To będzie dobry rok

Miłośnicy kina fantastycznego w 2005 zostawią w kinach sporo pieniędzy…

do tego może A Scanner Darkly, co? Chociaż i tak zapowiada się dobry rok :)

UPDATE: do listy dochodzą dwie animki: Hauru no ugoku shiroThe Corpse Bride, a z okazji nowego roku życze wszystkim wejścia do polskich kin Ghost in the Shell: Innocence oraz Steamboya.

Podobne wpisy:
  • Brak
  • Komentarze

    30 komentarzy do “To będzie dobry rok”

    1. batou, 30 grudnia 2004 o 01:13. Permalink.

      Ja tylko Blade (może lepszy niż 2), Batman (och, pan John Preston w roli Bruce'a Wayne'a!) i ten duży, połyskujący napis "Don't Panic!" :)

      Ewentualnie Mad Max, ale nie wiem.

      AFAIK TVN puszcza wszystkie batmany w noworoczną sobotę.

    2. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:16. Permalink.

      W sumie z całości to tylko Fantastic Four może cos ciekawego pryznieść IMHO. Będąc po lekturze 1602 (najciekawszy chyba komiks, jaki czytałem) mam lekko wypaczone zdanie zapewne, ale mimo wsio z resztą wielkich nadziei nie wiążę. Możę jeszcze autostop. A i atk ekranizacja 1602 bylaby roxxairska :]

    3. Cthulhu, 30 grudnia 2004 o 01:17. Permalink.

      blejda 3 widzialem – marny, jak odgrzewanie starych pomyslow. batman.. cos czuje, ze spieprza – a szkoda by byla bo sama postac bardzo lubie. o los FF tez sie obawiam – jakby na to nie patrzec to jakos nie mam zaufania do wielkich produkcji. Do tego 3 czesc SW ktora pewnie obejrze w domu bo nie bedzie mi sie chcialo wydawac pieniedzy na kino. King Kong… Raz sie panu Jacksonowi udalo – moze powtorzy wyczyn. ;> . Reszty pozycji w sumie nie moge skomentowac… i tak od kiedy zobaczylem tu trailer to czekam na Sincity.

    4. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:20. Permalink.

      Ben Grimm/Rzecz – dobra, ujdzie

      Susan Storm/Invisible Girl – a nie Niewidzialna Kobieta/Dziewczyna?

      Reed Richards/Pan Fantastic – Mr. Fantastci albo Pan Fantastyczny może? Choć pewnie się czepaim

      Johnny Storm/Pochodnia – Ludzka Pochodnia albo Human Torch?

      Zdecydujmy sie na coś, panowie tłumocze!

    5. batou, 30 grudnia 2004 o 01:21. Permalink.

      Trailer do blad3 wypadł całkiem dowcipnie (zdecydowanie lepiej od prawie całej drugiej części IMHO). Może nie będzie _aż tak_ widać CG.

      A na SW:E3 raczej nie pójdę. Część druga nie była zła, ale – nie ma co ukrywać – gdyby mi nie postawiono biletu, to po obejrzeniu E1 bym tego nie tknął z 2 metrów kijem. ;)

      FF nigdy mnie nie kręciła, więc sorry, no bonus.

    6. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:28. Permalink.

      Z fotek zaś: The Thing cosik chudziutki i mierniutki…

      A Wiktor von D. zbyt morczny :P

    7. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:34. Permalink.

      Chłopaki! Jak możecie! OK. Dżardżar to wtopa na maksa (a Ewoki to nie?) – ale "E2" to już było coś prawie w starym stylu! Ta bitwa na arenie – mniam! Drobne smaczki tu i ówdzie – pycha! Dzedajowe dżedaje – ach!

      Dajcie szansę "E3"!

    8. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:35. Permalink.

      Ewoki to nie wtopa – Ewoki roxx!

    9. batou, 30 grudnia 2004 o 01:38. Permalink.

      Front równouprawnienia Ewoków wkrótce zaatakuje!

      Dżedajowie w E2 fajni, ale nic nie może zamazać wspomnienia Anakina "moc mi wiąże buty i podciera tyłek" S. z E1.

      Amidala – foxxy! ;)

    10. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:39. Permalink.

      da – foxy lady

      "Ability to destroy the planet is insignificant to the power of the Force"

    11. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:39. Permalink.

      Ewoki to wtopa arcywtopiczna! To tak jakby do "Batman returns" ktoś wsadził Batboya, Batgirl i Batdoga z tych starych durnawych amerykańskich komiksideł.

    12. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:41. Permalink.

      Targowica!!!!

      On sie na Ewoki rzuca!!!

      Bracia: pomożecie?

