Myśliwa kota

Dzisiaj kota przegięła. Pojawiła się przy drzwiach balkonowych, przez które jest zazwyczaj wpuszczana, z upolowaną sikorką w pysku. miałem pod ręką aparat, więc pstryknąłem zdjęcie:

Kot z sikorką w pysku

Wpuszczona do domu siadła pod stołem, najwyraźniej z zamiarem konsumpcji. Ruszyła paszczą i okazało się… że sikorka żyje! I to mimo tego, że kota trzymała jej łepek w pysku. Kota szybko została odseparowana od niedoszłej ofiary, a sikorka wypuszczona na dwór.

Teraz Kinia chodzi po domu i pomiałkując sprawdza, czy gdzieś nie jednak nie ma ptaszka.

(NP: Kenji Kawai — 06 Etorofu)

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    8 komentarzy do “Myśliwa kota”

    1. Wampirek, 16 lutego 2005 o 14:57. Permalink.

      Morda koty wygląda tak samo, jak koty w domu u rodziców :) Śliczna jest :)

    2. sznik, 16 lutego 2005 o 15:11. Permalink.

      http://tinyurl.com/68kk7 - podobna do mojej także :) (zdjęcie zrobione pare minut temu)

    3. anetka, 16 lutego 2005 o 15:14. Permalink.

      Śliczna sikorkowa zabójczyni ;P

    4. przemekpe, 16 lutego 2005 o 23:52. Permalink.

      Ładna kota :)

      A tej sikorki, znając koty, nie wybaczy Ci do końca życia. Siódmego, życia, oczywiście. ;)

    5. Hoppke, 17 lutego 2005 o 00:16. Permalink.

      da.killa.kitty :)

      PS. Zuch dziewczyna. Pewnie nie było tak łatwo upolować…

    6. cinnamon, 18 lutego 2005 o 10:23. Permalink.

      I sie nie połamała… A za sikorkę, to ona Ci się jeszcze "odwdzięczy" ;o))

    7. Cynthia, 22 lutego 2005 o 11:17. Permalink.

      to normalne ze jej nie zabiła od razu, koty tak robią. widać że sie nie znasz na kotach

    8. da.killa, 22 lutego 2005 o 11:20. Permalink.

      Poprzedniego ptaka przyniosła już martwego. http://dakilla.jogger.pl/comment.php?eid=76967

    Zostaw komentarz




    lub


    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.