Paczka przyszła

A jednak przysłali:

płyty CD z Ubuntu

Jednak trzeba będzie spróbować tego debianowego cudu desktopowego. Może jutro znajdę czas. Jak okaże się strawny i przystępny, to płytki powędrują w ręce znajomych.

Tylko jak tu restartować kompa, gdy już zaszpanowałem na joggerze Marcoosa swoim uptime’em? :) Trudno - jakoś to przeboleję, chociaż nie będę już czuł się jak prawdziwy macho-gicho. ;D

Podobne wpisy: Brak

Komentarze

31 komentarzy do “Paczka przyszła”

  1. sztywny, 13 stycznia 2005 o 19:16. Permalink.

    Ciekaw jestem wrażeń. Napałałem się już na Ubuntu parę razy, ale nigdy nie znalazłem dość sił żeby ściągnąć/wysłać formularz. Czekam na recenzję :)

  2. da.killa, 13 stycznia 2005 o 19:17. Permalink.

    Jak mieszkasz gdzieś w pobliżu, to zapraszam po płytke :)

  3. DoomHammer, 13 stycznia 2005 o 19:18. Permalink.

    Jak będziesz kiedyś w okolicy Fordonu to możesz się pochwalić, jak coś takiego w rzeczywistości wygląda ;)

  4. batou, 13 stycznia 2005 o 19:31. Permalink.

    A ja bym chciał tylko wiedzieć, jak się załapać na takie płytki. Przegapiłem coś? ;)

  5. jacek.jogger.pl, 13 stycznia 2005 o 19:32. Permalink.

    Po ilu dniach od zamówienia przyszły płyty? Ja wypełniłem forumlarz w niedziele i czekam.

  6. da.killa, 13 stycznia 2005 o 19:36. Permalink.

    Batou: http://shipit.ubuntulinux.org/

    Jacek: Zamawiałem chyba ponad miesiąc temu.

  7. mioll, 13 stycznia 2005 o 19:43. Permalink.

    ja czekalem chyba ze dwa miesiace

    juz myslalem ze o mnie zapomnieli

    ja juz nie mam zadnej wolnej plyty rozdalem wszystkie ( jedna zostawilem sobie :D )

  8. batou, 13 stycznia 2005 o 19:51. Permalink.

    Dzięki da.killa, może się skuszę na afrykańca.. ;>

  9. vrok, 13 stycznia 2005 o 20:36. Permalink.

    Ej, po co Ci aż tyle kopii?

  10. da.killa, 13 stycznia 2005 o 21:24. Permalink.

    10 sztuk to domyślna wielkość zamówienia. Nie bój się - mam komu rozdać te płytki w ramach ewangelizacji :)

  11. marcoos, 14 stycznia 2005 o 01:00. Permalink.

    Mi się cholernie podoba. Gdyby nie to, że szkoda mi mojego Gentoo, to bym zmienił system. A tak to mam wspaniały zestaw do firefoksowo-gnomowo-linuksowej ewangelizacji. :)

    Szkoda tylko, że spolszczone jest to-to tak sobie. Zdaje się, że żadnego l10n/pl-PL teamu w Ubuntu nie ma. :(

  12. Maciek, 14 stycznia 2005 o 12:32. Permalink.

    Marcoos: właśnie powstaje :) Hoary będzie już działało na UTF-8 i spolszczenie powinno być dużo lepsze.

  13. marcoos, 15 stycznia 2005 o 00:15. Permalink.

    Maciek: super!!!

  14. jack, 15 stycznia 2005 o 10:43. Permalink.

    /me chciał sobie pociągnąć iso, ale jak wyglądają aktualizacje, bo jakoś nie znalazłem żadnych upgrade'ów? Jedynie co 6 miesięcy nowe iso?

  15. Maciek, 15 stycznia 2005 o 21:26. Permalink.

    jack: co sześć miesięcy nowa wersja, w dniu premiery kolejnego stablinego GNOME wersja "preview". Aktualizacje są: bezpieczeństwa, no i nowe wersje pakietów w odpowiednich sekcjach. Nie ma aktualizacji w rozumieniu Debiana.

