permalink.

    Głupi da.killa głupi :P Zgadzam się, że pierwsze ubuntu było niedopracowane, ale już następne powinno być lepsze.

  5. bellois, 21 marca 2005 o 20:35. Permalink.

    hehehehe, świetne

  6. lookas, 21 marca 2005 o 21:38. Permalink.

    Ja tam uzywam Ubuntu 5.04 i bardzo je sobie chwale… ;-P

  7. ZKI, 21 marca 2005 o 21:44. Permalink.

    Z tą obsługą sprzętu może być coś na rzeczy. Akurat na tym notebooku był wcześniej zwykły Debian SID i również radził sobie wyśmienicie. Niemniej zadziwia mnie sam Gnome 2.10 - nareszcie jest używalny!

    A do użytkowników Gnome pytanie: Większość programików typu Gaim, Rhythmbox (czy inny gtkowy plejer) i wiele innych, które mają ikonkę w "obszarze powiadamiania" _zawsze_ uruchamia się "głośno", albo wyświetlając okienko główne (które zostaje), albo inne (które znika lub nie). Da się coś z tym zrobić? Super by było, ale nie mam czasu drążyć tematu. Przyzwyczajony jestem z KDE (i Windows), że wszystko mi się ładuje w pasek zadań, ale niczym mi "nie wachluje" na ekranie (cichutko uruchamia się w tle)…

  8. jack, 21 marca 2005 o 23:41. Permalink.

    Z Linux Magazine przyszedł właśnie Ubuntu 5.04 (kiedyś jakieś pre 5.04 już próbowałem) - dać mu kolejną szansę potwierdzenia "nieszczęścia chodzą parami" (debian + gnome) ? ;)

  9. Cthulhu, 21 marca 2005 o 23:54. Permalink.

    daj - wlasnie testuje te wersje i pomijajac stary instalator debianowy to sam system wyglada calkiem przyjemnie.

  10. jack, 21 marca 2005 o 23:57. Permalink.

    huh, myślałem, że kubuntu to taki wymysł da.killa (jak hasło reklamowe), ale akregator z ln właśnie mnie poinformował, że jest coś takiego z KDE.

    Linux Magazine: dlaczego dałeś Ubuntu, a nie Kubuntu? Znowu muszę sobie ściągać, żeby po miesiącu dostać to samo, khe?

  11. Cthulhu, 22 marca 2005 o 00:00. Permalink.

    <flejm>pewnie dlatego, ze nikt nie lubi KDE >:)</flame>

    Co za problem zainstalowac Ubuntu i dodac repozytoria od Kubuntu.. one sa chyba w ramach jednego projektu rozwijane.. ta - mam nawet kubuntu-desktop etc. w Package Managerze (swoja droga calkiem przyjemny - podchodzilem do niego jak do jeza po tym co widzialem w SuSE a tu niespodzianka - dziala szybko i sprawnie.)

  12. martinez, 22 marca 2005 o 11:42. Permalink.

    <podtrzymano>No cóż, szkoda, że nikt nie lubi czegoś, co działa</podtrzymano>

  13. batou, 22 marca 2005 o 17:59. Permalink.

    jack, ZTCW (z kubutnu FAQ) to apt-get install kubuntu-desktop i masz kubuntu/ubuntu. ;)

    KDE jest ładne i szybkie, ja nie wiem o co wam chodzi ,,wogle!'' Teraz, gdy można bez żadnych problemów mieć KDE na tej GNOMEcentric dystrybucji z pewnością zapiszę się na tłoczek z HH.

  14. jack, 22 marca 2005 o 18:01. Permalink.

    Moje doświadczenia z Ubuntu + KDE (kiedyś) = system niezdatny do użytku. Stąd, dostrzegłem nadzieję w "gotowym produkcie". ;)

  15. Digi, 22 marca 2005 o 19:13. Permalink.

    <troll_mode> a ja tam i tak wolę PLD :) </troll_mode>

  16. jack, 22 marca 2005 o 19:14. Permalink.

    Digi: zgadzam się w całej rozciągłości! ;>

    Ale PLDowców ciągnie do egzotyki, bo w PLD wszystko działa, nic się nie psuje i jest nudno. ;)

  17. AvantaR, 22 marca 2005 o 20:12. Permalink.

    Wszystkie dziala? Jakiego ty PLD uzywasz :P ?

  18. batou, 22 marca 2005 o 21:05. Permalink.

    jack, kubuntu jest stety/niestety tylko projektem udostępniającym bez żadnych dodatkowych hopsów KDE dla ubuntowców, niczym więcej.

    ,,PLDowcom wszystko działa.'' — lepsze niż hasło z noty dakilli.

  19. K a s p r z o l, 23 marca 2005 o 18:26. Permalink.

    Ja tam na swoje PLD + KDE nie narzekam :)

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.