Beagle 0.0.6

Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy i podoba Ci się to, co tu można znaleźć, być może zechcesz zasubskrybować mój kanał RSS? Dzięki za odwiedziny!

Już dawno temu przyglądałem się Beagle. Dzisiaj, podpuszczony przez Cthulhu spróbowałem wersji 0.0.6.

Co prawda aplikacja, a właściwie demon indeksujący dane, okazała się strasznie zasobożerna i namiętnie rzucała core’ami, a GUI do wyszukiwania miewało problemy z odświeżaniem, to i tak ogólne wrażenia mam pozytywne.

Stworzenie narzędzia pozwalającego za jednym zamachem przeszukiwać pliki, rozmowy IM, emaile, książkę adresową czy feedy RSS to pomysł genialny. Do tego wygodny i estetyczny interfejs, świetne początki i jeszcze lepsze perspektywy.

Moim zdaniem Beagle po dopracowaniu i z większą ilością wtyczek, współpracujących z innymi programami, ma wielkie szanse na to, by stać się „killer app”.

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

4 komentarze do “Beagle 0.0.6”

  1. Cthulhu, 25 lutego 2005 o 01:46. Permalink.

    Nie byloby problemow gdyby to jak bog przykazal w C pisali.. ;> ale pomysl jest swietny - czekam na tego stabilniejsze wersje (no i na port na fbsd)

  2. DoomHammer, 25 lutego 2005 o 16:14. Permalink.

    zgadzam sie z przedmowca - napisane w C byloby o wiele lepsze. Niestety, obecnie deweloperzy uwazaja chyba, ze kazdy posiada w domu maszynke na miare Ultimate Linux Box Raymonda i uruchomienie w tle kilku programow w Pythonie, Mono i Javie nei stanowi najmniejszych problemow.

    Zasobozernosc samych chociazby bibliotek, jak GTK i Qt jest ogromna. A co z tymi, ktorych maszyny nie spelniaja norm super-predkosci?

  3. Digi, 25 lutego 2005 o 21:44. Permalink.

    Jak wszystkie dinozary - zostaniemy reliktami poprzedniej epoki ;)

  4. zdzichuBG, 27 lutego 2005 o 19:36. Permalink.

    Hmm, Beagle rzucał ci core? To w dotnecie coś takiego się zdarza w ogóle?

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.