      Front wyzwolenia Ewoków!

    13. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:41. Permalink.

      No tak… Młody Manekin Skywalker do spółki z Dżar-dżarem zamordowali moc w E1. To prawdziwa para Sithów!

    14. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:42. Permalink.

      Ewoki na drzewa!

    15. batou, 30 grudnia 2004 o 01:45. Permalink.

      dakilla, słusznie prawisz, jeśli chodzi o mrocznych ("dwóch zawsze jest, uczeń i mistrz", trudno wyczuć który był który). Ale zejdź z Ewoków, bo może zrobić się nieprzyjemnie.. ;)

      Btw. batboy i batgirl? A khem khem Robin (forever) i Batgirl (batman&robin), to pies? ;)

      No i też sobie życzę INNOCENCE w rodzimych kinach. Bardzo.

    16. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:47. Permalink.

      A ja bym chciał Stimboja – ogólnie stimpankowe kimaty są bardzo-bardzo (jak choćby Trigun, choć tam stimpanka było tyle, co u mnie w domu :P). W najbliższym czasie planuję obejrzeć Last Exile – też ponoć okołoklimatowe.

    17. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:49. Permalink.

      Myślę, że Manekin był uczniem Dżar – dżara :)

      A "Batman forever" i "Batman i Robin" to takie batmanowskie odpowiedniki E1. Liczy się tylko Batman" i "Batman returns".

    18. batou, 30 grudnia 2004 o 01:51. Permalink.

      Ale fajny był fragment w "Batman i Robin", jak chopakom łyżwy wyskoczyły z lakierków, nie? Jeżu, ja na tym w kinie byłem.. właśnie mi się przypomniało. Trauma. :P

    19. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:54. Permalink.

      A co powiesz o batmobilu z landrynek? :)

    20. da.killa, 30 grudnia 2004 o 01:56. Permalink.

      To się dresmobil powinno nazywać!

      http://film.onet.pl/F,6207,1,1,galeria.html

    21. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 01:56. Permalink.

      "The Doom (nomen omen that came to Gotham" i "Gotham by the Gaslights" sa i tak najciekawsze :]

    22. da.killa, 30 grudnia 2004 o 02:02. Permalink.

      "Zagłada Gotham" naprawdę wymiata. "Gotham w świetle lamp gazowych" jeszcze nie czytałem.

      Tak naprawdę absolutne mistrzostwo batmanowego świata to "Machiny". Cudowny komiks! Po prostu absolutnie wspaniały!

    23. batou, 30 grudnia 2004 o 02:02. Permalink.

      Dresmobil śliczny, zaiste. Co będzie w "Begins", to mnie ciekawi. Może tym razem coś bardziej.. surowego. :)

      Dobranoc panom. :)

    24. da.killa, 30 grudnia 2004 o 02:04. Permalink.

      Jak "Begins" też spieprzą, to się obrażam. I koniec z chodzeniem na "Batmany" do kina".

      Na mnie też pora :)

    25. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 02:06. Permalink.

      A po oryginalnemu to sie nazywa "Machines"? Bo polskie wersje trudno znalezc w miejscach, gdzie szukam…

    26. da.killa, 30 grudnia 2004 o 02:08. Permalink.

      AFAIR "Engines". Autor Ted McKeever czy jakoś tak :)

    27. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 02:14. Permalink.

      A też z cyklu "Elseworlds"? Bo w sumie jakoś bardziej mi one się podobaja od "mainstreamowych" Batmanów. A na przykład taki fakt, że za "Doom that came to Gotham" stoi pan Mike Mignola także wpływa pozytywnie na całość :)

    28. da.killa, 30 grudnia 2004 o 02:21. Permalink.

      Nie, to nie "Elseworlds", ale komiks nad komiksy. Powalająco narysowany i naprawdę dający do pomyślenia. Szkoda tylko, że w Polsce został wydany na gównianym papierze….

    29. DoomHammer, 30 grudnia 2004 o 02:23. Permalink.

      Prawdę rzekłszy nie widziałem wydanego na dobrym papierze – albo gazetówka albo kreda taka, że się czytać nie da, bo odbijające się światło oczy wypala (tzn. pseudo-kreda – zpaomniałem, jak to się nazywa)

    30. da.killa, 30 grudnia 2004 o 02:27. Permalink.

      "Judgement on Gotham" był ok – już wolę taką kredę niż papier toaletowy…

    Zostaw komentarz




    Quicktags:

    Uwaga: Ten wpis dodałem ponad 5 lat(a) temu. Całkiem możliwe, że od tego czasu napisałem coś nowego związanego z tematem, który chcesz skomentować.