Po nartach
Rodzice wrócili. Żywi i cali. Obolali, ale w jednym kawałku. Nawet zadowoleni. Ojciec się podobno nauczył w miare jeździć, matka trochę mniej :)
Też jestem zadowolony - w pokoju stoją: gin, bourbon, whisky i whisky cream. :)
(NP: Rammstein — Ohne Dich)
Podobne wpisy: Brak
Komentarze
5 komentarzy do “Po nartach”
Zostaw komentarz
Opublikowany:
Kategorie:
Poprzedni wpis:
Następny wpis: 
Planeta 7th Guard
Planeta BLUG
Planeta Google
Polska Planeta Opery





To w Czechach byli? :>
Prawie - na Słowacji :)
A pozniej sie ludzie dziwia, ze polakow za pijakow uznaja :P
Aaaaaa! Znowu atak pop-upów "Dzień bezpiecznego komputera"…
Aaaaale im zazdroszczę!