  16. vrok, 15 stycznia 2005 o 21:39. Permalink.

    A jeśli zapisałem się dopiero teraz, to płyty zostaną wysłane również teraz, czy dopiero przy następnym release?

  17. jack, 15 stycznia 2005 o 22:17. Permalink.

    vrok: Po co brać 10 cd i naciągać kogoś na koszty ja można jedno iso 523mb pociągnąć?!

    Maciek: dzięki, gdzieś w wiki do tego dotarłem. Zessam sobie przez noc i chociaż zobaczę. Nie mam pojęcia o debianie, ale coś czuję, że powinienem się cieszyć z braku aktualizacji w ich rozumieniu. ;)

  18. vrok, 15 stycznia 2005 o 22:21. Permalink.

    jack, Nie zamówiłem 10 kopii. A zamawiać warto, bo fajnie mieć takie ładne płytki w kolekcji. :)

  19. jack, 15 stycznia 2005 o 22:32. Permalink.

    vrok: jasne, bez sensu! Może jeszcze płyty z muzykę też kupujesz zamiast ściągać z sieci? ;)))

    BTW, czeski mirror jest kiepski (4-5kB/s). Ale niemiecki idzie na pełne sdi. ;)

  20. da.killa, 16 stycznia 2005 o 18:10. Permalink.

    Nie warto zamawiać - to po prostu rozczarowanie. Więcej szczegółów wkrótce.

  21. Maciek, 16 stycznia 2005 o 21:07. Permalink.

    da.killa: jak dla kogo rozczarowanie. Dla newbies być może, ale dla kogoś, kto ma jako-takie linuksowe doświadczenie i ma ochotę na desktopowego Debiana, to jest dobra propozycja.

  22. vrok, 16 stycznia 2005 o 22:04. Permalink.

    dakilla, nie mów, że chciałeś czegoś a'la Mandrake/SuSE. :P

  23. da.killa, 16 stycznia 2005 o 22:06. Permalink.

    A czego oczekiwac od czegoś określanego jako "przyjazna dystrybucja desktopowa"?

  24. vrok, 16 stycznia 2005 o 22:06. Permalink.

    Bo Ubuntu jest fajne, wszystko ma skonfigurowane nieźle na starcie, więc masa roboty odpada. I nie posiada YaSTów, których i tak nikt tak naprawdę nie używa jeśli nie musi. Gdyby nie to, że wolę KDE, to bym pewnie tego używał. No i paczki debianowe działają na tym.

  25. jack, 16 stycznia 2005 o 22:08. Permalink.

    vrok: zajrzyj na http://jack.jogger.pl/ zanim Cię zabiję za te herezje! ;)

  26. da.killa, 16 stycznia 2005 o 22:09. Permalink.

    Fajnie skonfigurowane na starcie? Nie podczepił mi moich partycji i dał mi pusty pulpit - nawet bez skrótu do katalogu domowego!

    I prawie nic nie działa…

  27. jack, 16 stycznia 2005 o 22:10. Permalink.

    da.killa: zaczynałem od SuSE 6.0, ale skończyłem na ostatnim publicznym iso. Potem miałem koledze zainstalować, chyba 7.0 lub 8.0 - przez te wszystkie ułatwiacze już nie umiałem! Jedynie PLDowe nawyki z vim'owania ratowały mój honor w jego oczach, ale jak widział moje rzeźby, to sobie odpuścił te trudne SuSE. ;)

  28. jack, 16 stycznia 2005 o 22:11. Permalink.

    da.killa: nie narzekaj! Mi dał jedynie "Login:" na czarnym tle i goły system. ;)

  29. da.killa, 16 stycznia 2005 o 22:12. Permalink.

    Ach zapomniałem przepisać ten kawałek z kartki - dzięki za przypomnienie!

  30. zdzichuBG, 16 stycznia 2005 o 22:15. Permalink.

    Czego oczekiwać? Że można obejrzeć film i posłuchać mp3.

  31. vrok, 16 stycznia 2005 o 22:20. Permalink.

    Jack, jakiś niestandardowy jesteś, u wszystkich działa. :P

Zostaw komentarz




lub


Quicktags:

Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 3 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.